Stalownicy przybliżyli się do półfinału

Nie mogli lepiej rozpocząć. Podopieczni Vaclava Varadi wygrali dwa pierwsze spotkania ćwierćfinałowe i w serii, do czterech zwycięstw, prowadzą 2:0.

- Dziękuję drużynie za pierwszą cenną wygraną. Wierzę, że nasz środowy występ będzie jeszcze lepszy - takie słowa padły z ust Vaclava Varadi, na wczorajszej pomeczowej konferencji prasowej. Trener Stalowników nie pomylił się odnośnie przebiegu dzisiejszego meczu. Trzyniec zagrał lepiej niż wczoraj i zasłużenie wygrał drugie spotkanie.

We wczorajszym meczu kibice w Werk Arenie czekali na bramki do trzeciej tercji. Dziś strzelanie rozpoczął, już w pierwszej części, Jiri Polansky, który pokonał Ondreja Kacetla tuż przed upływem 20. minuty. 

 

 

Druga tercja okazała się decydująca, bo to w niej padła zwycięska bramka, a jej autorem był strzelec pierwszego gola, Polansky. Stalownicy byli znacznie aktywniejsi niż w poprzednich dwudziestu minutach. Efektem tego były dwie bramki. W 22. Polansky podwyższył na 2:0, a pod koniec drugiej tercji, Martin Adamsky dał trzybramkowe prowadzenie gospodarzom. 

Hokeiści Pardubic próbowali nieco zdramatyzować końcowe minuty spotkanie. W 50. minucie Beran pokonał Simona Hrubca. Warto przypomnieć, że Beran jest jedynym zawodnikiem gości, który w tych dwóch meczach wpisał się na listę strzelców.

Goście postanowili zaryzykować i spróbowali grę bez bramkarza. Hokeiści Trzyńca wykorzystali tę okazję do ustalenia końcowego wyniku - 4:1. Konkretnie wykorzystał ją David Cienciala.

Trzyniec prowadzi w serii 2:0, a przypomnijmy, że gra się do czterech zwycięstw. Rywalizacja przenosi się do Pardubic. Trzecie spotkanie zostanie rozegrane w sobotę (17 marca).

 

 

 

Andrzej Poncza
źródło:
dodał: AP

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją