Co dalej z polską obronnością? SAFE z wetem prezydenta
Unijne pożyczki mają wspierać polskie bezpieczeństwo i krajowe firmy
Program SAFE przewidywał wykorzystanie środków z unijnych pożyczek w celu zwiększenia potencjału obronnego państw członkowskich. W przypadku Polski dofinansowanie w ramach działań miało opiewać na kwotę około 44 mld euro, co odpowiada ponad 186 mld zł.
Według zapowiedzi rządu blisko 89% tych funduszy miało zasilić krajowe przedsiębiorstwa z sektora zbrojeniowego i branż, które współpracują z przemysłem obronnym. Politycy Koalicji Obywatelskiej argumentowali, że taki zastrzyk pieniędzy oznaczałby silny impuls rozwojowy dla wielu firm, działających m.in. we wschodnich regionach kraju, gdzie bezrobocie jest wyższe, a średnie wynagrodzenia poniżej stawek obowiązujących na zachodzie Polski.
Zwiększenie konkurencyjności polskich spółek zbrojeniowych dla inwestorów
Unijny program SAFE dodatkowo może wzmocnić konkurencyjność polskich spółek, związanych z sektorem zbrojeniowym w oczach inwestorów. Niepewność dotycząca dalszych losów wojny na wschodzie i narastające napięcie w stosunkach z Rosją sprawia, że inwestorzy rezygnują z lokowania kapitału w niektórych sektorach i wybierają zamiast nich branże i aktywa innego typu. Interesują ich np. surowce takie jak złoto. Cena złota na żywo jest bowiem bardziej stabilna, a w razie konfliktu zbrojnego kruszec stanowi solidne zabezpieczenie gotówki.
Pożyczki z programu SAFE miały na celu poprawę kondycji spółek militarnych i nie tylko, które w ten sposób mogłyby przyciągnąć inwestorów wybierających do tej pory inne aktywa. Sektor obronny w obliczu rosnącego zagrożenia wojną hybrydową i klasycznymi działaniami wojskowymi powinien być bowiem lepiej dofinansowany i atrakcyjny dla osób, które dysponują większym kapitałem.
Realizacja SAFE pomimo weta - czy to możliwe?
Decyzja Karola Nawrockiego o prezydenckim wecie wobec SAFE utrudniła rządowi dalsze działania w zakresie wzmocnienia obronności, lecz nie spowodowała ich zupełnego wygaszenia. Premier Donald Tusk zapowiedział, że SAFE zostanie wdrożony w innej formie w projekcie Polska Zbrojna. Nowa inicjatywa ma być finansowana z tych samych europejskich pożyczek, które pierwotnie planowano przeznaczyć na realizację SAFE. Przedstawiciele rządu zapewniają, że środki zostaną uzyskane i ostatecznie trafią do polskich przedsiębiorstw, choć sposób ich rozdysponowania może ulec modyfikacji.
Co jest główną przyczyną sporu wobec SAFE? Cele działań prezydenta i rządu powinny być spójne, jeśli chodzi o polską obronność i wspieranie przemysłu. Politycy KO przekonują jednak, że decyzja prezydenta może osłabić potencjał inwestycyjny kraju i ograniczyć tempo rozwoju gospodarczego. Krytykowali jednocześnie alternatywne propozycje przedstawione przez głowę państwa, wskazując, że nie gwarantują porównywalnego wsparcia finansowego. Według obecnie rządzącej partii przyczyną weta są przede wszystkim polityczne spory, a nie sam sposób dysponowania środkami unijnymi w Polsce.
SAFE dzieli nie tylko rząd, ale i społeczeństwo
Debata wokół programu SAFE pokazała, jak mocno przenikają się dziś kwestie bezpieczeństwa, gospodarki i polityki. Spór między rządem a prezydentem dotyczy nie tylko technicznego modelu finansowania, ale również szerszej wizji rozwoju krajowego przemysłu obronnego. Część społeczeństwa popiera Karola Nawrockiego, inni zarzucają mu kierowanie się jedynie polityką zamiast dobrem kraju. Tym samym trudno znaleźć jedno rozwiązanie, które usatysfakcjonuje większość Polaków w kwestii SAFE.
Artykuł sponsorowany
33