Cukrownik skuteczny w derbach
Gdy w 55. minucie na 2:0 dla Cukrownika podwyższył Daniel Zielonka, wydawało się że losy derbów Żabiego Kraju są już przesądzone. Jednak przyjezdni nie zamierzali składać broni i w 62. minucie Jakub Puzoń przywrócił nadzieje przyjezdnym. Podopieczni Mateusza Szatkowskiego poszli za ciosem i w 76. minucie mieli doskonałą okazję do wyrównania. Bartosz Wojtków został sfaulowany w polu karnym, ale Dawid Gizler nie wykorzystał jedenastki, trafiając w poprzeczkę. Po chwili ponownie zagotowało się w polu karnym gospodarzy – Wojtków wyszedł sam na sam z Mikołajem Korzusem, ale górą z tego starcia wyszedł golkiper Cukrownika. Finalnie trzy punkty zostały w Chybiu, a kropkę nad i postawił ww. Zielonka, ustalając końcowy rezultat – 3:1 – w 89. minucie.
– Przeciwnik ustawił się nisko, czekał na nasz błąd. Gospodarze wychodzili z kontrami, ale nie były one zbyt groźne. Straciliśmy gol po stałym fragmencie gry, co jest niedopuszczalne i ta bramka ułożyła spotkanie. Graliśmy zbyt ospale, za wolno piłką. Nie mieliśmy planu na mecz. Po zmianie stron zabrakło wykończenia, szczęścia. Wydaje się, że zasłużenie wygrała drużyna, która była bardziej zdeterminowana i skuteczna – przyznał Mateusz Szatkowski, grający trener Wisły Strumień, która po 22. kolejce nadal będzie zamykać czołową „10”.
– Sporo emocji, tak jak to bywa w meczach derbowych. Graliśmy z dobrą drużyną, bo oglądałem Strumień w Pogórzu i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Bardzo podobała mi się gra Wisły, dlatego skupiliśmy się na przeciwniku, wyeliminowaliśmy jego mocne strony. Mieliśmy przygotowane dwa plany na to spotkanie, pierwszy z nich został zrealizowany i w rezultacie zdobywamy bardzo ważne trzy punkty. Z pewnością pozytywnie zadziała to na chłopaków, morale są dużo lepsze niż jeszcze miesiąc temu. Już od dłuższego czasu było widać, że zazębia nam się gra – podsumował Szymon Miłek, który 25 kwietnia po przegranym meczu z Leśną podał się do dymisji, ale ostatecznie nadal trenuje ekipę z Chybia.
– To była dżentelmeńska umowa – dopóki nie ma pewnego zastępstwa za mnie, to kontynuuję tu pracę. Jestem przywiązany do tego klubu i też nie zostawię jej w ciężkiej sytuacji. Ta runda nie wyglądała za dobrze, ale po tych ostatnich dwóch zwycięstwach będzie spokojniejsza i myślę, że też i lepsza w naszym wykonaniu – dodał trener Cukrownika. Beniaminek jest na dobrej drodze, aby zakończyć sezon w TOP10.
Okręgówka (gr. Skoczów-Żywiec), 22. kolejka:
RKS Cukrownik Chybie - LKS Wisła Strumień 3:1 (1:0)
24‘ Zioło, 55‘ Zielonka, 89‘ Zielonka - 62‘ Puzoń
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33