To on zmieni Cieszyn

Nazywa się Krzysztof Kula. Ma 17 lat. Po 220 godzinach pracy wypracował współczynnik LLS, czyli 'local leadership skills' tłumaczony jako lokalne umiejętności przywódcze. To właśnie ten ponadprzeciętnie uzdolniony matematyk z Osucha stanął na czele 15 osobowego zespołu badawczego, który przeprowadził badania 2 200 uczniów cieszyńskich szkół średnich, czyli wszystkich uczniów klas poza maturalnych.

Niedawno w dodatku Duży Format przedsięwzięcie opisywała Gazeta Wyborcza. Badacze zrzeszeni na co dzień w Transgranicznym Centrum Wolontariatu poszukiwali osób o szczególnych uzdolnieniach społecznych i politycznych. Krzysztof Kula zdradza cel unikatowych działań.

- Jaki jest główny sens takich badań?

- Powołanie pierwszego w Europie Transgranicznego Parlamentu Młodzieży. Myślę, że sens wynika z analizy sytuacji w naszym otoczeniu. Potrzebujemy zmiany, bo świat się zmienia. A do zmiany potrzebni są liderzy. Zarządzałem zespołem ludzi starszych ode mnie przynajmniej o 5 lat, związanych z TCW, którzy są bardzo dobrze zorganizowani i rozeznani w rzeczywistości miasta. Chcemy razem z liderami z Czeskiego Cieszyna stworzyć parlament, który będzie kreatywnym wsparciem dla formalnej władzy w mieście. Mieście wciąż podzielonym na dwie części. Kierunek działań młodego pokolenia to między innymi połączenie go w jedno. Młodzieżowy parlament to dla nas szansa na rozwój, szansa dla młodych liderów. Miejsce gdzie będziemy się mogli pokazać. Udowodnić, że jesteśmy czegoś warci, że stać nas na epokowe wydarzenie.

- Wiele opinii mówi o tym, że dzisiejsza młodzież nie chce się w nic angażować. Jak wyłoniliście tych aktywnych?

- Uczniowie w swoich klasach wypełniali ankiety gdzie wskazywali osoby o kompetencjach społecznych. Druga część dotyczyła zdolności liderskich i wrażliwości transgranicznej. 33 procent przebadanych uczniów wyraziło chęć do udziału w projekcie społecznym. To o aż 10 punktów procentowych więcej niż frekwencja wśród dorosłych podczas drugiej tury wyborów na burmistrza. Jesteśmy rocznikami lat dziewięćdziesiątych. Nie pamiętamy komunizmu, nie odczuliśmy skutków transformacji. Pamiętamy za to wejście do Unii i Schengen. Widzimy, że rzeczy kiedyś niemożliwe tak naprawdę są dziś do zrealizowania. Potrzebni są do tego liderzy. A to, że młodzież nie chce się angażować to swoją drogą prawda. Tym bardziej przykra, że trochę z winy mało aktywnych dorosłych. Cała sztuka, żeby wyłonić liderów międzypokoleniowych.

- Czym charakteryzuje się przyszły parlamentarzysta?


- Wybraliśmy młodzież spełniającą trzy kryteria na ponadprzeciętnym poziomie. Chodziło o zdolności przewodzenia i zarządzania, wrażliwość społeczną i potrzebę integracji polsko czeskiej. Liderzy o wysokim współczynniku LLS to także osoby o dużym zaufaniu wśród rówieśników. Składową była również zdolność do podejmowania ryzyka. Wyniki wskazały, że takim zestawem cech charakteryzuje się 3,5 % (procent) populacji przebadanych Cieszyniaków, co daje liczbę 80 osób. Czekamy na wyniki z Czeskiego Cieszyna. Spodziewamy się kolejnych 30 osób. To potwierdza to, co mówią antropolodzy o liderach. Jest ich niewielu, ale są wszędzie. Naszym zadaniem było ich odnaleźć. Są w każdej z 8 przebadanych szkół. Szukaliśmy osób o szerokich kompetencjach.. Potrafią nawiązywać nowe kontakty, nie mają strachu przed trudnymi tematami, są kreatywne, otwarcie prezentują swoje myśli ale także uczą się na błędach, pomagają innym.

- A co z dotychczasową Młodzieżową Radą Miasta?

- Podczas spotkań z radnymi, znanych jako tutoring 2012 przekazano nam potrzebę stworzenia nowych standardów pracy z młodzieżą, nowych metod i narzędzi współpracy międzypokoleniowej. Inicjatywa radnych pań Bocheńskiej, Cichomskiej i panów Zemły, Heroka i innych spotkała się z naszym zrozumieniem i zaangażowaniem TCW. Podjęliśmy przy tym współpracę z Uniwersytetem Śląskim i Warszawskim, Urzędem Powiatowym, Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną, dyrektorami szkół. Nad całością czuwa Urząd Miasta. Projekty z tak wieloma partnerami nie powstają dla zabawy, a Młodzieżowa Rada Miasta była tak właśnie traktowana przez wszystkie strony i przez wiele lat.
Teraz ma się to zmienić.

- Jak połączyć działania społeczne ze szkolnymi obowiązkami?

- Przy dobrej organizacji czasu, można zrobić wszystko. Parlament to także miejsce dla edukacji i nauki zarządzania własnym czasem. To edukacja nieformalna na najwyższym poziomie. To miejsce dla miękkich umiejętności, komunikacji, budowania zespołu. Żyjemy w czasach, w których skończenie najlepszego uniwersytetu wcale nie daje pewności pracy. Tym bardziej liceum. Wpis do CV o działaniu w parlamencie, o którym niebawem będzie głośno w całej Polsce może przekonać potencjalnego pracodawcę do zatrudnienia tej konkretnej osoby. Ten fakt musi zrozumieć lokalne społeczeństwo, nauczyciele, rodzice i uczniowie.

- Od czego zaczynacie?

- Od współorganizacji obrad sesji rady miasta, która z naszej inicjatywy odbędzie się w historycznej restauracji Pod Jeleniem w Cieszynie, 23 maja o godzinie 15:00. To będzie pierwsze spotkanie z młodymi liderami, władzami miasta, radnymi i lokalnymi autorytetami. Od dziś są wśród nich młodzi ludzie.

mat.pras.

źródło: mat.pras.
dodał: NG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją