Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

300 km przez Arktykę i drugi złoty medal. Mieszkaniec gminy Jasienica znów najlepszy

Blisko 300 kilometrów w arktycznym mrozie i drugi z rzędu złoty medal jednego z najtrudniejszych ultramaratonów świata. Łukasz Adamczyk z gminy Jasienica ponownie zwyciężył w Arctic Ultra, udowadniając, że granice wytrzymałości można przesuwać jeszcze dalej.

Ekstremalny bieg w skrajnych warunkach

Zawody Arctic Ultra rozgrywane są na Terytoriach Północno-Zachodnich w kanadyjskiej Arktyce. To jeden z najbardziej wymagających ultramaratonów – uczestnicy mierzą się nie tylko z ogromnym dystansem, ale przede wszystkim z ekstremalnymi warunkami zimowymi.

Łukasz Adamczyk, mieszkaniec Łazów, strażak OSP Jasienica i dyrektor bielskich liceów, po ubiegłorocznym zwycięstwie ponownie stanął na starcie [Pisaliśmy: Przebiegł Arktykę i zwyciężył]. Tym razem zdecydował się na jeszcze większe wyzwanie. Zamiast około 200 kilometrów, które pokonał rok wcześniej, wybrał trasę liczącą blisko 300 kilometrów.

W biegu uczestniczył również Marek Wódecki.

„To nie jest tylko mój medal”

Po zakończeniu rywalizacji Adamczyk nie ukrywał emocji.

„Drugi raz z rzędu złoty medal w biegu ultra przez Arktykę jedzie do Polski. To nie jest tylko mój medal. To nasza wspólna droga – pełna bólu, walki, ale też wiary i nadziei. Z dumą kolejny raz reprezentowałem Polskę” – napisał.

Jak podkreślał, start miał także wymiar symboliczny. Bieg był formą zwrócenia uwagi na codzienność osób zmagających się z chorobami nowotworowymi.

„Samotność, zmęczenie, ból i wysiłek, który nie kończy się po jednym dniu, tylko trwa miesiącami. Ten bieg to symbol siły, nadziei i wsparcia dla pacjentów onkologicznych oraz ich rodzin”  – napisano na stronie Fundacji Cancer Fighters, z którą Łukasz Adamczyk współpracuje.

Wsparcie z Jasienicy

Start zawodnika objęty był honorowym patronatem wójta gminy Jasienica Janusza Pierzyny. W trakcie rywalizacji samorządowiec publicznie wspierał biegaczy.

„Nasi dwaj Superbohaterowie, jesteśmy z Wami. To coś niesamowitego. Niech moc będzie z Wami. Pozdrawiamy Was ciepło w tej mroźnej krainie”.

Po dotarciu do mety nie zabrakło kolejnych słów uznania.

„O mój Boże… To aż trudno opisać. Niewiarygodne, ile siły i determinacji można w sobie mieć. Jesteśmy z Panem w myślach i modlitwie. Wysyłamy mnóstwo dobrej energii i czekamy na Pana w Jasienicy”.

 

NG/mat.pras.

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: