Stambuł, czyli miasto na styku Europy i Azji
Jednym kojarzy się głównie z Orientem, sułtanem i haremem. Innym przywodzi na myśl meczety i tradycje związane z religią muzułmańską. Tak naprawdę współczesny Stambuł to o wiele więcej. Jako jedno z najstarszych miast na świecie może pochwalić się burzliwą historią, którą w równej mierze tworzyły kultura chrześcijańska, jak i islamska. Jednocześnie jest nowoczesną, fascynującą metropolią, która tętni życiem wielu nacji i ludzi znacząco różniących się światopoglądem.
Odzwierciedla to wygląd miasta. W Stambule bezpośrednio sąsiaduje ze sobą stare i nowe, piękne i brzydkie, biedne i bogate.
Można to zaobserwować nawet zwiedzając tylko historyczne centrum miasta, Sultanahmet. To właśnie tutaj znajdują się najsławniejsze zabytki miasta: Pałac Topkapi, Błękitny Meczet i Hagia Sofia.
Pałac Topkapi za dawnych czasów był siedzibą sułtana i politycznym centrum Imperium Osmańskiego. Dziś w tym kompleksie składającym się z 4 dziedzińców można spędzić cały dzień, zwiedzając pawilony i komnaty pełne pamiątek z życia niegdysiejszych potężnych władców Turcji. Z okien pałacu i z placów rozciągają się wspaniałe widoki na Bosfor i zatokę Złoty Róg.
| | |
Z pałacu niedaleko już do Hagia Sofia (Aya Sofya) – prawdziwego arcydzieła sztuki bizantyjskiej i symbolu wczesnego chrześcijaństwa. Uznawana jest ona za jedną z największych świątyń na świecie. Zachwycają znajdujące się w jej wnętrzu przepiękne pozłacane mozaiki i zachowana w oryginalnym kształcie i formie olbrzymia kopuła. Niszczona, burzona i plądrowana świątynia przetrwała dzięki przekształceniu jej w meczet. Była nim przez 418 lat, wcześniej, przez 916 lat służyła jako kościół. Od 1934 roku funkcjonuje jako muzeum.
W sąsiedztwie Hagii Sofia mieści się słynny Błękitny Meczet – monumentalna budowla z sześcioma minaretami, nazywana często symbolem miasta. Jej nazwa pochodzi od koloru płytek pokrywających wewnętrzne ściany meczetu. W zamyśle sułtana Ahmeda I, na zlecenie którego go zbudowano, miał on przyćmić potęgę i urodę Hagii Sofii. By zrealizować ten cel, zużyto do jego wzniesienia 21 tysięcy kafli i zbudowano 6 minaretów.
![]()
Na zakupy warto wybrać się do pobliskiego Grand Bazar. Ten jeden z najstarszych i największych krytych bazarów na świecie obejmuje ponad 50 ulic i 1200 sklepów. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie – kupić tu można dosłownie wszystko (łącznie ze słynnymi ekskluzywnymi dywanami) i po każdej cenie. Pierwsza oferta sprzedawcy jest tylko pretekstem do mile widzianego, czy wręcz koniecznego targowania się.
Będąc w Stambule warto jednak poznać jego różne twarze. W tym celu można przeprawić się promem na drugi brzeg Bosforu i przyjrzeć się azjatyckiej stronie tego tureckiego miasta.
Znacząco różni się ona od turystycznego Sultanahmetu i daje nam okazję, by podejrzeć, w jakim rytmie toczy się życie prawdziwych stambulczyków. Podróż promem z Europy do Azji zajmuje tylko 30 minut ze stacji Eminonu do Kadikoy.
![]()
Pełniejszy pogląd wyrobimy sobie, przechodząc na drugą stronę Złotego Rogu. Dwa brzegi tej stambulskiej zatoki spina słynny most Galata: po jego górnej części jeżdżą samochody i tramwaje, dolną, bliższą wody częścią można spacerować mijając ulicznych sprzedawców, sklepy i restauracje. Po przejściu na drugi brzeg zatoki znajdziemy się w Beyoglu, nowoczesnej dzielnicy miasta, w której można zatrzymać się np. na koktajl w jednym z barów.
Tutejsze pałace, muzea i meczety obejrzeć można z bliska, wybierając się w rejs po Bosforze. Rozpoczyna się on w przystani Eminonu. Ze statku zobaczymy m.in. Pałac Dolmabahçe, Çiragan Sarayi, twierdzę Rumeli i Anatolijską oraz rezydencje Küçüksu i Beylerbeyi. Prom przepłynie pod dwoma mostami łączącymi część europejską i azjatycką miasta: Mostem Bosforskim i Mostem Mehmeda Zdobywcy.
Tak, jak Stambuł zespala Azję i Europę, tak Bosfor łączy dwa morza: Czarne i Marmara. Na wodach Morza Marmara znajdują się Wyspy Książęce – miejsce letniego wypoczynku stambulczyków, gdzie jedynym środkiem lokomocji są nadal, jak za dawnych czasów, bryczki – nie ma tam ani jednego samochodu.
| |
Podróżując w drugą stronę Bosforu, dotrzemy do Morza Czarnego. Tu warto zatrzymać się na moment w Sile. Miasteczko od otwartej wody chronią wysokie skały, a jego brzegi tworzą piaszczyste plaże (których nie znajdziemy nad Marmarą). Panuje tu cisza i spokój, a w restauracjach czekają na nas świeże ryby i kalmary. Można tu przez chwilę odetchnąć i cieszyć się niezrównanym widokiem morza, którego fale obmywają brzegi 6 azjatyckich i europejskich państw.
fot.: sxc.hu
Dowiedz się więcej zadzwoń lub odwiedź:
| Biuro Podróży Family TOUR Rynek 7, Skoczów tel. 33 853 0733 mobile: 535 100 544 |
|
| Możesz także dołączyć na Facebooku do Patrycji Katarzyny Rusin specjalistki z biura podróży, która zwiedziła już niejedno miejsce i chętnie opowie o tym, co warto zobaczyć. |
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33