Wody nie zabraknie

Od kilku dni docierają do nas gorące masy powietrza. Coraz mocniej odkręcamy kurki z wodą, by schłodzić ciało czy podlać kwiaty. Doskwiera nam także pragnienie, nic prostszego, podłożyć szklankę pod kran i wypić zimną wodę. Czy jednak po przekręceniu kurka ona zawsze z niego poleci?

Z Beatą Halamą, prezesem Zarządu Wodociągów Ziemi Cieszyńskiej Rozmawiał Jan Bacza.

- Panujące upały na pewno mają wpływ na zużycie wody. Jak kształtują się statystyki, o ile zwiększa się zapotrzebowanie w upalne dni?

- Kiedy notujmy takie temperatury rzeczywiście obserwujemy zwiększenie poboru wody. Dane z lipca br. pokazują wzrost produkcji wody, na jednej z największych naszych stacji uzdatniania - w Wiśle Czarnym, o 15 % w stosunku średniej z 3 ostatnich lat w tym samym okresie. Jest to jednak i tak poniżej 80% maksymalnej wydajności stacji.

- Czyli nie ma zagrożenia, że zabraknie wody w kranach.

- Nie, nie ma takiego zagrożenia. Na drugim naszym największym ujęciu, czyli stacji uzdatniania wody w Pogórzu produkcja wody kształtuje się na porównywalnym poziomie w stosunku do ubiegłych latach. Aktualnie pobór wody stanowi 61 % zdolności produkcyjnej stacji. Możemy być bezpieczni jeżeli chodzi o możliwości dostaw wody. Aktualnie w Pogórzu dzienna produkcja wody to około 11 tysięcy m3, a w Wiśle Czarne 10200 m3.

- Wisła Czarne to duży zbiornik, magazynuje wiele wody, na dłuższy okres wystarczy.

-Nie ma obaw, aktualnie woda w zbiorniku jest zmagazynowana powyżej normalnego poziomu piętrzenia.

- A studnie głębinowe w Pogórzu. Przy dłuższym okresie występowania upałów, suszy, czy mogą być wahania wody w studniach, czy też zmienia się jej jakość.

- Oczywiście, ale mamy do dyspozycji 24 studnie. Nie pobieramy wody równolegle ze wszystkich, pobór z poszczególnych studni reguluje się w zależności od potrzeb. W tym roku w okresie wiosennym na skutek obfitych i przedłużających się opadów, zaobserwowaliśmy zwiększoną infiltrację wód do naszych studni, i to nie tylko na tym ujęciu.

- Czyli można powiedzieć, że Śląsk Cieszyński jest zabezpieczony jeśli chodzi o dostawy wody.

- Tak na dzisiaj można powiedzieć, mamy dziewięć ujęć wody, w tym dwa największe, w Pogórzu i Wiśle Czarne, z których dostarczamy prawie w 90% uzdatnianej przez nas wody. Dodatkowo jeszcze kupujemy wodę z Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i dostarczamy ją dla gminy Strumień oraz Chybie. Natomiast część gminy Goleszów ma wodę z Czech.

- Woda z plasterkiem cytryny chyba najlepiej gasi pragnienie, choć niektórzy twierdzą że na upał najlepsza ciepła herbata. Woda z kranu, pić ją możemy bez przegotowania?

- Możemy, możemy. W naszej siedzibie w punkcie obsługi klienta funkcjonuje automat podłączony do wewnętrznej instalacji wodociągowej, i klienci mogą napić się naszej wody „prosto z kranu”. Posiadamy własne Laboratoria Badania Wody w Pogórzu i Wiśle, które od kilku lat mają wdrożony system jakości. Co roku zatwierdzamy harmonogram badań wody w Państwowej Inspekcji Sanitarnej. I zgodnie z nim prowadzimy nadzór i monitoring jakości wody począwszy od stacji uzdatniania, poprzez sieć wodociągową aż do indywidualnego odbiorcy na końcówkach sieci.

- Czy to już jest ten czas, w którym apeluje pani – oszczędzajmy wodę ?

- Ja bym to powiedziała inaczej. Racjonalnie gospodarujmy wodą. Jeśli chodzi o oszczędzanie wody to i tak w ostatnim ćwierćwieczu sprzedaż wody spadła o 30%. Kiedyś liczono dziennie na mieszkańca 140 litrów na dobę. Teraz jest to niespełna 100 litrów. Mówiąc o oszczędzaniu wody, powinniśmy mieć na myśli zagospodarowanie wód opadowych, w skali kraju mamy problem z retencją wody, a nie z zużyciem jej przez mieszkańców. Z tym się borykamy, bo raptem 6,5 % wody jest zatrzymywana na terenie kraju, reszta płynie do morza.

- My możemy cieszyć się z tego, że przez nasz powiat przepływa królowa polskich rzek.

- I poprzez zbiornik powstały na połączeniu jej źródeł posiadamy najwyżej położone ujęcie wody na Wiśle. I w tym momencie ta woda powinna być najlepsza. W zależności warunków pogodowych, czy to obfitych opadów, czy to suszy obserwujemy dużą niestabilność wody surowej i stacja musi być przygotowana technologicznie na takie zjawiska. System uzdatniania musi być na bieżąco monitorowany i dostosowywany do parametrów wody pobieranej.
 

Dziękuję za rozmowę.
 

Pisaliśmy:
Susza niebezpieczna dla lasów
Zapora - 20 metrów pod wodą

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

2
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-08-04 16:08:42
piotrek123397: !
2017-08-04 17:48:41
Klubowiczka007: Wody nie zabraknie?!<br />A co z jednym budynkiem komunalnym w Wiśle Głębcach tam woda nie nadaje sie do spożycia zatwierdziły to badania Państwowej Inspekcji Sanitarnej a Gmina Wisła nawet sie nie fatyguje by zapewnić wode zastępczą zwlaszcza ze sa teraz takie upaly! myślą że jak wrzucą tabletki to woda sama sie oczyści <br />ŻAŁOSNE! To sie w glowie nie miesci i jeszcze wypisuja takie brednie !!!
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją