Co dobrego na stole?
Krupiczniok na śniadanie
Wielkanocne śniadanie obecnie jest jednym z najbardziej uroczystych momentów Wielkanocy, to czas, kiedy dzielimy się jajkiem, czasami odnajdujemy prezenty przyniesione przez zajączka. Kiedyś wielkanocne śniadanie wyglądało inaczej – nasi przodkowie na Śląsku Cieszyńskim śniadania nie jedli razem, każdy spożywał je raczej indywidualnie.
- Informatorki zwracały uwagę na to, że powszechne już dziś śniadanie wielkanocne nie było jeszcze znane w latach 60. XX w. – zauważa Krystyna Reinfuss-Janusz w rozdziale „Pożywienie” monografii „Kultura ludowa Górali Śląskich.
Co znajdowało się na stole podczas śniadania? Baranek (jeśli ktoś miał żeliwną formę) z ciasta drożdżowego, „krupiczniok”, czyli ciasto w formie babki z różnych ziaren do tego pito kawę zbożową. Ewentualnie posilano się także jajkami gotowanymi na twardo lub jajecznicą. Czasami, w bogatszych domach, na stole mógł być jeszcze murzin (ciasto drożdżowe z kawałkami kiełbasy lub mięsa, pojawiło się w drugiej połowie XX wieku), kołocz lub wędzonka z zimowego jeszcze świniobicia.
Rosół barani na obiad
To był najważniejszy posiłek Wielkanocy. Uroczysty obiad do którego zasiadało się po przyjściu z kościoła.
„Podczas obiadu spożywano najczęściej mięso postaci gotowanej. Przygotowywano z tej okazji rosół barani lub wołowy, mięso gotowane wieprzowe z suszonymi śliwkami gotowanymi, gęsinę z ogórkami, sałatkę z kwaśnej kapusty z cebulą i octem” – pisze Małgorzata Kiereś w rozdziale „Obrzędowość doroczna” w monografii „Kultura ludowa Górali Śląskich”, dodając, że w rodzinach ewangelickich podczas obiadu czytano kazanie z postyll Samuela Damrowskiego.
Chlebiczek owocowy wielkanocny
Jak pisze Krystyna Reinfuss-Janusz w cytowanej wyżej pozycji, niektóre potrawy, które dziś chętnie gotujemy pojawiły się niedawno, np. „chlebiczek owocowy wielkanocny”:
- Na rozwałkowane ciasto (mąka, masło, cukier, sól) nakłada się farsz z gotowanych, odcedzonych i pokrojonych śliwek i gruszek, dodaje się pokrojone orzechy, daktyle oraz skórkę z cytryny i pomarańczy, a następnie cały farsz zalewa się rumem. Tradycyjnie na Wielkanoc piecze się jeszcze „zawijok z makiem” (drożdżowa rolada makowa, makowiec) oraz placek drożdżowy.
A co Wy dziś planujecie w menu świątecznym? Podzielcie się swoimi listami potraw w komentarzu pod artykułem.
Chcecie dowiedzieć się więcej o dawnych zwyczajach wielkanocnych na Śląsku Cieszyńskim? Zapraszamy do lektury artykułu: Szukani zajónczka i toczyni jajec
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33