Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Wilamowice: sąsiedzka pomoc

Zainteresowanie udziałem w pracach było ogromne. Do tego stopnia, że trzeba było wybierać chętnych, żeby ich za dużo nie przyszło, bo później jeden drugiemu przeszkadza - powiedział Ryszard Drozd, sołtys Wilamowic. W sobotę panowie rozpoczęli odbudowę zniszczonej przez pożar stodoły rodziny Husarków.

Folklorysta Jan Szymik w wydanej przed rokiem książce „Doroczne zwyczaje i obrzędy na Śląsku Cieszyńskim” pisze o mocno zakorzenionej w tradycji naszego regionu „pobabie”, a więc sąsiedzkim współdziałaniu. – Odnosi się do niemalże wszystkich dziedzin życia gospodarczego, społecznego i codziennego przez okrągły rok – napisał Szymik. „Pobaba” opiera się na niepisanym prawie, które mówi: dziś ja pomogę tobie, jutro ty mnie.

O tym, jak cenna jest pomoc sąsiadów przekonała się w sobotę Małgorzata Husarek, mieszkająca z trzema córkami w Wilamowicach. W ten weekend minęło pięć tygodni od fatalnego w skutkach pożaru, który strawił cały dobytek rodziny. Wcześnie rano na zgliszczach stawiło się kilkunastu mężczyzn, którzy ochoczo zabrali się do pracy. – Kto tutaj jest kierownikiem budowy? Tutaj każdy jest szefem. Trzeba być skromnym i robić, ile się ma sił – odpowiedział jeden z pracujących mężczyzn.

Kiedy sołtys Wilamowic przyjmował zgłoszenia do pracy społecznej, nie przypuszczał, że z frekwencją będzie aż tak dobrze. – To dopiero pierwszy etap. Dziś wylewamy posadzkę, będzie to przygotowanie pod dalsze prace. Będą one zależały od konserwatora zabytków – przyznał Ryszard Drozd, sołtys Wilamowic.

Małgorzata Husarek przygotowała dla robotników między innymi kołacze. Z łzami w oczach wyrażała swoją wdzięczność dla ludzi, którzy pospieszyli jej z pomocą. – Zmobilizowali się z ludzie z wioski i rodzina. Będziemy starali się to odbudować, taki jest nasz cel. W Wilamowicach, w całej gminie człowiek może liczyć na drugiego człowieka i to jest piękne – przyznała gospodyni.

Równocześnie trwa zbiórka pieniędzy. Jak już informowaliśmy, datki można wpłacać na konto Banku Spółdzielczego w Skoczowie 70 8126 0007 0003 8508 2000 0010, u sołtysa Wilamowic – Ryszarda Drozda lub u sołtys Międzyświecia – Marzeny Konieczny. – Pani Małgosi przekazaliśmy już 7 tysięcy złotych, ale akcja dalej trwa. Chciałbym dodać, że dzisiejsza akcja nie byłaby możliwa, gdyby nie ludzie dobrej woli. Cement ofiarowały nam firmy Donex oraz Stal-Bud, a żwir zaoferowała nam firma Lach, która sprzedaje materiały sypkie – dodał sołtys Wilamowic.

Prawdopodobnie w listopadzie chętni raz jeszcze spotkają się na zgliszczach spalonej stodoły, by przeprowadzić kolejne prace.

wot


 

źródło: ox.pl
dodał: WOT

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: