Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Obchody 82 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w Cieszynie

Obchody 82 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w Cieszynie 01.09.2021 Fot. Stanisław Konopka Wideo: Mariusz Jaszczurowski
źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

23
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-09-01 14:18:01
święty_Patryk: "Ilustrowany Kurier Codzienny", 3 września 1939 r. - Na początku wojny na trzeciej stronie dziennika ukazał się wzniosły tekst pt. "Polska znów przednią strażą Europy": "Rozpoczęła się święta wojna. Wojna o niepodległość. – Jeszcze polska nie zginęła! – trzeba będzie znów zaintonować. (…) Wojna, która się rozpoczęła, jest walką o najwyższe wartości. Będzie to walka o prawo samoistnego bytu narodowego" – czytamy w nim. W kolejnych dniach polska prasa, starając się podtrzymać ducha w narodzie, będzie publikować komunikaty, które miały niewiele wspólnego z prawdą."
2021-09-01 14:20:12
święty_Patryk: "Czwartego dnia hitlerowskiej agresji warszawski dziennik "Express Poranny" donosił o wojskach polskich, które "ścigają wroga na terytorium Niemiec w rejonie Leszna i Rawicza". Co ciekawe, treść komunikatu - choć wyolbrzymiona - była zgodna z rzeczywistością; polskie oddziały broniące Leszna i Rawicza przeprowadziły na początku września akcje wypadowe na terytorium wroga. Gazeta nie mogła pominąć również faktu, że dzień wcześniej Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę Niemcom. Stąd na pierwszej stronie pojawił się bardzo wymowny nagłówek: "Pełny front wolności przeciw germańskiemu barbarzyństwu". Dziennik podał jednocześnie fałszywą informację o zbombardowaniu przez wroga Jasnej Góry, które miało podobno wywołać "oburzenie całego świata chrześcijańskiego"
2021-09-01 14:20:34
święty_Patryk: "Polska prasa z entuzjazmem informowała o działaniach angielskich bombowców, które miały z sukcesem zaatakować niemieckie porty w Wilhelmshaven i Brunsbüttel. Tak przynajmniej twierdził "Warszawski Dziennik Narodowy", który donosił 5 września, że "stwierdzono wiele trafień okrętów wojennych niemieckich" oraz że "straty nieprzyjaciela są duże". W rzeczywistości próba zbombardowania Wilhelmshaven zakończyła się całkowitą porażką: brytyjskie samoloty nie zdołały uszkodzić żadnego statku, a większość maszyn nie dotarła nawet do celu."
2021-09-01 14:20:50
święty_Patryk: "6 września wydawany we Lwowie dziennik "Chwila" donosił na pierwszej stronie o nalocie 30 polskich bombowców na Berlin. Z lektury gazety czytelnik mógł się również "dowiedzieć" o spektakularnych sukcesach francuskiej armii. Według artykułu, który ukazał się na łamach "Chwili", Francuzi mieli przełamać w siedmiu punktach Linię Zygfryda (system niemieckich umocnień), sprawiając, że "wojska niemieckie uciekają w popłochu". "Wczoraj w całym Berlinie światła były zgaszone. Ludność Berlina z niepokojem wyczekuje nalotu lotnictwa francuskiego, angielskiego i polskiego" – czytamy w dzienniku."
2021-09-01 14:21:10
święty_Patryk: "Tego samego dnia dziennik "Kurier Czerwony" (tytuł nie był związany z jego profilem politycznym, lecz kolorem winiety) podawał, że Linia Zygfryda została złamana już w 12 punktach, Francuzi maszerują w głąb Niemiec, a "600 bombowców angielskich zbombardowało Rzeszę Niemiecką od Bawarii do Hannoweru (sic!)". Według gazety "bombardowanie wywołało niesłychaną panikę w miastach niemieckich"."
2021-09-01 14:21:28
święty_Patryk: "W podobnym stylu rozpisywał się "IKC", który informował 9 września o "panicznym odwrocie wojsk niemieckich". "Jak donosi komunikat sztabu brytyjskiego, Niemcy pospiesznie przerzucają swe wojska z frontu wschodniego na front zachodni. Siedem dywizji zostało przerzuconych z Polski dla obrony zagrożonego frontu zachodniego" - czytamy na łamach dziennika."
2021-09-01 14:21:48
święty_Patryk: "Tydzień po tym, jak Francja wypowiedziała Niemcom wojnę, "Kurier Czerwony" donosił, że nasz sojusznik rzucił na front wiele czołgów automatycznych. "Armia francuska przewyższa o wiele Niemców pod względem technicznym. Operuje w masie czołgami automatycznymi. Szczególnie silne natarcie idzie na Saarbriicken (sic!). Pierwsza linia została sforsowana. Rzesza przystąpiła do ewakuacji ludności z miast Kolonii i innych" - czytamy w artykule, który ukazał się na pierwszej stronie gazety."
2021-09-01 14:22:05
święty_Patryk: "Według dziennika "Czas" sukcesy odnosili także obrońcy stolicy, którzy strącili 20 proc. nadlatujących samolotów nieprzyjaciela. 11 września czytelnicy gazety mogli przeczytać na pierwszej stronie, że Francuzi w dalszym ciągu prą naprzód, a polska armia szykuje się do "zadania Niemcom decydującego uderzenia"."
2021-09-01 14:22:23
święty_Patryk: "Gdy Armia Czerwona wkraczała 17 września na Kresy Wschodnie Rzeczpospolitej, w "Kurierze Czerwonym" ukazała się krótka depesza o zatopieniu niemieckiego okrętu podwodnego U-37 przez polski niszczyciel ORP Wicher. Treść komunikatu wydaje się tym bardziej absurdalna, gdy prześledzi się faktyczne losy każdej z tych jednostek: ORP Wicher został zatopiony przez niemieckie samoloty już 3 września, a U-37 został zatopiony przez własną załogę dopiero 8 maja 1945 r."
2021-09-01 14:22:55
święty_Patryk: "Następnego dnia w "Kurierze Codziennym" można było przeczytać, że "wojska niemieckie wycofują się w popłochu na całym froncie", a Polacy i Francuzi zbombardowali stolicę III Rzeszy. Pojawiły się także "niepotwierdzone wiadomości", że oddziały francuskie opanowały ważny ośrodek gospodarczy Zagłębia Saary – miasto Saarbrücken."
2021-09-01 14:24:52
święty_Patryk: patrzę na tych biednych maciaszczykowców, przyglądam się ich "walce z najeźdźcą" na polsko-białoruskiej granicy, słucham zapowiedzi o wprowadzeniu "stanu wyjątkowego w sytuacji zagrożenia państwa" i myślę sobie - skąd my to znamy? a no z własnej historii tragicznej i durnej znamy...
2021-09-01 16:01:01
one: Nie po raz pierwszy wypadałoby aby Pani burmistrz kilkukrotnie spróbowała przeczytać tekst przed wystąpieniem bo z wielkim trudem tego dukania się słucha. Ale pomijając już kwestię literowania naprawdę wstyd aby wymuszać na uczestnikach uroczystości konfrontowanie się z tak infantylnymi przemyśleniami. Wypadałoby troszeczkę poszukać ile tak na prawdę przyjęliśmy osób z Afganistanu, zastanowić się z czego wynika pojawianie się osób na polsko-białoruskiej granicy i z czego wynika nasza manifestacja. Wplecenie kwestii mniejszości (ciekawe jakich) przy okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej ostatecznie ośmiesza autora tego wystąpienia (może to jakieś dziecko a może to znana aktywistka z megafonem). W każdym razie jeżeli Pani burmistrz chciała skrytykować obecne posunięcia rządzącej ekipy to można było wybrać kilkanaście innych tematów a nie ośmieszać się i przyznawać do kompletnego braku rozeznania w obecnej politycznej sytuacji. Za tego rodzaju bezmyślne grafomaństwo zostanie wystawiony przeze mnie rachunek już za dwa lata.
2021-09-01 17:53:18
miriam11: Patryk czy donek ???
2021-09-01 20:02:46
Wiederholec: Tego nie da się słuchać co ta Pani wyczytuje.
2021-09-01 20:16:18
tom lem: ... jeszcze trochę a objawi się nam kompletna dulszczyzna, bo "czytać każdy może, Trochę lepiej, lub trochę gorzej, Ale nie oto chodzi, Jak co gosposi wychodzi. Czasami człowiek musi, Inaczej się udusi, Uuu Lubię teksty, różne inne dźwięki Szczególnie jak mnie co wzruszy Rzuca mnie się na uszy. Teraz będę już szczera Wybrałam drogę kariery, Kariery w polityce, Na pewno sobie poradzę. Stoję przy mikrofonie, Niech mnie który przegoni, Różne sceny, brygady, Już nie dadzą mi rady Bo ja się wcale nie chwalę Ja po prostu niestety mam talent. Jak człowiek wierzy w siebie, To cała reszta to betka, Nie ma takiej rury na świecie, Której nie można odetkać Wejść na mównicę i zostać, Cała reszta to rzecz prosta. A ja wiem co jest grane, Dlatego tutaj zostanę, Będę czytała przemowy Będą klaskały dzieciaki Będą dawać mi kwiaty Będę teraz bogata Bo ja się wcale nie chwalę Ja niestety mam talent Jak głos wydaje z siebie Wszyscy są w siódmym niebie Stoję przy mikrofonie, Niech mnie który przegoni, Wszystkie sceny, brygady, Już nie dadzą mi rady Nikt mnie tutaj nie kiwnie Bo odczuje to dziwnie Ja nikogo nie straszę, Ja talentem niestety go gaszę. ..." ;-)
2021-09-01 21:43:51
robespierre: Kolejna marna prowokacja krzy-sio+sran-dus+fortepatrycjuszu+pozostałe osoby w różnych wcieleniach [miriam11]+włącznie z tymi kradzionymi i udawanymi jak np. konto Marx. (z kropką)...
2021-09-01 21:44:45
robespierre: Już dawno zostaliście rozpoznani i nie macie się co podszywać pod wypowiedzi innych czytelników tego portalu. Zresztą i tak nieumiejętnie się tego podejmujecie, ponieważ nic konkretnego nie potraficie z siebie wykrzesać, a bezkrytycznie cytowanie źródeł (do tego prasowych) to zbyt mało. Hejtujecie samych siebie, o czym to może świadczyć krzy-sio+sran-dus+fortepatrycjuszu+pozostałe osoby w różnych wcieleniach[miriam11]+włącznie z tymi kradzionymi i udawanymi jak np. konto Marx.(z kropką)?
2021-09-01 21:45:38
robespierre: II Rzeczpospolita przez zachodnie państwa, podające się za naszych sojuszników, została wmanewrowana do udziału w II wojnie światowej i to w najbardziej dla Polski nieprzychylnym okresie. Polska armia była w okresie przezbrojenia, natomiast siły niemieckie dysponowały sprzętem zagrabionym w Czechosłowacji. Po drugie, II RP swego głównego wroga całkiem słusznie upatrywała w ZSRR i pod wschodni teatr wojny przygotowane były siły zbrojne. Ze względu na rażące naruszenia ładu wersalskiego, Niemcy w '38 błyskawicznie stały się groźnym przeciwnikiem, do czego II RP nie zdołała się przygotować. Ze względu na położenie geograficzne wojna z Niemcami lub z ZSRR była dla Polski nieunikniona, co nie oznacza, iż mieliśmy do konfliktu przystępować w terminie wyznaczonym przez innych.
2021-09-01 21:51:25
robespierre: Gdzie znajduje się klucz do polskiej porażki w roku 1939? W przespaniu zmiany układu geopolitycznego w regionie, jaki zaistniał w 1938 r. w związku z zajęciem Austrii i części Czechosłowacji przez Niemcy. Do tego odtworzone siły zbrojne Niemiec, wzbogacone o pozyskany w Czechosłowacji sprzęt i przygotowane do stosowania nowego rodzaju taktyki opracowanej przez Guderiana, dosłownie z dnia na dzień uzyskały przewagę militarną nad Polską. Celem polskiej ówczesnej polityki powinno być 1) Niedopuszczenie do rozbicia Czechosłowacji i podważenia ładu międzynarodowego, który gwarantował niepodległość Warszawie; lub 2) W związku ze zmianą sytuacji geopolitycznej i militarnej, poprzestanie w pokojowych relacjach z Niemcami do czasu realizacji planu Kwiatkowskiego, który wyrównałby zaistniałą po ‘38 niemiecką przewagę militarną nad Polską. Do marca ‘39 Polska była postrzegana jako sojusznik Niemiec, plan ataku na Polskę został opracowany naprędce dopiero w kwietniu ‘40, zatem w pierwszej kolejności Niemcy szykowały się do zaatakowania Zachodu. Rydz-Śmigły za wszelką cenę winien był wówczas poczekać na moment ataku III Rzeszy na Zachód i dopiero później powinien wejść do konfliktu. Polski rząd wybrał rozwiązanie nieszablonowe, zawarł egzotyczny sojusz i wystawił się na pierwsze uderzenie – zupełnie niepotrzebnie.
2021-09-01 21:54:14
robespierre: Francja i Wielka Brytania kosztem Polski pozyskały kolejne miesiące pokoju. W rzeczywistości to nie Francja i Wielka Brytania przystąpiły do wojny w obronie Polski tylko odwrotnie, to Warszawa przystąpiła do wojny w obronie Paryża i Londynu. Kampania obronna Francji, w której i Polacy przelewali krew, trwała jeszcze krócej niż niemieckie zmagania na polskim froncie. Po podpisaniu kapitulacji francuski rząd pohańbił się kolaboracją z hitlerowskimi Niemcami, z czym musiały się pogodzić polskie wojska stacjonujące w Syrii. Błędem ówczesnego polskiego rządu była fatalnie prowadzona polityka zagraniczna. Zawieranie egzotycznych sojuszy, do tego bez gwarancji, nie skończyło się dla Polaków dobrze. Obce wojska, które po 1 i 17 IX 1939 r. wdarły się na terytorium Polski, wycofały się dopiero w 1993 r.
2021-09-01 21:56:15
robespierre: Polacy przelewali krew niemal na wszystkich frontach II wojny światowej, niejednokrotnie bez znaczenia dla sprawy późniejszego odzyskania niepodległości. Wielu obywateli II RP wbrew swej woli zmuszonych było do służby totalitarnym organizmom politycznym, z którymi się nie utożsamiali. Gdy Polacy trafiali na front, zdarzało się, iż zmuszeni byli walczyć z własnymi rodakami. Do polskich sił walczących na Zachodzie droga wiodła niejednokrotnie przez szeregi niemieckich formacji zbrojnych. Pomimo bohaterskiej postawy Narodu Polskiego w czasie II wojny światowej i solidnego wkładu w zwycięstwo nad niemieckim nazizmem, w trakcie ustalania powojennego światowego ładu, Polska nie była brana pod uwagę jako podmiot mający wpływ na nową rzeczywistość i jako państwo nie mieliśmy nawet prawa do samodzielnego wyboru ustroju politycznego we własnym kraju. Również granice powojennej Polski zostały nakreślone przez innych, wedle ich kaprysów.
2021-09-01 22:03:53
robespierre: Natomiast odpowiedzialni za zaistniałą sytuację, kiedy zorientowali się, iż zostali przez swoich „sojuszników” wmanewrowani w globalny konflikt, czym prędzej czmychnęli nad rumuńską granicę i za Zaleszczykami pozostawili za sobą naród, któremu wcześniej ślubowali służyć. Do dziś nie wiemy, jak to faktycznie było z tą śmiercią Rydza-Śmigłego. Tymczasem II RP posiadała na tyle silny potencjał, aby włączyć się do konfliktu w dogodnym dla nas czasie i zakończyć wojnę jako strona narzucająca innym powojenny porządek, podobnie jak to czynił Stalin, Churchill, czy Waszyngton. Pohańbiona kolaboracją z Niemcami Francja potrafiła tego dokonać, a Francuzi otrzymali nawet swoją strefę okupacyjną, czym nie zaszczycono już Polski. Zdaje się, iż pomimo upływu lat polscy decydenci w III RP popełniają podobne błędy jak niegdyś Rydz-Śmigły i to bez znaczenia na etykietkę partyjną.
2021-09-02 09:52:20
miriam11: Ty weź poszukej se roboty w jaki redakcji. A nie katuj ludzi "swoimi " elaboratami.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: