Dziwisz show w Dębowcu, osiem bramek lidera klasyfikacji strzelców A klasy
Faworyt rozpoczął środowe spotkanie zgodnie z planem, bo już w 6. minucie wynik otworzył Jakub Dziwisz, ale przyjezdni mogli szybko odpowiedzieć. Kacper Stencel popisał się efektownym uderzeniem zza pola karnego, ale futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. Później inicjatywę na boisku przejęli podopieczni Łukasza Agaty, którzy na przerwę schodzili przy prowadzeniu 8:0, a autorem aż sześciu trafień był ww. Dziwisz. Napastnik Dębowca dołożył kolejne dwie bramki po zmianie stron, a Dębowiec pokonał Golasowice aż 14:0.
– Przede wszystkim nie zlekceważyliśmy rywala, ale przytrafił nam się nerwowy początek, całkiem niepotrzebnie. Cieszymy się z wyniku, bo to jednak spora zaliczka bramkowa – przyznał Łukasz Agata, trener Dębowca. Strażak awansował w ligowej tabeli na pozycję wicelidera. – Aspiracje są takie, aby grać w każdym meczu o trzy punkty. Nie ma większych deklaracji. Mamy sporo młodych chłopaków, którzy się ogrywają – dodał Agata.
Dziwisz umocnił się na prowadzeniu klasyfikacji strzelców w A klasie – aktualnie ma na koncie 26 bramek (przyp. red. – Wojciech Kołek, który jest wiceliderem, strzelił w tym sezonie 17 goli). – Kuba w przerwie miał obawy, czy nie ściągnę go z boiska, bo chciałem żeby wszyscy dziś pograli, ale nie zrobiłbym mu tego. Udowadnia, że poradziłby sobie w klasie rozgrywkowej wyżej, ale trzeba też dodać, że cała drużyna pracuje na jego trafienia. Warto podkreślić, że Kuba dziś nie tylko strzelał bramki, ale również asystował – podsumował Agata.
A klasa (Podokręg Skoczów), 14. kolejka:
LKS Strażak Dębowiec - MKS Promyk Golasowice 14:0 (8:0)
6‘ Dziwisz, 18‘ Dziwisz, 19‘ Dziwisz, 23‘ Kubicius, 29‘ Dziwisz, 35‘ Dziwisz, 40‘ Staniek 43‘ Dziwisz, 49‘ Dziwisz, 65‘ Dziwisz, 76‘ Kubicius, 81‘ Kubicius, 84‘ Mrówka, 87‘ Pomeranek
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33