Efektowna premiera Kuźni Ustroń przed własną publicznością w 2026 roku
Gospodarze nie mogli sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia spotkania, bo już w 7. minucie wynik otworzył Nikodem Gancarczyk (na zdj.), który skierował futbolówkę do siatki po dograniu Gracjana Sajdaka. Kuźnia schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, mimo że przyjezdni zagrozili w 25. minucie strzałem z dystansu, ale na posterunku był golkiper Ustronian, Paweł Florek.
Podopieczni Karola Sieńskiego rozstrzygnęli losy niedzielnego spotkania tuż po zmianie stron – w 54. minucie Gancarczyk ustrzelił dublet, a chwilę później 19-latek asystował przy trafieniu ww. Sajdaka. Przyjezdni nie byli w stanie zagrozić bramce gospodarzy, a w 80. minucie na czterobramkowe prowadzenie podwyższył Sajdak. Końcowy rezultat – 5:0 – ustalił David Ubong James.
– Rozegraliśmy bardzo dobry mecz, ale trzeba przyznać, że mieliśmy też cięższy moment. Natomiast byliśmy zorganizowani w grze obronnej, graliśmy blisko siebie, byliśmy zdyscyplinowani, a w ofensywie wychodziło nam niemal wszystko. Przy odrobinie szczęścia tych bramek mogło być więcej, ale jesteśmy zadowoleni, bo ta nieskuteczność była naszym sporym problemem. W tych dwóch kolejkach rozegranych co kreujemy, to strzelamy – przyznał trener Kuźni, Karol Sieński. – Młodzi raz mają lepsze momenty, raz gorsze. Mamy młodą drużyną, niektórzy dojrzewają w niej już od półtora roku i cieszy jak zaczynają wyglądać, jak choćby Łukasz Sikora, Jerzy Tomczyk, Gracjan Sajdak czy Mateusz Adamczyk, a to są chłopcy z roczników 07-09. To cieszy – dodał szkoleniowiec ekipy spod Równicy, która w bieżącym sezonie pozostaje niepokonana na własnym terenie i w tabeli awansowała na 8. miejsce.
IV liga, 19. kolejka:
KS Kuźnia Ustroń - GKS Szombierki Bytom 5:0 (1:0)
7‘ Gancarczyk, 54‘ Gancarczyk, 55‘ Sajdak, 80‘ Sajdak, 87‘ James
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33