Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Spacer po Frysztacie

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego ulica Frysztacka w Cieszynie nosi taką nazwę? Tym, którzy nie wiedzą podpowiadamy – ponieważ była to główna droga prowadząca z Cieszyna do Frysztatu – drugiego najstarszego po Cieszynie miasta na terenie dawnego Księstwa Cieszyńskiego.

Frysztat po raz pierwszy wspomniany jest w łacińskim dokumencie w 1305 roku w szeregu miejscowości zobowiązanych do płacenia dziesięciny biskupstwu we Wrocławiu. Frysztat znajdował się wówczas w granicach utworzonego w 1290 piastowskiego (polskiego) księstwa cieszyńskiego. W 1572 roku książę cieszyński Wacław III Adam sprzedał miasto Frysztat wraz z okolicznymi wsiami Wacławowi Cyganowi ze Słupska. Tak powstało wówczas frysztackie państwo stanowe.

Według austriackiego spisu ludności z 1910 roku 59,5% mieszkańców Frysztatu było polsko-, 35,2% niemiecko- a 5,2% czeskojęzycznych. Po podziale Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku Frysztat znalazł się w Czechosłowacji, mimo że nadal większość mieszkańców miasta i jego okolic stanowili Polacy. W 1948 roku Frysztat połączono z kilkoma okolicznymi miejscowościami, w tym z Karwiną i uczyniono rzecz kuriozalną – mające 700-letnią historię miasto zostało wchłonięte i zaczęło funkcjonować jako część dawnej wsi Karwina.

We Frysztacie urodził się w 1918 Henryk Flame – pseudonim „Bartek” - polski dowódca wojskowy, kapral pilot Wojska Polskiego, kapitan Narodowych Sił Zbrojnych znany mieszkańcom naszego regionu m.in. ze starcia zbrojnego dowodzonego przez niego oddziału NSZ z oddziałami MO na Błatniej w 1946 roku.

Tyle historii w mini pigułce. Zapraszamy na spacer – na razie wirtualny – po centrum Frysztatu.

(indi)

 

 

źródło: ox.pl
dodał: indi

Komentarze

28
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-05-15 14:04:12
donekT: Bardzo dobrze napisany artykuł.
2021-05-15 14:13:00
donekT: Biskupstwo Wrocławskie, gdyby ktoś miał wątpliwości, należało do Polskiej Prowincji kościelnej, a poniektóre płacone wówczas daniny (zwłaszcza świętopietrze) stanowiły coś na kształt traktowania danego terytorium jako swoje.
2021-05-15 14:32:44
donekT: Według austriackiego spisu ludności z 1910, 5,2% czeskojęzycznych... A Skąd Czesi znaleźli się na Śląsku Cieszyńskim? W jaki sposób kolonizowali ten region?
2021-05-15 14:33:46
donekT: Wypada przytoczyć słowa G. Morcinka.
2021-05-15 14:34:51
donekT: „Polokomi” (nie mylić z Polakami) nazywano tę biedotę, która przyłaziła na Śląsk od Żywca i Wadowic. Mówiła śmiesznie po polsku i chciała pracować w kopalni za bochenek chleba. - Panocku, za bochenek chleba bydym pracować! – skamlali przed zawiadowcą kopalni. Gdy zobaczyli nadchodzącego sztygara lub inżyniera, a nawet zwykłego pisarczyka z biura, kłaniali się nisko, prawie do pasa, trzymali pokornie czapki w garści, patrzyli jakimś obmierzłym, psim wzrokiem uległym, i drapali się, bo mieli wszy. Do kopalni zjeżdżali wystraszeni, modlący się głośno, a gdy się gniewali, sypali cholerami i psią krwią.
2021-05-15 14:35:59
donekT: Oswojeni w końcu z kopalnią, byli istotnie gotowi pracować za bochenek chleba, co gniewało naszych górników, którzy chcieli pracować za bochenek chleba, połeć słoniny, nowe buty, zegarek i furę węgla. A ponieważ panowie twierdzili, że nie mogą dać naszym górnikom tak wiele, przeto powstawały strajki, podczas których tamci „Polocy” stawali się łamistrajkami, za co miewali często połamane kości i do pracy chodzili pod osłoną żandarmów.
2021-05-15 14:37:14
donekT: Tam zaś, gdzie były już walki między naszymi ludźmi a Czechami, gdzie inżynierowie, sztygarzy i dozorcy werbowali polskie dzieci do czeskich szkół, owi „Polocy”, przezywani pogardliwie pyrcokami albo przeszkoczkami, wypisywali swoje dzieci z polskich szkół i wysyłali do czeskich. Za to czeski sztygar pozwalał im lepiej zarabiać, już na półtora bochenka chleba. Działo się to w takich Radwanicach, Porębie, Pietwałdzie, Polskiej Ostrawie i Przywozie.
2021-05-15 14:38:17
donekT: Gdy zaś były wybory do rad gminnych, głosowali na czeskich kandydatów, gdyż znowu łakomili się na lepszy zarobek w kopalni. I stąd powstało porzekadło, przejęte od jakiegoś „Poloka”: „Panie śtajger, przebocom… A kiero stranka wyhrala? Nasza cy polsko?” - Hrómskie Poloki! – klęli nasi górnicy, mając ich w głębokiej pogardzie. Pojęcie renegata było nam już znane. Wiedzieliśmy bowiem, że kto staje się Czechem – jest pyrcokiem lub przeszkoczkiem. Kto staje się Niemcem – to renegat. Gustaw Morcinek „Czarna Julka”
2021-05-15 18:03:17
św. Patryk.: Flame albo Flamme - bo akurat Flamme się nazywał nasz "Bartek" kiedy go w 1940 roku po podpisaniu Volkslisty rodzice z obozu jenieckiego wyciągnęli, dalsze jego losy nie tyle ciekawe co kontrowersyjne były, w każdym bądź razie to on wysłał na śmierć w zasadzce zorganizowanej przez powojenną bezpiekę niemal cały oddział powojennej zbieraniny NSZ, Flamme spokojnie leżał w tym czasie w szpitalu i jemu samemu włos z głowy nie spadł, wcześniej jako żołnierz WP popisał się ucieczką we wrześniu '39 na Węgry, a w '45 na ochotnika wstąpił do Milicji Obywatelskiej zaprowadzającej na polskich ziemiach władzę ludową - no ma się kim Frysztat chwalić, bez dwóch zdań, ale chyba jedynie w IPN-owskich kręgach
2021-05-15 18:06:30
św. Patryk.: p.s. donuś, a w IPN-owskich archiwach znalazłeś coś ciekawego czy cię przyblokowało intelektualnie na poziomie Morcinka?
2021-05-15 19:22:45
donekT: Rodzina Henryka Flame zmuszona została do opuszczenia Frysztatu ze względu na swoją propolską działalność. Podobny los spotkało wielu miejscowych, których familie zamieszkiwały i zamieszkują region od pokoleń. Także Gustaw Morcinek wywodzi się z pobliskiej Karwiny.
2021-05-15 19:43:12
donekT: Do tego IGNORANTA powyżej, można mieć różne zdanie na temat NSZ, była to jedna z konspiracyjnych formacji, obok chłopskich BCh, "pańskiej" AK, czy komunistycznej AL i wielu innych. Wymienione główne nurty polskiego podziemia zwalczały się nawet między sobą, w szczególności NSZ i AL. Henrykowi Flame nie ma się co dziwić, iż wybrał NSZ, to właśnie Roman Dmowski (z pochodzenia Tatar), jako jeden z pierwszych zaczął pojmować Polskę w kategoriach narodowych (nie mylić z etnicznymi/ etno- nacjonalistycznymi) i tej nie ograniczał do przedrozbiorowych granic, przez co Śląsk zaczął być postrzegany, jako integralna część odrodzonego państwa. Do endeckich koncepcji odnosił się także np. Wojciech Korfanty, później jeden z czołowych antysanacyjnych opozycjonistów, czy Władysław Grabski.
2021-05-15 19:44:32
donekT: NSZ to nie UPA, jakby ktoś sugerował. UPA odnosiło się do ideologii nazistowskiej, a NSZ wręcz przeciwnie, promowały rozwiązania demokratyczne. W przeciwieństwie do UPA, NSZ nie przyjmowały wszystkich, nie przeprowadzały na kontrolowanym przez siebie obszarze przymusowego poboru i nie stosowały kryterium rasowego.
2021-05-15 19:52:53
donekT: Życiorysu kpt. Henryka Flamego, ps. "Bartek", nie należy rozpatrywać bez odniesienia do kontekstu sytuacji, w jakich się rozgrywał. Przykładowo, do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie droga wiodła niejednokrotnie przez szeregi niemieckich formacji, już wcześniej, np. w XVIII/XIX w. np. Legiony Polskie we Włoszech tworzone były przez jeńców z armii zaborców. W Życiorysie Henryka Flamego warto wspomnieć, iż w 1919 r. jego rodzina została WYSIEDLONA PRZEZ CZECHÓW. Brał udział w Kampanii Wrześniowej, NIE ZDEZERTEROWAŁ, jak ktoś próbuje przedstawić, wprost przeciwnie, na Węgrzech znalazł się w związku z realizacją powierzonych zadań i tam został internowany i osadzony w obozie jenieckim. Co więcej, uciekł, tylko że z obozu jenieckiego, a nie z wojska, co raczej dobrze o nim świadczy. Z obozu został zwolniony dzięki interwencji rodziny, co również źle nie świadczy, jakby niektórzy próbowali sugerować, wprost przeciwnie, wielu tym sposobem znalazło się w walczących z Niemcami formacjach. Co więcej, już po powrocie do regionu, związał się z konspiracją. Flame nie próbował się dekować, jak ktoś sugeruje, nie chciał jako Polak walczyć w armii wroga. Wprost przeciwnie, po otrzymaniu powołania do wrogiej armii, podjął działalność partyzancką. Zatem przed walką nie uciekał, jak ktoś sugeruje. NSZ stanowiły strukturę konspiracyjną i niejednokrotnie względy polityczno- ideologiczne traktowane były jako drugorzędne, najważniejsza była walka z okupantami. Struktury Milicji Obywatelskiej bardzo często tworzone były na komponencie operujących w danym terenie jednostek partyzanckich. Co więcej, w odniesieniu do NSZ, w 1945 r. nastąpił podział organizacji na tę skłonną do układów i tych, którzy pozostali w konspiracji i ZSRR traktowali jako równego Niemcom, nawet groźniejszego wroga. Flame się ujawnił, co również dowodzi jego dobrych intencji. W prezentowanym okresie, wielu z niepodległościowej konspiracji łudziło się co dobrych intencji ze strony ZSRR i przejawiało skłonności pojednawcze. W sytuacji, kiedy spostrzegli się co do prawdziwych zamiarów, porzucali służbę i wracali do konspiracji. Podobnie było w sytuacji Henryka Flamego, który jako wywodzący się z NSZ do nowych władz podchodził z większym dystansem, ze względów politycznych. NSZ przejawiały nieco inną taktykę działania, na tak zwane przeczekanie. Prezentowany zarzut służby w MO, w omawianym okresie należy uznać za usprawiedliwiony. Co więcej, do lasu wrócił zagrożony dekonspiracją, zatem kiedy już nie miał wyjścia. Wówczas dowodził zgrupowaniem wynoszącym około 300 osób i przeprowadził około 340 akcji. Wbrew temu, co ktoś niegdyś próbował przedstawić, SUKCESY ODNOSIŁ, chociażby w 1946 3 V przeprowadził JAWNĄ DEFILADĘ w Wiśle. Już na jesień 1946 część oddziału "Bartka" została pojmana i WYMORDOWANA (kto podpisał wyrok? Może bez wyroku?). Henryk Flame korzystając z amnestii z lutego 1947 r. i wobec strat oddziału się ujawnił. Miejscowi milicjanci, wbrew prawu, postanowili jednak rozprawić się z Henrykiem Flame i został z ich inspiracji ZAMORDOWANY (po złożeniu broni, rodzaj samosądu?). Jak widać po niektórych komentarzach, życiorysy określonych postaci próbuje się szkalować i to do dziś. W jakim celu???
2021-05-15 22:05:14
św. Patryk.: donuś nie podniecaj się bo i tak nic z tego nie będzie - bandy NSZ do dziś są wspominane jak najgorzej przez mieszkańców okolic w których po lasach się kryły, a Flamme to klasyczny kandydat na cwaniaczka-sprzedawczyka, tak jak jeden leśniczy co stanowisko dostał za współpracę z SB w stanie wojennym - kojarzysz? i może właśnie stąd ta ułomna fascynacja koleżką z branży? obrzydliwe towarzystwo, fuj
2021-05-16 00:10:16
donekT: Jak Flame, jego rodzina i im podobni byli traktowani np. przez Czechów za propolską działalność?
2021-05-16 00:12:08
donekT: 9 września 1921 r., Cieszyn – Meldunek Ekspozytury Oddziału Informacyjnego Okręgu Generalnego do Wydziału II Sztabu Dowództwa Okręgu Generalnego w Krakowie w sprawie represji stosowanych przez władze czechosłowackie wobec Polaków.
2021-05-16 00:12:42
donekT: Odpis, mps CAW, Oddział II SGWP, sygn. I.303.4.7616
2021-05-16 00:13:17
donekT: W ostatnich czasach weszli Czesi na drogę bezwzględnych represji względem Polaków, którzy w okresie plebiscytowym pracowali przeciwko nim. Pod lada jakim pretekstem aresztują Polaków z zaboru, zaś ludzi pochodzących stamtąd, a mieszkających po naszej stronie ścigają podstępnie, by ich aresztować. Niedawno sfingowali depeszę do wachmistrza żandarmerii Poloszka z Dziedzic, że ojciec ciężko chory, by natychmiast przyjechał do Karwiny. Wezwany wybrał się w dobrej wierze, lecz w tramwaju w Karwinie ostrzeżono go, że Czesi zamierzają go aresztować i że telegram z wiadomością o chorobie ojca jest czczym wymysłem. Nie zaglądając do domu, w tej chwili skierował się ku granicy i uszedł aresztowaniu.
2021-05-16 00:13:55
donekT: Niedawno co ściągnięto i aresztowano Czarnieckiego Gustawa, zwolnionego funkcjonariusza tut[ejszego] biura pod zarzutem, że przed rokiem pełnił szpiegostwo na rzecz Polski. (Przed rokiem służył w wojsku, a w okresie plebiscytowym należał do POW). Interwencja konsula Bratkowskiego nie odniosło skutku. W podobny sposób aresztowano również akademika Lisa Emila z Łazów, który za pośrednictwem konsula czeskiego w Krakowie został wezwany do stawienia się w Łazach, by mu uiszczono czynsz za wydzierżawioną realność, którą musiał pod presją bojówek zeszłego roku wraz z ojcem i całą rodziną opuścić. Biedny akademik, żyjący wyłącznie z lekcji (ojciec bowiem jest w Oświęcimiu w barakach*), uwierzył zapewnieniom konsula, że mu się nic nie stanie, powrócił do Łazów i tam został aresztowany.
2021-05-16 00:14:26
donekT: Dzisiaj interweniował w biurze niejaki p. Pulcer z Łazów i prosił, by eks[pozytura] powiadomiła jego syna Franciszka Pulcera, sierż. WP w komisji gospodarczej więzienia śledczego w Krakowie, gdyż Czesi chcą go również wezwać do Łazów i aresztować. Przed dwoma bowiem dniami był u niego niejaki Góralczyk, jak się później dowiedział – agent czeski, i prosił go o podanie adresu syna, gdyż chcą go przesłuchać jako świadka w pewnej sprawie w sądzie powiatowym w Frysztacie. Oni mu się postarają o paszport zagraniczny za pośrednictwem konsulatu czeskiego w Krakowie. Ojciec, nie domyślając się, o co chodzi, podał mu adres – później dopiero zorientował się, o co chodzi, i zawiadomił Ekspozyturę (Pulcera telefonicznie zawiadomiono).
2021-05-16 00:15:07
donekT: Powyższe podaje się do wiadomości i na dowód, jakimi metodami walczą przeciwko nam Czesi i jakie szczere zamiary żywią do nas w kwestii zbliżania się.
2021-05-16 00:15:33
donekT: *W barakach mieszkalnych zakwaterowani byli uchodźcy z obszarów rządzonych przez Czechów.
2021-05-16 00:19:34
donekT: Redakcja OX swego czasu rozpisywała się na temat cierpień, jakich to Czesi doznawali ze strony Polaków w '38. Może dla uczciwości warto poruszyć temat represji czeskich wobec Polaków na Śląsku Cieszyńskim i propolskich działaczy? Dla jasności, Polacy na Śląsku Cieszyńskim są u siebie (po każdej stronie podziału politycznego/państwowego).
2021-05-16 00:44:26
donekT: I do tego IGNORANTA powyżej, trudno NSZ określać mianem bandy, choć ówczesne władze w kraju z przyczyn ideologicznych stosowały tego rodzaju nomenklaturę. NSZ stanowiły regularne formacje zbrojne, na miarę konspiracji i w ten sposób bywają przedstawiane, chociażby przez swych przeciwników z KBW. Co więcej, władze ludowe przynajmniej do przełomu październikowego '56 nie cieszyły się legitymizacją społeczną, zatem określenie per "bandy" może być różnie stosowane, z każdej strony ówczesnego polityczno-ideologicznego sporu. Oczywiście, zwłaszcza po '47 zdarzało się, że poszczególne oddziały ulegały demoralizacji, jednak wśród nich trudno szukać Henryka Flame. Wprost przeciwnie, to Flame padł ofiarą zbrodni dokonanej przez żądnych zemsty milicjantów.
2021-05-16 09:19:55
marian1951: Pierwsze co uderza w prezentowanym filmiku , to pięknie zachowane brukowane ulice i place i to nawet poza centrum Frysztatu. Widać dbałość o zachowanie zabytkowego charakteru miasteczka. Szkoda , że Cieszyn preferuje asfalt.
2021-05-16 09:19:57
marian1951: Pierwsze co uderza w prezentowanym filmiku , to pięknie zachowane brukowane ulice i place i to nawet poza centrum Frysztatu. Widać dbałość o zachowanie zabytkowego charakteru miasteczka. Szkoda , że Cieszyn preferuje asfalt.
2021-05-16 10:09:29
Ar--Ai: nic tak nie wkurza kierowców i mieszkańców jak jazda po bruku - bruki na deptakach i wystarczy, a i tak dziunie będą obcasiki łamać
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: