Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Dzień Trzeźwości na „Jarowiskach”

Każdego roku w połowie sierpnia w Brennej Leśnicy, na terenie „Jarowisk”, organizowany jest Dzień Trzeźwości w gminie Brenna. W tym roku wydarzenie odbyło się w sobotę (15.08.) i było to już XXVIII spotkanie osób trzeźwiejących, ich rodzin oraz osób sympatyzujących ze Wspólnotą AA.

 

Tradycyjnie Dzień Trzeźwości rozpoczęła Msza św. w kościele pw. św. Jana Nepomucena, której przewodniczył diecezjalny duszpasterz trzeźwości ks. Piotr Leśniak. Kazanie wygłosił ks. prałat Władysław Zązel, kapelan Związku Podhalan i wieloletni duszpasterz ruchów trzeźwościowych w diecezji bielsko-żywieckiej. Legenda ruchu trzeźwościowego urozmaicała kazanie śpiewem, częściowo posługując się gwarą góralską.

W swoim kazaniu mówił o źródłach grzechu, wskazując na wolność i nieposłuszeństwo człowieka. Przypomniał biblijną historię upadku pierwszych ludzi, w której pokusa została przedstawiona jako wezwanie do samodzielnego ustanawiania tego, co jest dobre, a co złe. Zwrócił uwagę, że człowiek otrzymał od Boga rozum i wolną wolę, dlatego powinien kierować się prawdą i dobrem, a nie ulegać pokusie źle rozumianej wolności.

Mówił o Chrystusie jako Tym, który przyniósł człowiekowi zbawienie i uzdrowienie z grzechu. Kościół porównał do szpitala, w którym człowiek może szukać lekarstwa na chorobę grzechu. Szczególne słowa skierował do osób związanych z ruchem Anonimowych Alkoholików, widząc w ich doświadczeniu świadectwo działania łaski. Przypomniał ich modlitwę o pogodę ducha, zgodę na własną bezsilność oraz szukanie pomocy u Boga, w nauczaniu Kościoła i w doświadczeniu innych ludzi.

Ks. Zązel podkreślał, że dla osoby uzależnionej nie istnieje coś takiego jak „kontrolowane picie”. „Kieliszek, piwo za dużo” – mówił – mogą prowadzić do powrotu na drogę uzależnienia. Zachęcał do stawiania sobie pytania: „Czy ja muszę?”, i wskazywał, że prawdziwa wolność polega także na umiejętności powiedzenia sobie „nie”. Jak podkreślał, mężczyzna powinien być nie tylko silny fizycznie, ale również umieć panować nad sobą – potrafić zakazać sobie tego, co złe, i nakazać to, co dobre.

Kaznodzieja przypomniał także, że sierpień jest w Polsce miesiącem abstynencji. Zachęcił, by trzeźwość traktować nie tylko jako czasową inicjatywę, lecz jako świadomy wybór wynikający z odpowiedzialności za siebie i innych. W jego ocenie problem alkoholu nie dotyczy wyłącznie osoby, która pije. Mówił również o odpowiedzialności tych, którzy przez swoje przyzwolenie, namawianie czy obyczaje społeczne pomagają tworzyć środowisko sprzyjające piciu.

Kapłan zaapelował, by nie ulegać presji społecznej. Przywołał przykład ojca, który wracając po wypłacie do domu, nie pił mimo namawiania. Jego odpowiedź brzmiała: „Wolno, ale ja nie chcę”. Legenda ruchu trzeźwościowego wskazała, że taka postawa jest wyrazem wolności, a nie ograniczenia. Przestrzegał także przed przekonaniem, że alkohol jest koniecznym elementem wesel, sylwestra, imienin czy innych rodzinnych uroczystości.

Na zakończenie kaznodzieja zachęcał uczestników obchodów do odwagi w przeciwstawianiu się obyczajom, które prowadzą do nadużywania alkoholu. Wskazywał na potrzebę „pójścia pod prąd” płytkiej opinii i zwyczaju oraz rozwijania apostolstwa trzeźwości. Podkreślił, że ruchy trzeźwościowe, w tym Anonimowi Alkoholicy, są dziś ważnym świadectwem dla innych.

Po Mszy uczestnicy przeszli na teren ośrodka rekreacyjno-kempingowego „Jarowiska”, gdzie odbyła się druga część sierpniowego wydarzenia. Na uczestników czekał bogato zaopatrzony bufet z ciastem, kawą, herbatą, zimnymi napojami oraz potrawą z grilla. Spotkanie przebiegało w radosnej, beztrunkowej atmosferze, przy muzyce serwowanej przez zespół „MUSIC-STAŚ”.

Organizatorem wydarzenia był Ośrodek Promocji Kultury i Sportu Gminy Brenna.

XXVIII Dzień Trzeźwości w Brennej Leśnicy pokazał, że można się świetnie bawić, wspominać i rozmawiać na różne tematy bez alkoholu na stołach. A w niedzielny poranek obudzić się bez bólu głowy i bez pytania: „Jak wróciłem do domu i co się wczoraj działo?”.

AK, mat. pras.

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-08-17 18:19:09
romuald.saletra: Alkohol jest substancją, która towarzyszyła człowiekowi niemal od zawsze, a zwłaszcza od momentu, kiedy społeczność ludzka odkryła sztukę fermentacji. Wzmianki na temat alkoholu i zapiski opisujące sposoby produkcji trunków odnajdujemy w dorobku pierwszych cywilizacji (Sumer, Egipt), a także na kartach Biblii. Fermentacja stanowiła jedną z metod konserwacji żywności, która znana była ludziom jeszcze zanim zaczęli organizować się w skonsolidowane wspólnoty rolników. Typ sposobem alkohol w różnej postaci stał się nieodłącznym elementem ludzkiej kultury, a alkoholizm zjawiskiem dotyczącym niemal każdej społeczności. Sprawujący władzę od zawsze wykorzystywali alkohol pod realizację własnych politycznych celów i starali się mieć pieczę nad jego produkcją i dystrybucją.
2026-08-17 18:19:21
romuald.saletra: Przymus propinacyjny i cechowe obostrzenia (przywileje) wiązane z produkcją alkoholu stanowiły nieodłączny element systemu feudalnego i ucisku mas. Prawo przymusu propinacyjnego polegało na wymuszeniu przez uprzywilejowanych na poddanych obowiązku wykupu określonej ilości alkoholu w przeciągu danego okresu, za z góry ustaloną cenę i to bez znaczenia na jakość alkoholu i jego zapotrzebowanie. Była to jedna z form przemocy, ciemiężenia ludności, jej demoralizacji, utrzymywania chłopów w pokorze i w ryzach, za której sprawą szlachta pomnażała swój kapitał, a także okradała i rujnowała majątki poddanych. Przymusowo zakupiony towar szkoda było marnować, wypadało spożytkować.
2026-08-17 18:19:31
romuald.saletra: Stąd jedną z form walki społeczeństwa polskiego z uciskiem klasowym i politycznym, wymierzonym w XIX w. w zaborców, było krzewienie i rozpowszechnianie różnego rodzaju ruchów trzeźwości, często opartych o idee wyznaniowe i inspirowanych ze strony Kościoła. Tego rodzaju społeczna działalność cieszyła się sporą popularnością na terenie Galicji i zainicjowała kolejne projekty, które pomogły wydobywać szerokie kręgi ludności z nędzy. Alkohol dawniej i współcześnie wpływa na demoralizację społeczeństwa. S. Ruciman w swej najbardziej znanej pracy dotyczącej historii Wypraw Krzyżowych wyraźnie wskazał, kto, kiedy i w jakim celu spopularyzował spożywanie wódki i za czyją sprawą ten nawyk pojawił się w Europie.
2026-08-17 18:19:42
romuald.saletra: W Polsce ruch Anonimowych Alkoholików jest bardzo popularny, jednakże krajem, gdzie bije rekordy popularności, są Stany Zjednoczone. W niektórych dużych amerykańskich miastach bywa, że mityngi (tak nazywają się spotkania grup AA) odbywają się całą dobę. W każdej chwili, bez względu na godzinę, czy porę dnia, można się tam pojawić i wziąć w nich udział. (…) Zdaniem terapeutów jest to nieodzowna forma pomocy w drodze do trzeźwienia. Każdy, kto leczy się z uzależnienia, nawet pacjenci z gabinetów prywatnych, dostaje zalecenie, by minimum raz w tygodniu zjawić się na takim mityngu. Za Głowacz E. I Reisch-Klose J., „Alkoholik. Instrukcja obsługi”.
2026-08-17 18:19:58
romuald.saletra: W Polsce Dwanaście kroków po raz pierwszy wydrukowano dopiero na początku lat sześćdziesiątych. Pierwsza grupa w naszym kraju powstała w latach siedemdziesiątych, Była to grupa Ster w Poznaniu, a datę jej powstania źródła podają różnie, jedni 1974, inni 1976 rok. Rozkwit działalności tej formy samopomocy przypada na lata Solidarności i początek lat dziewięćdziesiątych. W chwili obecnej w każdym mieście można pójść na mityngi AA. (…) Środowiskiem, które zawsze chętnie przyjmowało AA-owców, był Kościół. DO dzisiaj wiele mityngów odbywa się w przykościelnych salkach, a księża, tak jak kiedyś, wciąż dają schronienie tym grupom. Uzyskać od proboszcza jakąś parafialną salkę na spotkania dwa razy w tygodniu nie było i nie jest trudno. Kościół był przez długi czas ostoją ruchu, więc do tej pory przy wielu parafiach działają grupy samopomocowe dla trzeźwiejących alkoholików. (…) Ze względu na ideologię poprzedniego systemu w Polsce przez wiele lat nie mogły działać kluby Anonimowych Alkoholików. Jako substytut AA działały tak zwane Kluby Abstynenta. Wiele zresztą działa do dziś. Są to miejsca, gdzie można spędzać czas bez alkoholu. (…) Profesjonalne leczenie uzależnień w Polsce rozwinęło się dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Za Głowacz E. I Reisch-Klose J., „Alkoholik. Instrukcja obsługi”.
2026-08-17 19:58:40
oxjas1: A kiedy dzien bez snusow?
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: