Dokąd na wycieczkę? Z Wilkowic na Magurkę Wilkowicką, zejście do Łodygowic
Na wycieczki organizowane przez PTTS z wykorzystaniem transportu zbiorowego nie trzeba się wcześniej zapisywać. Wystarczy przyjść o wskazanym czasie na wskazany przystanek. W tym wypadku wyjazd autobusem z dworca autobusowego w Cieszynie 6:50 do Bielska-Białej, dalej do Wilkowic pociągiem.
Ze stacji kolejowej w Wilkowicach ruszamy znakowanym koloremczarnym szlakiem trystycznym Harnasia Rogacza. Szlak doprowadzi nas na Rogacz, a właściwie pod szczyt Rogacza, gdzie znajduje się Chatka na Rogaczu. Jak za Wikipedią podają mapy.cz jest „to prywatne schronisko w Beskidzie Małym, położone u stóp Rogacza na wysokości 685 m n.p.m. Dawna gajówka z bogatą historią, powstała dzięki inicjatywie studentów w latach 60. XX wieku. Dziś oferuje noclegi w sezonie, weekendy i po rezerwacji, z dostępem do łazienki, prądu, centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Wokół schroniska znajdują się bufet i sklep, a jego położenie przy szlakach turystycznych gwarantuje piękne widoki na Beskid Śląski ze Skrzycznym w tle”.
Dalej wędrujemy wciąż szlakiem Harnasia Rogacza biegnącym na tym odcinku wspólnie ze szlakami żółtym i czerwonym, na Magurkę Wilkowicką. Po drodze mijamy kapliczkę św. Józefa czy, już pod samą Magurką Wilkowicką, ruiny stacji turystycznej na Magurce Wilkowickiej. Jak za Wikipedią podają mapy.cz „Schronisko Roberta Urbanke na Magurce Wilkowickiej to dawne, drewniane schronisko górskie w Beskidzie Małym, działające w latach 30. XX wieku. Znajdowało się ono na wysokości ok. 909 m n.p.m., poniżej obecnego schroniska PTTK. Niestety, budynek spłonął po zaledwie dwóch latach działalności. Obecnie pozostały po nim jedynie fragmenty fundamentów, a teren leży w Wilkowicach (woj. śląskie).”
Kawałek dalej znajduje się Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej. „Położone na wysokości 909 m n.p.m. w Beskidzie Małym, ma bogatą historię sięgającą 1903 roku, kiedy to zbudowane zostało przez niemiecką organizację turystyczną. Przez lata funkcjonowało jako popularne miejsce spotkań, szczególnie wśród Niemców z Bielska i Białej, oferując komfortowe warunki i dostęp do tras narciarskich. Przechodząc różne etapy, w tym pożary i odbudowy, schronisko po II wojnie światowej trafiło w ręce PTTK. Obecnie, po remoncie, stanowi przytulną bazę wypadową dla miłośników górskich wędrówek i krajobrazów.” podają za Wikipedią mapy.cz.
Szlakiem Harnasia Rogacza kierujemy się jeszcze przez niespełna kilometr. Następnie, gdy znakowany kolorem czarnym szlak Harnasia Rogacza skręca w prawo, my idziemy dalej prosto kierując sił znakami szlaków czerwonego i niebieskiego. Kawałek dalej po prawej stronie jkest jaskinie Wietrzna Dziura - Smocza Jama, a dalej ruiny schroniska „Widok na Tatry”. „Schronisko „Widok na Tatry” to nieistniejące schronisko w Beskidzie Małym, zbudowane przed I wojną światową. Oferowało wspaniałe widoki na Tatry i Babią Górę, a także restaurację i noclegi. Popularne w okresie międzywojennym, przetrwało II wojnę światową, lecz spłonęło w 1967 roku. Obecnie przy szlaku z Magurki Wilkowickiej na Czupel można zobaczyć pozostałości jego fundamentów.” podają za Wikipedią mapy.cz.
Na Przełęczy pod Czuplem szlaki czerwony i niebieski rozchodzą się. My podążamy za znakami czerwonego szlaku Łodygowice – Międzybrodzie Bialskie. Mijać będziemy m.in. kolejną kapliczkę czy ciekawą formację skalną nazywaną Diabelski Kamień
Wycieczka kończy się w Łodygowicach, skąd wracamy pociągiem do Bielska-Białej, a stamtąd autobusem do Cieszyna. Nim jednak udamy sięŁ na łodygowicki przystanek kolejowy warto jeszcze podejść kilometr dalej by zwiedzić Dwór w Łodygowicach. Jest „to dawna rezydencja obronna z bogatą historią, sięgającą XVI wieku. Pierwotnie drewniany, został rozbudowany w XVII wieku i otoczony fortyfikacjami. W XIX wieku dwór gruntownie przebudowano, nadając mu neogotycki charakter. Po wojnie obiekt pełnił funkcje administracyjne i edukacyjne, a po renowacji w latach 2014-2019 mieści dziś Urząd Stanu Cywilnego oraz polsko-słowackie centrum współpracy. Choć z pierwotnych fortyfikacji zachowały się jedynie fragmenty, można podziwiać unikatową architekturę i poczuć atmosferę dawnych czasów.” cytują za Wikipedią mapy.cz.
Cała trasa, jaką mamy do przejścia, to 15 km.
Powrót do Cieszyna przewidziano w godzinach wieczornych.
Koszt przejazdów (autobusy, pociągi) to około 50,- zł.
(indi)
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33