Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Ślązakowcy - nowa wystawa w Książnicy Cieszyńskiej

W piątek 3 marca w cieszyńskiej Książnicy odbył się wernisaż wystawy poświęconej historii ślązakowców - ruchu, który szczególnie w pierwszych dwóch dekadach ub. stulecia silnie zaznaczył się na mapie politycznej Śląska Cieszyńskiego, promując szeroko pojętą ''śląskość'' i ''swojskość'' (teraz byśmy powiedzieli ''stelanizm'') w opozycji do polskości.

Dość duża liczba osób obecnych na Menniczej – mimo tradycyjnie niesprzyjającej pory, jaką jest godzina 14-ta kiedy część zainteresowanych jeszcze pozostaje w stosunkach służbowych ze swoimi pracodawcami – świadczy, że z tematem „Ślązakowcy. Powstanie, rozwój i zmierzch ruchu kożdoniowskiego” organizatorzy z Książnicy celnie trafili w zainteresowania mieszkańców Cieszyna, czego nie omieszkał z wyraźnie widocznym zadowoleniem oznajmić na wstępie dyrektor tej placówki Krzysztof Szelong.

Przypomniał zebranym, że poprzednia wystawa, która zakończyła się w lutym br. dotyczyła „budzenia się” polskiej świadomości narodowej na Śląsku Cieszyńskim (pisaliśmy o tym: Budziciele wystawa w Książnicy)
– Wystawa, którą otwieramy dzisiaj jest takim naturalnym kontrapunktem do tamtej ekspozycji. Pokazuje środowisko, które stanowiło największe zagrożenie dla polskiego ruchu narodowego. Ta wystawa poświęcona jest dziejom ruchu ślązakowskiego.

Jego działacze i ideolodzy rekrutowali swoich zwolenników spośród polskojęzycznej ludności z obszarów wiejskich, wykorzystując jej konserwatyzm, materializm i przywiązanie do tradycyjnych wartości, symbolizowanych – jak to ujął Szelong – przez „ukochanego ojca narodów w Wiedniu, dobrotliwego tatulka czy tatička w parafii i surowego ojca rodziny w domu”.

– Na czym ufundowana była ta ideologia? Z jednej strony fanatyczne przywiązanie do swojskości, z drugiej antypolonizm. Po trzecie bezkrytyczne uwielbienie dla niemieckości w każdym jej przejawie i po czwarte pragmatyzm wyniesiony do rangi najwyższej cnoty, a w czasach przełomowych, pełnych napięcia, przeradzający się w skrajny oportunizm, który pozwalał łatwo „przewlykać kaboty i wykonywać kolejny szkopyrtki” i dostosowywać się do każdej kolejnej władzy – zrekapitulował dyrektor Książnicy i przypomniał, że jedno z „przykazań ślązakowskich”, które wykorzystywała propaganda czeska w pozyskiwaniu głosów przed niedoszłym plebiscytem w 1920 roku brzmiało: „Pamiętaj tylko swego własnego dobra”. – I myślę, że to mogłoby być mottem tamtego ruchu i tej wystawy.

A w nią wprowadził zgromadzonych jej główny autor, dr Grzegorz Wnętrzak, wykładowca warszawskiej Akademii Sztuki Wojennej (d. Akademia Obrony Narodowej), przedstawiony przez Szelonga jako „człowiek w jednej czwartej stela”. – Wystawa obejmuje sto lat historii i prawie idealnie się to pokrywa ponieważ startuje od Wiosny Ludów w 1848 roku a kończy w momencie śmierci Kożdonia w roku 1949.

Postać Józefa Kożdonia (niekwestionowanego lidera ślązakowców w pierwszej połowie XX w.) przypomniał zaraz po wernisażu Wnętrzak, wygłaszając wykład „Ruch ślązakowski a kwestia przynależności Śląska Cieszyńskiego w latach 1918-1920”. Relację z tego wydarzenia, jak również recenzję nowej wystawy zamieścimy w najbliższych dniach.

(ÿ) 

źródło: ox.pl
dodał: BT

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-03-09 12:41:00
bronek91: G. Morcinek pewnie się już w grobie przewraca...
2017-03-09 13:57:51
marian1951: Do bronek 91-może Pan rozszerzyć swój komentarz?. Nie znam dobrze tematu i chętnie poczytam.<br />
2017-03-09 14:33:58
bronek91: Ok G. Morcinek był nauczycielem w szkole polskiej natomiast Kożdoń w proniemieckiej, utrakwistycznej, dzieliła ich różnica poglądów - poczytać można w dziele G Morcinka \&quot;Ziemia Cieszyńska\&quot; Morcinek wypowiada się na temat Kożdonia w rozdziale dotyczącym Skoczowa.
2017-03-09 20:18:31
marian1951: O.K. bronek 91. Dziękuję, nie omieszkam skorzystać.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją