Ptaki trzeba wybić

Ptaki z chowu domowego w promieniu trzech kilometrów od ogniska ptasiej grypy muszą zostać wybite. To profilaktyka w przypadku stwierdzenia tej choroby. Ile zwierząt zostanie uśmierconych? Tego jeszcze nie wiadomo.

Jak informowaliśmy rano, wczoraj (wtorek) po południu potwierdzono ognisko ptasiej grypy. Zobacz: Ptasia grypa w powiecie. Znajduje się ono w jednym z niewielkich gospodarstw w Hermanicach. Do powiatowego lekarza weterynarii zgłosiła się kobieta, która hodowała kury. Zaniepokoiło ją, że mimo leczenia, drób zaczął padać. Na miejscu pojawili się przedstawiciele weterynarii, pobrano próbki. W Katowicach w laboratorium przeprowadzono sekcję ptaków. Próbki wysłano również do akredytowanego laboratorium w Puławach. W obu instytucjach potwierdzono – ptaki były zarażone wirusem H5N8.

Wczoraj po południu wybito wszystkie ptaki w gospodarstwie. Poinformowano również Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii. W tym ognisku chodzi o kury i kaczki. W sumie 72 ptaki. To niekomercyjne, zagrodowe gospodarstwo. - wyjaśnia Bogusław Kubica, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Cieszynie. Jak dodaje, problem nie dotyczy innych zwierząt w gospodarstwie. Jednak wszystkie ptaki w gospodarstwie musiano wybić. Chodzi o jedno z zabudowań nieopodal stacji benzynowej Lotos przy ul. Katowickiej.

- Takie są zasady. Mamy do czynienia z wirusem, który potencjalnie może być groźny dla człowieka, a na pewno groźny dla ptaków - przestrzega Kubica. Obecnie gospodarstwo zostało wstępnie oczyszczone i zdezynfekowane. Określono również w promieniu 3 kilometrów obszar zapowietrzony. Co to oznacza? Hodowlane ptactwo domowe w tym rejonie zostanie wybite. Do Ustronia przyjechało już 14 lekarzy weterynarii, skierowanych tutaj przez wojewódzkiego lekarza.

- Chodzą wokół tego ogniska i spisują kto ma ile kur. Trzeba pamiętać, że w obszarze zagrożonym o promieniu 10 kilometrów, to praktycznie cały powiat, mamy około 800 tysięcy ptaków. Dlatego są podjęte takie konkretne i rygorystyczne działania - dodaje powiatowy lekarz weterynarii.

Wczoraj była policja, weterynarz, dostaliśmy ulotki –
przyznaje jedna z sąsiadek gospodarstwa. - Ja mam zdrowe kury, żadna na razie nie zdechła. Ale wspominali, że mają wybijać. Moim zdaniem kury są zdrowe, mam ich kilkadziesiąt sztuk - dodaje. - Co mi po tym odszkodowaniu. Teraz zrobiła się pogoda, kury nic nie nazbierają, jajka są ważne. Spisali, jakie mamy ptactwo. Mówili, że weterynarz się z nami jeszcze skontaktuje - mówi inny sąsiad.

Jak mają się zachowywać gospodarze? Nie wolno wypuszczać zwierząt na zewnątrz, przed obiektami inwentarskimi należy wyłożyć matę nasączoną skutecznymi środkami dezynfekcyjnymi.

W obszarze zapowietrzonym drób będzie wybijany, bezwzględnie, czy ptaki mają objawy choroby czy nie. Jak wyjaśnia Kubica, - trudność z utrzymaniem wirusa jest taka, że nie można pozwolić na najmniejsze ryzyko, że coś jest zdrowe, a za kilka dni wirus pojawi się w oddalonej o kilka kilometrów duże fermie drobiu, gdzie wybić będzie trzeba kilkaset tysięcy sztuk drobiu. Nie możemy pozwolić na zaniedbania. Jednocześnie, jak mówi, w przypadku zabijania drobiu, właścicielom, którzy stosują się do przepisów przysługuje odszkodowanie pełnej wartości rynkowej zabitych ptaków.


Jan Bacza

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

10
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-02-15 20:40:27
Przepierón: Kaj ci weteryniorze ty maty znaszli? Isto w sortowni śmieci, widać przyjechali na akcje przygotowani.
2017-02-15 20:53:17
E.T.: Ja mam 22 letnią papuge to też mi ją zabiją?
2017-02-15 21:05:22
Międzol: do prze.
A co Ty pracujesz dla firmy która produkuje takie maty ?? Chcesz wcisnąć swoje ?
Taka gąbka nasączona płynem dezynfekującym, spełnia taką samą rolę jak ładna, markowa, tylko że o wiele tańsza.
2017-02-15 21:33:17
Przepierón: Do mię.
A co Ty pracujesz jako weterynarz , że tak tych paproków bronisz?
Jak te odpady gąbkowe czymś nasączyli to to coś już jest dawno w ziemi a gąbki wyschły a więc nie spełniają swojego zadania.
Przy wybijaniu tyle ptactwa nie powinni na gąbko-matach oszczędzać.
2017-02-15 21:41:12
Herr Flick: Biedne ptoszki
2017-02-16 08:17:55
pikador40: Bardzo ciekawe czy kaczki i labedzie na wisle tez wybija?
2017-02-16 10:35:39
Przepierón: Wróble, kosy, sikorki też trzeba wybić, że nie wspomne o wronach.
2017-02-16 12:23:31
xfactor: Oczami wyobraźni widzę jak w strojach kąpielowych z siatkami na ryby łapią na Wiśle lub Brennicy te stada kaczek.Biedne te zdrowe kuraki i kaczuchy,co one komu zawiniły.
2017-02-16 16:19:30
qqłka: Bydym musioł te strefe omijać bo sie o ptoka bojym :)
2017-02-16 16:46:37
Iwan: Po wojnie jak świnia zdechła to się ją zakopało. Jak kura to też. Nikt nie dociekał przyczyny pomoru na co albo co się stało. Nie były to pojedyncze przypadki jakoś wszyscy żyją. Dzisiaj wybija się kury kaczki nawet nie wiadomo czy są chore. Chore jest społeczeństwo i to co raz bardziej. Nawet ten ptak też chce żyć
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją