Dadok strzela także w sparingu
Trwa wrześniowa przerwa reprezentacyjna, dlatego część drużyn postanowiła wykorzystać ten okres na rozegranie spotkań towarzyskich. W piątkowe południe zmierzyły się ze sobą I-ligowe zespoły – Polonia Warszawa rozegrała sparing ze Zniczem Pruszków. Robert Dadok rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, ale trener Mariusz Pawlak musiał wpuścić wychowanka Tempa Puńców na murawę już po kwadransie gry, gdyż Mateusz Młyński musiał opuścić boisko z powodu kontuzji - doznał złamania kości piszczelowej.
Dadok, który w sobotę zdobył zwycięską bramkę w ramach 8. kolejki Betclic 1. Ligi (więcej pisaliśmy tutaj), wpisał się na listę również w sparingu. 28-latek doprowadził do wyrównania (2:2) w 68. minucie po podaniu Michała Bajdura. Ostatecznie Polonia zwyciężyła 3:2, mimo że dwukrotnie musiała odrabiać straty.
– Dobrze zakończony tydzień, w którym mocno pracujemy, bo finalnie wygraną. I teraz znowu możemy nieco odpocząć. To jest tydzień na pracę, żeby popracować nad taktyką, nad fizycznością, która będzie nam potrzebna do dalszej części sezonu. Wiem, po konsultacji z trenerem od przygotowania fizycznego, że normy są spełnione, więc to jest na pewno duży pozytyw – przyznał Dadok na łamach oficjalnej strony klubu.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33