Błachowicz podbije Belgrad?
Jan Błachowicz poznał rywala w połowie lipca, bo pierwotnie zaplanowana walka z Guskovem została odwołana – Uzbek zrezygnował ze starcia i pod koniec miesiąca stoczył pojedynek z Magomedem Ankalaevem. „Cieszyński Książę” ostatecznie wystąpi podczas sobotniej gali UFC Fight Night w Belgradzie, a jego rywalem będzie Navajo Stirling. 28-latek dołączył do największej organizacji MMA w 2024 roku, a w tym roku już dwukrotnie wchodził do klatki i w obu przypadkach kończył starcia przed czasem. Bukmacherzy w roli zdecydowanego faworyta stawiają Nowozelandczyka, który jest o piętnaście lat młodszy od byłego mistrza świata kategorii półciężkiej.
– Potrzebuję tego zwycięstwa. Moje ostatnie walki były wyrównane, ale rywalem dopisało szczęście, a mnie nie. Muszę tym razem zakończyć walkę przed czasem. Nie chcę zostawiać decyzji sędziom, bo sądzę, że mnie nie lubią (śmiech) – przyznał Błachowicz w rozmowie dla UFC. – Nie zmieniamy planu, bo Stirling jest stójkowiczem jak Guskov. Różnią ich drobne szczegóły. Skupiam się wyłącznie na sobocie, a co będzie potem? Zobaczymy. Muszę zrobić swoje. Szanuję rywala, ale muszę go zatrzymać – dodał 43-latek. Początek transmisji gali ze stolicy Serbii w Polsacie Sport od godz. 19:00, a wejście Błachowicza do oktagonu zaplanowano na godz. 20:20.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33