Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Alarm ciągle obowiązuje

Problem nie zniknął, nie znieśliśmy zakazów - mówi Bogusław Kubica powiatowy lekarz weterynarii. Od ubiegłego tygodnia służby weterynarii wybijają drób w zapowietrzonej strefie ptasiej grypy.

Służby weterynaryjne od minionej środy walczą z ptasią grypą. Więcej w tym temacie przeczytacie pod Tagiem PTASIA GRYPA.

W ciągu kilku dni zwiększyła się liczba ptaków, które weterynarze muszą wybić. W sobotę podawaliśmy liczbę 5,5 tysiąca ptaków, teraz oscyluje ona w okolicach 8 tysięcy. - Były sytuacje, kiedy podczas przeglądu gospodarstw drobiu nie było, po kilku dniach on się tam pojawił – mówi Bogusław Kubica powiatowy lekarz weterynarii. Ekipy dezynfekcyjne pracowały również weekend, najprawdopodobniej cała procedura zakończy się do końca tygodnia.

Jak dodaje - Wiem, że sytuacja wzbudza skrajne emocje, ale dementuję plotki, jakoby zezwolono na wypuszczanie kur z kurnika. Jest to nieprawdą. W obszarze zagrożonym okres, przez który drób musi być zamknięty wynosi minimum 30 dni. Proszę nie opierać się na komentarzach, jeśli zakazy zostaną zniesione, o tym poinformujemy - mówi Kubica. Przypomina równocześnie, że cały czas obowiązuje rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie zarządzenia środków związanych z wystąpieniem wysoce zjadliwej grypy ptaków.

Zgodnie z rozporządzeniem i wytycznymi lekarzy weterynarii hodowcy drobiu powinni m.in.: wstrzymać się od wypuszczania ptaków na wybieg i pozostawić je w budynkach, w których są utrzymywane. Nie karmić drobiu na zewnątrz budynków, w których drób jest utrzymywany czy dokonywać codziennego przeglądu stad drobiu wraz z prowadzeniem dokumentacji zawierającej w szczególności informacje na temat liczby padłych ptaków, spadku pobierania paszy lub nieśności.

Wśród komentarzy pojawiło się wiele pytań odnośnie gołębi. Jak podkreśla lekarz weterynarii, te ptaki są bardzo odporne na tego wirusa. – Praktycznie gołębie musiały siedzieć tym samym kurniku co zarażone kury. A i tak przenoszą chorobę bezobjawowo i w ciągu tygodnia pozbywają się wirusa. Hodowcy nie powinni się niepokoić, gołębi nie tykamy. Nie będą wybijane, aczkolwiek zdarzyła się sytuacja, że musieliśmy zlikwidować jedną hodowlę wartościowych kaczuszek – dodaje.

JB

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

11
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-02-21 13:10:52
Kończanwielki: W Kończycach W. na Kościelnej zakaz chyba nie obowiązuje - kury łażą po ulicy i \"w nosie\" mają grypę.
2017-02-21 17:07:49
Ogyb: Tutaj jest kilka zdjęć z dezynfekcji oraz usypiania kur.<br />https://ptasia.ga/02/21/ekipy-dezynfekcyjne-pracowaly-rowniez-w-niedziele/
2017-02-21 17:36:51
BMWe10: W Kończycach Małych na ul. Korczka 20 koło OSP też chodzą i nie ma dnia żeby ktoś awaryjnie nie hamował przy ich spacerkach przez drogę !!!
2017-02-21 17:41:34
mieszko2010: Nie tylko w Kończycach Wielkich lecz w Małych też i to jeszcze koło apteki na osiedlu. Jednym słowem Wójtowie ,służby porządkowe mają to w nosie a jak kurki zachorują to się ich zagazuje a pozostali hodowcy którzy przestrzegają a mieszkają w danym rejonie to mają własny problem bo odszkodowanie za kurkę jest w kwocie 5 zł za sztukę więc kto na tym straci?????????????????????
2017-02-21 18:05:40
Ustróniok: Wy nie walczycie z ptasią grypą tylko z drobnymi hodowcami. Gdybyście walczyli z grypą to byście wyłapali te dzikie kaczki nad Wisłą . Tak na marginesie. Jakoś nie padają te kaczki ani ich nie ubywa.<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
2017-02-21 18:59:13
jak635: Kubica do dymisji gazuje zdrowe kury !!! w jednym gospodarstwie ptasia grypa wszystkie inne kury zdrowe wokół a poniosły niewinną śmierć , zamiast obserwować lepiej zniszczyć wybić i ustroń pozbawić drobiu, kury siedzą w zamknięciu w jednym gospodarstwie a inne ptaki i gołębie latają i przenoszą wirusa co z tego że gołąb odporny jak może zarazić innego mniej odpornego ptaka, ludzie ogar !!! w innych częściach polski też pojawiły się ogniska ale tam nie ma takiej masakry jak u nas że zdrowe kury gazują jak w auschwitz ktoś musi za to odpowiedzieć !!!
2017-02-21 19:37:15
janusz s: Czy to na pewno były kury?Po czym poznali że to były kury? A może to nie były kury?
2017-02-21 22:31:51
Ogyb: Różnie to wychodzi, były miejsca w PL gdzie nie gazowali i się dalej nie rozniosło... Szkoda nerwów, wystarczy że niszczą kurą zdrowie, po co i my sobie mamy niszczyć.
2017-02-21 23:06:36
xfactor: Kurom,kaczkom i reszcie ptactwa domowego(tym którym się uda przeżyć)trzeba będzie zafundować seanse z psychologami.Dla nich to wielki stres ,tak siedzieć zamknięte bez prawa wyjścia na podwórko i świeże powietrze.Nawet człowiek by zgłupiał jakby musiał tyle tygodni siedzieć w domu.A ten wirus chyba nie jest tak bardzo zaraźliwy bo jakby tak było to na rzekach-Wisła i Brennica-tyle kaczek by nie imprezowało.Z tego trzymania w zamknięciu(tyle czasu)nic dobrego nie wynika.Stres dla ptaków i strata dla gospodarzy bo jajek jak na lekarstwo.
2017-02-22 06:22:49
Agnes0011: Jeśli gołębie PRZENOSZĄ wirusa bezobjawowo, to w ciągu tygodnia mogą zarazić cały powiat. A jednak nikt ich nie rusza. Chyba tego nie ogarniam :(
2017-02-22 20:43:17
miriam11: Cośik mi tu śmirdzi bukiym, kogo zarazi inno kura zawrzito w kurniku? najwyrzyj innom somsiadke, a komu przedo wirusa lotajoncy gołomb?
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: