Dr Kania o niepodległości - wykład UTW

We wtorek (09.10.2018) na terenie Książnicy Cieszyńskiej odbyło się pierwsze w tym roku akademickim spotkanie sekcji historyczno-geograficznej i hobbystycznej cieszyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Pierwszy wykład poprowadził lider sekcji – dr Tadeusz Kania.

W tym roku, w związku z ogólnopolskimi obchodami 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, w upamiętnienie tej rocznicy włączył się również cieszyński Uniwersytet Trzeciego Wieku. Przewidywane jest wiele spotkań o tematyce niepodległościowej, w tym również cykl w ramach sekcji historyczno-geograficznej i hobbystycznej. Tym razem tematem spotkania był początek niepodległości 1918-1926.
Dr Tadeusz Kania mówił m.in. o powstaniach niepodległościowych — Omówimy, dlaczego w jednym zaborze było lepiej a w drugim gorzej. Z jakiego powodu tylko jedno powstanie się udało, a w innych zaborach żadne się nie zakończyło się sukcesem. To jak było w zaborach, miało wpływ na początek II RP. Sytuacja w każdym z zaborów miała wpływ na to, że Poznańskie Powstanie – Powstanie Wielkopolskie, było jedynym udanym w historii Polski – tłumaczył.

W czasie trwania wydarzenia, zgromadzeni goście mogli dowiedzieć się między innymi o nietypowych początkach polskiej niepodległości, które można umiejscowić m.in. w Nowym Jorku, Sankt Petersburgu, czy też we Francji, o wykształceniu polskich prezydentów, którzy pobierali naukę i wiele lat pracowali poza granicami kraju, o pierwszych uniwersytetach w niepodległej Polsce, a także o poziomie życia oraz odsetku analfabetyzmu w poszczególnych zaborach.

Sporo mówiło się również o istotnych wydarzeniach, związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości i z wprowadzaniem w niej odpowiednich rozwiązań. Słuchacze mieli również szansę przejrzeć książki, związane z tematyką niepodległościową, przyniesione przez prowadzącego, a także wysłuchać kilku słów od mieszkańca Zaolzia, który prowadzi badania związane z mordami dokonywanymi na Śląsku Cieszyńskim, m.in. związanymi z procesami z 1946 roku.

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-10-10 20:30:20
Stanko: Czy musimy stale jątrzyć i tendencyjnie przypominać najgorsze momenty z przeszłości w stosunkach z sąsiadami...?
2018-10-10 23:21:55
bronek91: Stanko: Tak to jest, chcieliśmy pokojowo rozwiązać sprawę graniczną, to w 1919 roku Polska spotkała się z agresją ze strony Czechosłowacji, która na odradzającą się Polskę szczuła Francję i utrudniała tranzyt broni i amunicji z Węgier w 1920r. na antybolszewicki front. O tym się milczy. Natomiast w sprawie Zaolzia z 1938 Polska kreowana jest niemal na faszystowskiego sojusznika Niemiec i wielkiego prześladowcę Czechów zamieszkujących Śląsk Cieszyński. Zatem kto tu jątrzy i tendencyjnie coś przypomina? Dlaczego masakra w Stonawie z 1919r. osnuta jest milczeniem? Bo to Polaków pomordowali a wg lansowanej propagandowej narracji powinno być odwrotnie? W czyim interesie jest fałszowanie historii? Jeżeli nasi sąsiedzi byli tak wspaniałomyślni, dlaczego bezinteresownie nie podarowali Polsce niepodległości?
2018-10-11 09:19:40
wyśmienity cwaniaczek: stare dziadki nie mają co robić i trują pierdoły innym starym prykom. Wielki znawca historii, Który interpretuje fakty po swojemu. Żalllllllllll
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją