Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Nie pozwólmy, żeby przepadły miliony z Unii Europejskiej

MAREK TWARÓG

Wczoraj alarmowaliśmy, że obok nosa przechodzi nam 158 milio­nów euro z unijnych funduszy, przeznaczonych na transport miejski w aglomeracji katowickiej.

Dziś DZ proponuje: wykorzy­stajmy te pieniądze przedstawia­jąc inny plan - szybkiej kolei miej­skiej. Plan lepszy choćby, dlatego, że projekt w dużej części już ist­nieje. Tylko szybka kolej łącząca najważniejsze miasta może roz­wiązać problemy komunikacyjne serca województwa. Nie mamy pieniędzy na metro, nie mamy na przebudowę układu ulic - nie powinniśmy więc bezczynnie pa­trzeć, jak niszczeje istniejąca in­frastruktura kolejowa.

- Mamy już koncepcję szybkiej kolei, która wykorzystywałaby istniejące torowiska - mówi prof. Jan Piecha, szef Zakładu Informatyki Transportu Politechniki Śląskiej.

Naukowcy i studenci z Poli­techniki Śląskiej opracowali plan połączeń katowickich dzielnic i najważniejszych miast aglome­racji. Jest sześć linii naziemnego metra. Kolejka poruszałaby się po na ogół już nieeksploatowanych torach, które teraz są w gestii PKP i kopalń.

- Chętnie przekazalibyśmy część naszych linii komuś, kto by je zagospodarował - deklaruje Włodzimierz Leski, rzecznik Pol­skich Linii Kolejowych.

Podobne naziemne kolejki z powodzeniem funkcjonują w eu­ropejskich miastach. Przykładem może być berliński S-Bahn. Ostat­nio także w Warszawie ruszyła ak­cja promująca ideę kolejki naziemnej (po torach PKP) w miejsce metra.

Śląskie naziemne metro zara­białoby na siebie. Trzeba jednak zrobić pierwszy krok. Naukowcy z Politechniki wskazują na fundu­sze strukturalne Unii Europej­skiej. DZ przypomina o 158 milio­nach euro, które w kwietniu mo­żemy bezpowrotnie stracić.

- To świetny pomysł - mówi o idei naziemnego metra Wie­sław Maras, członek Zarządu Wo­jewództwa Śląskiego.

Piotr Uszok, prezydent Kato­wic: - Nie można odrzucać żad­nych projektów, które wykorzy­stują istniejącą infrastrukturę. Nie stać nas na budowę linii od podstaw.

Pomysł popierają śląscy parla­mentarzyści. Senator Adam Graczyński uważa, że należy wrócić

do pomysłów szybkiej kolejki re­gionalnej (SKR, czyli linie Dąbro­wa Górnicza - Gliwice i Tychy -Katowice) i od razu rozpocząć pu­bliczną dyskusję w tej sprawie.

W Warszawie idea naziemne­go metra rozwija się dzięki soju­szowi samorządowców (chcą wy­szukiwać finansowania w UE), posłów, senatorów (chcą walczyć o dotację z budżetu państwa) i ko­lejarzy (mają infrastrukturę i wie­dzę fachową).

W stolicy projekt ma kosztować 200 min złotych. U nas może nie być droższy. To duże pieniądze, ale nie takie, których nie dałoby się znaleźć. Wkrótce zaprosimy do DZ specjalistów, którzy odpowiedzą na pytanie, czy nasza koncepcja ma realne szansę na realizację.
źródło: D.Z.
dodał: M.G.

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: