Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

W piątek 13... ochrzczono Ondraszka

Dziś piątek 13 – dzień, który ma szczególne znaczenie dla osób przesądnych. Piątek 13 w listopadzie wiąże się również z dosyć ciekawą historią, a konkretnie ze zbójnikiem Ondraszkiem.

Zgodnie z informacjami, które udostępnił Władysław Żagan – autor bloga Principatus Teschinensis, dokładnie 340 lat temu, również w piątek 13 listopada, został ochrzczony zbójnik Ondraszek – postać, która wciąż żyje w lokalnym folklorze - Był on najstarszym synem wójta janowickiego Andrzeja i jego żony Doroty. Nie wiadomo, kiedy rozpoczął działalność zbójecką. Badacze sądzą, że stało się to najpóźniej w 1709 roku, gdyż w tym roku wójtem Janowic został Jan, młodszy brat Ondraszka, tymczasem według zwyczaju urząd ten przypadał pierworodnemu. Sądzi się, że Ondraszek nie został wójtem, gdyż w tym czasie już uprawiał zbójecki proceder – wyjaśnia Żagan na swoim blogu.

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

7
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2020-11-14 21:49:54
Mach: Zbójecki proceder w Karpatach, zbiegł się z datą upadku powstania księcia Rakoczego, przeciwko Habsburgom(1703 do 1711r). Nie wyklucza się, że oto pierworodny syn wójta z Janowic dołączył do wojsk powstańczych w szeregach Kuruców jak uczyniło to wówczas spore grono młodych ludzi upatrujących w zrywie Rakoczego ożywczy duch możliwych zmian w Monarchii. Powstanie upadło a wojska Rakoczego zostały w Monarchii wyjęte spod prawa mimo zapowiedzianej w 1709 r amnestii. Powrót do domu Ondraszka stał się nie możliwy gdyż groziło to rodzinie utratę pełnionego stanowiska -dziedzicznego wójtostwa. W zbójecki proceder Ondraszka pchnęły okoliczności jak większość młodych ludzi będących regeneratami przegranej idei i w konsekwencji rozwiązanej i przegranej armii Rakoczego buntującego się przeciwko "prawowitej " władzy.
2020-11-15 20:49:17
stefanbbn: Kaj noród mój? Pisany je mój wérš nocami. Joch był jak pes wyhnany w swět. Joch błudził wečer ulicami a społ jak chachar pod mostami, mój žiwot ňeznoł žodén kwět. Jo zatracény syn Ostrawy pro kořéň mjesta némjéł sém. Kus Polska tam, tu kus Morawy, tu buržuj Čech, tam Polok drawy. Kaj noród mój? Kaj lašsko zém? …
2020-11-15 20:53:33
stefanbbn: V jednym dumku na Zarubku mjal tam chlopek švarnu robku, ale robka teho chlopka rada nimjala. A ten její chlopek dobrotisko byl, Un te svoji robce všicko porobil, Čepani ji pomyl, bravkum daval žrať, Děcko mušel kolibať. Robil všecko, choval děcko, taky to byl dobrotisko, ale robka teho chlopka rada nimjala. Štvero novych šatuv, štvero střevice, Do kostela nešla, enem k muzice, Same šminkovani, sama parada, Chlopka nimjala rada. A chlopisku dobrotisku sluze kanum po fusisku, jak to vidí, jak to slyší, jako robka je. Dožralo to chlopka, že tak hlupy byl, do hospody zašel, vyplatu přepil, a jak domu přišel, řval jak hrom by bil, a tu svoju robku zbil. Včil ma robka rada chlopka, jak un pisko ona hopka, Hanysko sem, Hanysku tam, jo tě rada mam. Věřte mi ludkově, že to tak ma byť, raz za čas třa robce kožuch vyprašiť, a potom je dobro ta jak ovečka a ma rada chlopečka.
2020-11-15 20:55:28
stefanbbn: to jezyk naszego ondraszka...
2020-11-16 06:03:34
donekT: Starzyk już dawno skończył wszystkie wspominki o Ondraszku, o Ondraszkowej lipie, o ulu zakwitającym, a teraz nuci starczym głosem ubożuchną piosenkę o zbójniku Ondraszku, wnuk zaś jego i wnuka kamraci słuchają:
2020-11-16 06:04:43
donekT: Gdzieś, Ondraszku miły? Pany cię zabiły!//Zabiły cię zdraki, płaczą dzieci, matki, zasmuceni chłopi…// Gdzie jest twoja głowa, piękna, kędzierzawa, gdzie twe oczy śliczne, usta koraliczne, Rumiane oblicze?// Zgasły twoje oczy, ręce ci opadły,// Już twe nogi silne, w pościgu niemylne,// Nigdy nie zatańczą…// Już jest wszystko darmo, nie czas robić larmo, Ondraszek nie żyje, chociaż jednak żyje i żyć będzie na wieki!// Żyje między nami, pańskimi chłopami,// A gdy czas nadejdzie, to nas zaś powiedzie// W srogą rebeliję!…
2020-11-16 06:10:01
donekT: Skończył. Już dawno skończył, a teraz słucha, co młodzi między sobą radzą. Powiedzieli sporo, najwięcej zaś i najmądrzej powiedział jego wnuk, Jędrzej Michnik, zagrodnik z karwińskiego Żabkowa. Pięknie i hardo swoim kamratom, karwińskim chłopom, klarował, w czym rzecz, kamraci kurzyli fajki, słuchali i wciąż myśleli o zakwitającym ulu z Ondraszkowej lipy. - Oto gdzie chwieją się trony – prawi jeszcze młody Michnik, chłop hardy, do Ondraszka chyba podobny – robotnicy budują barykady na ulicach Paryża, Wiednia, Berlina… Nadchodzi wiosna ludów, jak to określił mój kamrat, doktor Paweł Oszelda z Nieborów, na cieszyńskim wiecu! Chłopi w całej Europie domagają się wielkim głosem zniesienia pańszczyzny, a my czekamy! Po cóż czekamy? Wolność nam nie spadnie jak dojrzała gruszka z drzewa! Oto jutro Oszelda powiedzie chłopów na zamek barona Beesa w Końskiej, ja zaś jutro powiodę chłopów karwińskich, staromiejskich i darkowskich na zamek grafa Larischa w Karwinie! Idziecie ze mną? - Idziemy!- rzekli wszyscy. I poszli.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: