TISPOL koordynuje akcję

We wszystkich państwach Unii Europejskiej prowadzone są dzisiaj policyjne działania pn. Prędkość. Uczestniczy w nich także polska Policja.

Policyjne działania „prędkość” mają charakter międzynarodowy, a biorą w nich udział funkcjonariusze policji drogowej z ponad dwudziestu krajów Europy, zrzeszonych w międzynarodowej organizacji policji ruchu drogowego TISPOL.

- W ramach akcji funkcjonariusze dyscyplinują kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość. Taktyka działań zakłada organizację zarówno statycznych punktów pomiarów prędkości, jak i pomiarów prowadzonych dynamicznie, przede wszystkim w miejscach występowania zagrożeń – informuje Komenda Główna Policji.

Pomimo, że dane jednoznacznie wskazują, że bezpieczeństwo kierowców, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego poruszających się po polskich drogach nieustannie się poprawia, to w dalszym ciągu jazda z nadmierną prędkością niedostosowaną do warunków drogowych jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Wspólnym celem jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ograniczenie liczby wypadków drogowych, a tym samym liczby zabitych i rannych.


TISPOL - Międzynarodowe stowarzyszenie zrzeszające policje drogowe z krajów europejskich, finansowane jest przez Komisję Europejską. Polska jest członkiem TISPOL-u od  maja 2006 r.

Ogólne cele i założenia:
zmniejszenie liczby osób zabitych i rannych w wypadkach na drogach  Europy;
współpraca międzynarodowa i wymiana doświadczeń wpływająca  na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym;
organizowanie i koordynowanie działań na terenie Europy;
wprowadzanie badań nad poprawą stanu bezpieczeństwa w Europie;
inicjowanie i popieranie działań na rzecz bezpieczeństwa na drogach;
dostarczanie informacji i opiniowanie rozwiązań związanych z poprawą bezpieczeństwa na drogach;
wprowadzanie programów edukacyjnych.  

(red.mat.pras.)
 

źródło: ox.pl
dodał: CR

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-08-25 09:54:22
Przepierón: W przyszłym tygodniu napiszą, skontrolowano 100 kierowców, z tego 96 jechało za szybko a 5 straciło prawko. <br />PS. Mobilny fotoradar ustawiony w krzakach może kontrolować setki aut na godzine a inwestycja zwraca się w pare miesięcy, trzeba tylko chcieć zadbać o bezpieczeństwo obywateli a nie słuchać zwyrodnialców którzy twierdzą że jest to łatanie dziury budżetowej. Nie chcesz \&quot;łatać dziury budżetowej\&quot; to jedź swoją posklejaną BMWicą zgodnie z przepisami ruchu drogowego.
2017-08-25 12:35:42
pagor79: Przepierón ma rację, wszyscy będziemy jeździć przepisowo to nie będzie mandatów.<br />Przepierón nie ma racji, bo przez łapanie fotoradarem w krzakach nie podnosimy bezpieczeństwa. Zapraszam na drogi wojewódzkie w okolicach szkół i przedszkoli, gdzie wszyscy nagminnie łamią zalecaną 40-tkę. Ale że nie ma się gdzie schować policjant (brak krzaków i innych przeszkód maskujących:)) nigdy nie uświadczysz policjanta kontrolującego prędkość.<br />W naszej miejscowości udało nam się namówić policjantów żeby przyjeżdżali przed 8rano pod szkołę, ale tylko stoją i minutę po ósmej odjeżdżają... no comment
2017-08-25 20:41:04
Przepierón: W Europie zachodniej fotoradary i wysokie mandaty nauczyły kierowców pokory. Tu by też nauczyły. Policjant z suszarką w ręku i wyskakujący z lizakiem przed pędzące auto to technologia z czasów królów ! Fotoradary przenośne mają moc wychowawczą, raz tu, raz tam fotografować, to piraci drogowi będą w strachu że mogą dostać pocztówke z wakacji i choć fotoradaru nie będzie to będą grzeczni.
2017-08-26 10:18:38
Równo-mierny: pagor79 fotoradary mają wpływ na bezpieczeństwo, szkoda tylko, że punktowo... Inaczej by to wyglądało, gdyby tak jak w Niemczech nie było znaków ostrzegających. Takie metody wpłynęłyby na wyobraźnię części kierowców + do tego podnieść wysokość mandatów i co bardziej rozgarnięci kierowcy opanują nieco wodze fantazji na drodze... U nas wszystko jest ładnie opisane znakiem, żółte skrzynki z daleka widoczne, a i tak kupa nieogarniętych prowadzących się na to łapie, bo przez 99% trasy mogą jechać jak na niemieckich autostradach i z przyzwyczajenia do tej swobody przegapiają punkty pomiaru prędkości...<br />Przepierón - policjant z suszarką to faktycznie rzecz praktycznie niespotykana na zachodzie, ale oni mają inne metody, inne wysokości mandatów i inną kulturę. U nas póki co powinno to być stosowane a problemem jest to, że to też są ciągle stałe i te same miejsca a to ciągłe łapanie za prędkość jest już trochę nudne... Tyle przepisów jest nagminnie łamane codziennie, że mogliby panowie policjanci wykazać się jakąś większą fantazją...
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją