Biskup w eskorcie policji opuścił parafię
Spór wokół ks. Józefa Zborka nie rozpoczął się w ostatnich dniach. Duchowny był proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Grojcu od 1997 roku. Już w 2024 roku pojawiła się informacja o zamiarze odwołania go z urzędu. Wówczas w jego obronie zebrano około 1600 podpisów. Sam kapłan informował wtedy, że w jego sprawie toczy się postępowanie przewidziane prawem kanonicznym i apelował o powstrzymanie się od publicznej dyskusji do czasu jego zakończenia.
Diecezja: postępowanie zostało zakończone
2 października Centrum Informacyjno-Medialne Diecezji Bielsko-Żywieckiej poinformowało, że ks. Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza z powodu – jak określono w komunikacie – „stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości” w pełnieniu tej funkcji. Diecezja nie ujawniła, czego konkretnie miały one dotyczyć.
Według kurii duchowny skorzystał z przysługującego mu prawa do obrony oraz odwołał się do instancji Stolicy Apostolskiej. Dykasteria ds. Duchowieństwa miała potwierdzić decyzję biskupa, a postępowanie zakończyła decyzja Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Ks. Zborek otrzymał dekret informujący, że nie pełni już urzędu proboszcza.
Diecezja przekazała również, że kapłanowi zaproponowano kilka możliwości dotyczących przeżywania czasu emerytury.
Spotkanie z Radą Parafialną
W niedzielę 4 października do Grojca przyjechał biskup Roman Pindel. Wieczorem spotkał się z Radą Parafialną. Rozmowa rozpoczęła się o godz. 19.00 i trwała około dwóch i pół godziny. Według diecezji przebiegła spokojnie.
W tym czasie przy kościele zgromadziło się wielu mieszkańców i osób popierających dotychczasowego proboszcza. Uczestnicy domagali się wyjaśnienia powodów decyzji oraz jej cofnięcia. Część wiernych już w poprzednich dniach uczestniczyła w czuwaniach i modlitwach w intencji ks. Zborka.
Po zakończeniu spotkania biskup wszedł do kościoła, gdzie trwała adoracja.
- „Po spotkaniu Ksiądz Biskup przeszedł do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Ks. Wikariusz udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem wszystkim licznie zebranym. Ks. Biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu. Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa” – czytamy w oświadczeniu diecezji.
Diecezja mówi o agresji, wierni domagali się wyjaśnień
W opublikowanym nad ranem 5 października oświadczeniu diecezja podała, że po podejściu biskupa do mikrofonu doszło do gwałtownych reakcji części zgromadzonych. Według relacji kurii padały przekleństwa, a gdy duchowni próbowali opuścić świątynię przez zakrystię, mieli zostać zatrzymani przez grupę osób. Diecezja twierdzi również, że biskup Roman Pindel oraz towarzyszący mu księża byli szarpani i nie mogli swobodnie opuścić terenu.
Relacje lokalnych dziennikarzy obecnych na miejscu potwierdzają, że zgromadzeni blokowali możliwość wyjazdu biskupa i domagali się rozmowy oraz wyjaśnień. Ostatecznie biskup wyszedł do zgromadzonych i przekazał, że decyzja dotycząca proboszcza jest ostateczna, a szczegółowych powodów odwołania – ze względu na prywatność kapłana – nie będzie ujawniał.
Około godz. 1.00 biskup i towarzyszący mu duchowni opuścili teren parafii w asyście policji. Diecezja podziękowała funkcjonariuszom i negocjatorom za pomoc w zakończeniu sytuacji.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33