Beskid spisał się na „szóstkę”
Ekipa spod Kaplicówki wywiązała się z roli faworyta w ramach 15. kolejki V ligi, gromiąc Górala Istebna. Podopieczni Bartłomieja Koniecznego od pierwszego gwizdka dyktowali warunki na murawie i już po niespełna trzydziestu minutach prowadzili różnicą trzech trafień. – Mecz zakończył się w 26. minucie, bo przegrywając w Skoczowie 0:3 to już bardzo ciężkie zadanie. Druga połowa znacznie lepsza w naszym wykonaniu, wypracowaliśmy sobie stuprocentowe sytuacje – przyznał szkoleniowiec Istebnej, Dariusz Rucki.
Po zmianie stron efektownym trafieniem popisał się Cezary Ferfecki, który w 66. minucie ustrzelił dublet, a końcowy rezultat – 6:0 – ustalił Michał Szczyrba. - Wiadomo, że przy czterobramkowym prowadzeniu pojawiło się więcej luzu, ale na szczęście moi podopieczni dali się przekonać, aby strzelać z dystansu. Cieszę się, bo to jest ostatni mecz w roku i przed nami spokojniejsza zima, podczas której możemy popracować nad tym, czego nie zdążyliśmy zrobić przez ostatnie cztery miesiące. Myślę, że stać drużynę na wiele więcej, bo ma spory potencjał. Kwestia pracy, kwestia szczegółów i wykorzystywania sytuacji – podsumował Bartłomiej Konieczny, trener skoczowian. Beskid w ligowej tabeli wskoczył do czołowej „6”, a Istebna przezimuje na ostatniej pozycji.
V liga (gr. II), 15. kolejka:
KP Beskid Skoczów - UKS APN Góral Istebna 6:0 (4:0)
4‘ Kotrys, 15‘ Padło, 26‘ Padło, 42‘ Ferfecki, 66‘ Ferfecki, 88‘ Szczyrba
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33