Odważnego biskupa doceni prezydent RP

Od jutra do niedzieli w Wiśle potrwa XXII Forum Ewangelickie. Tym razem spotkanie związane jest z przypadającą w tym roku setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. „Ewangelicy Niepodległej. „Dzieje i współczesność obywatelskiego zaangażowania.” - pod takim hasłem debatować będą luteranie.  

Polak-ewangelik

Forum rozpocznie się od złożenia kwiatów pod obeliskiem bp. Juliusza Burschego, który znajduje się koło Willi „Zacisze” w Wiśle. Juliusz Bursche, jako głowa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przyjechał na Śląsk Cieszyński, by przejąć kościoły ewangelickie pod zwierzchnictwo konsystorza warszawskiego i powołać diecezję śląska Kościoła Ewangelicko-Ausgurskiego.

Juliusz Bursche urodził się 19 września 1862 roku w Kaliszu. Rodzina biskupa po raz pierwszy do Wisły przyjechała w 1902 roku. Rok później kupili tu działkę. Cieśle z Wisły wybudowali na stoku góry Kamiennej drewnianą willę „Zacisze”. Do 1939 roku letnie miesiące spędzał tu biskup Juliusz Bursche. Jego dom dziś ma status obiektu zabytkowego.

Postawa biskupa Julisza Busrhe jako człowieka, a także działalność jako duchownego, była wzorem Polaka-ewangelika. Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska, rzecznik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce przypomniała, że jako potomek niemieckich imigrantów angażował się na rzecz Polski. - W myśl ideologii narodowo-socjalistycznej uznano go za „zdrajcę narodu niemieckiego.” W 1939 roku został aresztowany i przewieziony do więzienia Gestapo przy Albrechtstrasse, a potem przetransportowany do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. W lutym 1942 r. przewieziono go w ciężkim stanie do szpitala w Berlinie, gdzie wkrótce zmarł 20 lutego 1942 r. Rodzinie odmówiono wydania doczesnych szczątków biskupa, jak i ujawnienia miejsca pochówku – powiedziała.

11 listopada 2018 roku biskup Juliusz Bursche otrzyma pośmiertnie z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Order Orła Białego. Odznaczenie przyznano za zasługi dla polskiej niepodległości. - Dobrze, że po tych wielu latach przypomniano sobie o biskupie, który tak wiele zrobił dla scalenia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego pod polską flagą – podkreślił ksiądz Janusz Sikora, proboszcz parafii luterańskiej w Cieszynie.

Czas debat

Otwarcie forum odbędzie się w rezydencji prezydenta RP w Wiśle. Tam też będzie miała miejsce jutro część wykładowa i dyskusyjna. Jak poinformowali nas organizatorzy spotkania, nie będzie na nim Andrzeja Dudy, prezydenta RP.

Drugiego dnia wykłady i dyskusje zaplanowano w Domu Zborowym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Wiśle. Sobotni program forum zwieńczony zostanie koncertem organowym dr hab. Tomasza Orlowa, w kościele ewangelickim ap. Piotra i Pawła o godz. 17:00.

W XXII Forum Ewangelickim weźmie udział wielu zaproszonych gości, a wśród wykładowców i referentów można wymienić m.in.: dr. Łukasza Barańskiego, dr Ewę Jóźwiak, dr hab. Grażynę Kubicę-Heller, Jana Puczka, prof. Kazimierza Starzyka, ks. prof. Szymona Drzyżdżyka. W panelu dyskusyjnym w sobotę wezmą udział: prof. Andrzej Friszke, dr Tadeusz Kuśmierowski, prof. Zbigniew Mikołejko, prof. Jarosław Płuciennik oraz red. Adam Szostkiewicz.
 
Forum Ewangelickie jest ruchem, który powstał w Kościele ewangelickim w 1994 roku. Inicjatorami forum byli prof. Paweł Puczek oraz Jan Puczek. - W ciągu ponad dwudziestu lat działalności forum organizowane było w wielu różnych miastach na terenie całego kraju a także w Czechach. - Wśród zagadnień, które na przestrzeni lat były poruszane w czasie forum można wymienić między innymi: Ewangelicyzm w Polsce – wyzwania wobec przyszłości; Problemy edukacji młodzieży – wychowanie, kształcenie, praca; 450 lat Reformacji pod Wawelem; Ewangelicki etos pracy; Kobiety w społecznościach Kościołów ewangelickich – tradycja, współczesność, perspektywy – dodała Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska

W przeszłości gośćmi Forum Ewangelickiego byli wybitni przedstawiciele świata kultury, nauki i polityki, w większości związani ze środowiskiem ewangelickim, m.in. prof. Jerzy Buzek (premier RP), Jerzy Pilch (pisarz), prof. Ewa Chojecka (historyk sztuki), prof. Jan Harasimowicz, prof. Andrzej Friszke (historyk), prof. Janusz Małłek (historyk), prof. Tadeusz Kotula (historyk), prof. Janusz T. Maciuszko (historyk), prof. Karol Karski (teolog) i wielu innych.

Uroczyste nabożeństwo

Luteranie, którzy spotkają się w Wiśle chcą podkreślić, że ewangelicy mieli olbrzymi wkład w odzyskanie przez Poslkę niepodległości. - Polacy-ewangelicy, jak i rodacy innych wyznań, walczyli o niepodległość kraju, a następnie zaangażowali się w jego rozwój. Wielu wybitnych polityków, wojskowych, artystów, naukowców, przemysłowców należących do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego współtworzyło II Rzeczpospolitą – dodała rzecznik.

Centralnym punktem obchodów będzie uroczyste nabożeństwo związane z 100 rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę i przyłączeniem parafii Śląska Cieszyńskiego do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, które odbędzie się 28 października w kościele Jezusowym w Cieszynie.

anszaf

źródło: ox.pl
dodał: cr

Komentarze

8
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-09-13 21:46:16
bronek91: Osobiście zaangażowanie miejscowej wspólnoty luterańskiej w misję przywrócenie władzy polskiej na tych terenach rozpocząłbym od XVI wieku. To przecież pastorzy luterańscy propagowali na terenie Śląska Cieszyńskiego twórczość Jana Kochanowskiego a także zaangażowani byli w promocję języka polskiego, czytelnictwo ludowe i rozwój oświaty, przynajmniej w wymiarze elementarnym. To z luterańskich kazalnic protestancki kler głosił kazania zawierające elementy odwołujące się do polskich autorów, które przyciągały szerokie gremium miejscowej ludności.
2018-09-13 22:20:23
bronek91: Z drugiej strony, należy również pamiętać, iż dawniej wokół podziałów wyznaniowych ogniskowały się wpływy obcych państwa a miejscowa wspólnota protestancka korzystała ze wsparcia władców Prus, ze składek których swego czasu budowane były miejscowe zbory. Przypominam, iż właściwymi władcami dla tych terenów byli panujący w Wiedniu, jednak Berlin rościł sobie prawo opieki nad protestantami. Jakoś nie robi tego współcześnie w odniesieniu do chrześcijan prześladowanych w Chinach. Nawet rozwijane są wzajemne relacji i zawierane nowe umowy np. na dostawę wieprzowych podrobów z Niemiec do Chin.
2018-09-13 22:21:32
bronek91: Do ciemniejszych kart historii należy również postawa miejscowej protestanckiej opinii publicznej wobec planowanego plebiscytu w sprawie przynależności państwowej Śląska Cieszyńskiego, które się ostatecznie nie odbyło. Należy też wspomnieć o działalności Józefa Kożdonia, którego antypolska działalność ogniskował właśnie wokół utrakwistycznej i ewangelickiej szkoły ludowej…..
2018-09-13 22:33:27
bronek91: Warto również wspomnieć, iż slawetny Naczelnik Państwa, o iście autorytarnych skłonnościach, tępiciel demokracji, obiekt natchnienia Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska ->Józef Piłsudski także przez pewien okres swego życia był wyznania ewangelickiego. Natomiast byłbym ostrożny wobec wypowiedzi //”W myśl ideologii narodowo-socjalistycznej uznano go za „zdrajcę narodu niemieckiego.”//- cytat Nieprawda!!! W myśl wówczas obowiązującego prawa niemieckiego III Rzeszy, który to system został zaprowadzony w sposób demokratyczny. Np. ustawy Norymberskie wchodziły w zakres prawa N I E M I E C K I E G O. Tak nawiasem, ciekawe kiedy III Rzesza złoży Polsce kapitulacje? Bez kapitulacji III Rzeszy złożonej przez sukcesora tego państwa→ obecny RFN nie możemy być całkowicie pewni naszej granicy na Odrze, pomimo układu z 1970 roku. Nawiasem, konwalidacja rzekomo pominiętej i zapomnianej czynności stanowiłby piękny prezent na 80 rocznicę niemieckiej agresji na Polskę. Z Andorą w 1958r. Niemcy jakoś potrafiły uzupełnić tę formalność.
2018-09-13 22:41:01
bronek91: Myślę, iż w kwestii bohaterstwa w okazywaniu polskości przez potomków niemieckich osadników, biskup Juliusz Bursche miałby kompana np. w osobie Karola Olbrachta Habsburga który również w okresie wojennym przewijał się przez teren Śląska Cieszyńskiego. Szkoda, iż nie będzie prezydenta;( w końcu kompetentne osoby wytłumaczyłyby Głowie Państwa, iż Jan Kochanowski z Czarnolasu protestantem nie był. Choć cieszył się popularnością w kręgach protestantów ze Śląska Cieszyńskiego.
2018-09-14 18:35:30
bronek91: Skoro Bracia Protestanci lub inni zainteresowani nie podejmują prób dialogu. Nie pozostaje mi nic innego, niż dokończyć myśl. Godny uwagi byłoby zbadanie wątku relacji lub odniesienie się aczkolwiek zasłużonej osoby szanownego księdza seniora/biskupa Juliusza Burschego wobec działalności Józefa Kożdonia. Nie chodzi tu o jakiekolwiek budzenia dawnych demonów, sianie nienawiści, psucie dobrych relacji z RFN czy cokolwiek innego. Mam dobre intencje. Uważam Braci Protestantów i ich działalność na terenie Śląska Cieszyńskiego za bogactwo tej ziemi i trudno byłoby mojej osobie wyobrazić sobie nasz region bez protestantyzmu. Wspólnoty Braci Protestantów z reguły utrzymują dobre relacje z RFN/ obywatelami RFN i innych krajów niemieckojęzycznych.
2018-09-14 18:37:54
bronek91: Myślę, iż w oparciu o tradycję wierności i lojalności wobec Polski i narodu polskiego Braci Protestantów, sięgającą nawet XVI wieku. Polacy jako naród powinni skorzystać na działalności Wspólnot Protestanckich. Niestety geopolityka nawet jako dyscyplina wiedzy rządzi się własnymi prawami a kwestie ideologii naprawdę odgrywają drugorzędne znaczenie. Obecnie mamy dobre relacje z RFN ale zważmy w oparciu o jaką geopolityczną sytuację, która nie będzie trwać wiecznie. Widoczne potępienie działalności Józefa Kożdonia pozwoliłoby skutecznie deprecjonować i marginalizować wpływ i propagandę RAŚ, który odwołuje się do działalności również tej postaci i świadomie/nieświadomie godzi w jednolitość Państwa Polskiego w obecnej formie.
2018-09-14 18:40:02
bronek91: Proponowałbym zastanowić się również nad faktycznymi celami polityki obecnej RFN. Głównie ze strony Niemiec, nieustannie podnoszona na arenie UE jest sprawa powołania A R M I I _ E U R O P E J S K I E J. W długiej i bogatej historii Niemiec taka formacja już istniała, nazywała się W A F F E N – S S. In plus, godne obserwacji jest również kreowanie wizerunki Polski w mediach krajów niemieckojęzycznych. Myślę, iż na tym polu Bracia Protestanci bardzo mogą się przysłużyć sprawie polskiej. Natomiast jeżeli chodzi o budowę państwa praworządnego w oparciu o pomoc Niemiec, już kiedyś próbowaliśmy w XVIII wieku. Skończyło się to rozbiorem z udziałem Prus ze stolicą w B E R L I N I E. Niech Was Bóg Błogosławi!
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją