Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Dziedzictwo, które łączy ponad granicami

Dwie znane rodziny, które działały po dwóch stronach Olzy, doczekały się filmu, upamiętniającego ich schedę. Mowa o rodzinach Thun-Hohenstein ze strony polskiej oraz Larisch-Mönnich ze strony czeskiej. W ramach projektu przygotowano dwa filmy, w których hrabiny w strojach historycznych opowiadają o swoim dziedzictwie.

Dwie rodziny i dwie hrabiny – hrabina Thun-Hohenstein oraz hrabina Larisch-Mönnich to osoby, które zapisały się w historii Śląska Cieszyńskiego. Pierwsza z nich to „Dobra pani” z Kończyc Wielkich, która pomagała miejscowej ludności i przeznaczała sporo ze swoich pieniędzy na cele dobroczynne. Druga to Maria Larisch-Mönnich, bratanica cesarzowej Austrii Elżbiety, znanej jako Sisi. Była właścicielką majoratu karwińskiego, podczas I wojny światowej pracował na froncie wojennym, jako siostra Czerwonego Krzyża.

Z pewnością o obu hrabinach warto pamiętać i warto szerzyć wiedzę o nich, wśród młodzieży. Film jest skierowany do wszystkich zainteresowanych, jednak to właśnie edukacja historyczna młodzieży jest głównym celem. W związku z filmami przygotowano również konkurs - zapraszamy dzieci klas 2-4 szkół podstawowych do udziału w konkursie plastycznym. Aby wziąć w nim udział, trzeba obejrzeć film i wykonać pracę plastyczną – obrazek z życia hrabiny Gabrieli Thun-Hohenstein. Najlepsze prace zostaną nagrodzone drobnymi upominkami. Ze wszystkich zgłoszonych do konkursu zostaną wyłonione trzy najlepsze prace po stronie polskiej i trzy najlepsze prace po stronie czeskiej – informuje Gmina Hażlach. Więcej informacji o konkursie tutaj.

Filmy zobaczy można poniżej:

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-06-08 18:04:31
donekT: Warto dodać, iż rodzina z siedzibą w Kończycach Wielkich, pomimo pochodzenia z kręgu kultury niemieckiej, w okresie próby wykazała się lojalnością wobec Państwa Polskiego. Podobnego rodzaju przypadków z regionu znamy więcej.
2021-06-08 18:16:18
donekT: Pognałem do szkoły uradowany, gdyż wiedziałem, że guniok i butki są zapewnione. Poza tym czeka mnie jeszcze strucla z rodzynkami od pana Gudrycha, kilka jabłek trochę fig, trochę świętojańskiego chleba, kawał lukrecji i może jakiś piernik. I to wszystko na rachunek pani hrabiny Larischowej. Porządna to była hrabina! Takich dzieci, korzystających z jej miłosiernego serca, było sporo. Wiedziałem, że uzbiera się ich ponad setkę. Myślałem, że jeżeli pani hrabina wyłoży ze swej szkatuły tyle pieniędzy, by zakupić ponad setkę gunioków i ponad setkę par butów i ponad setkę strucli, i jeszcze sporo innych dobrych rzeczy to chyba zbankrutuje. - Nie zbankrutuje, nie! - pocieszył mnie pan Lizak. (...) - No tak, ale gdyby pani grefina nie chciała, toby nie musiała nic dawać na gwiazdkę! - rzekłem nieśmiało w obawie, że rozgniewam pana Lizaka. Gustaw Morcinek "Czarna Julka".
2021-06-08 18:31:38
donekT: Na cmentarzu poszliśmy za Lizakiem pod zbiorowy grób tamtych stu dwunastu górników. Na środku stał zwykły krzyż z piaskowca, a pod krzyżem czerniła się metalowa tablica z polskim napisem: KU ŻAŁOBNEJ PAMIĘCI SWOIM GÓRNIKOM, OFIAROM NIESZCZĘŚCIA W DNIU 14 CZERWCA 1894, POŚWIĘCIŁ HENRYK HRABIA LARISCH-MONNICH. NIECH BÓG DA WIECZNY SPOCZYNEK I WIECZNE ŚWIATŁO NIECHAJ IM ŚWIECI. To wszystko. - Zwykły kamienny krzyż — mruczał oburzony Waniek. - A w zamkowym ogrodzie we Frysztacie postawił psu marmurowy pomnik! Milczeliśmy, bo na cmentarzu nie godzi się rozmawiać, by nie płoszyć wiecznego snu górników. W duchy przyznaliśmy Wańkowi słuszność. Bo co innego marmurowy pomnik dla zdechłego psa hrabiowskiego, a co innego zwykły kamienny krzyż dla poległych górników hrabiowskich. Gustaw Morcinek "Czarna Julka".
2021-06-08 18:33:39
donekT: Podczas wybuchu metanu w kopalni „Franciszka” 14 czerwca 1894 r. i pożaru, który rozprzestrzenił się na szyby „Jan” i „Głęboki”, łącznie straciło życie 235 ludzi. Była to jedna z największych katastrof górniczych tamtego okresu.
2021-06-08 18:40:50
donekT: Hrabiowski pies, wg relacji G. Morcinka, wabił się Bary...
2021-06-09 08:42:29
Stanko: Wielkie brawa za pomysł stworzenia filmiku - bardzo dobra forma upowszechniania wiedzy o rodach szlacheckich naszego regionu. Jako filolog mam jednak maleńkie uwagi co do interpretacji w języku polskim : nazwisko Hohenstein wymawiamy poprawnie z bezdźwięcznym drugim "h", więc "hoensztajn". Następnie ,nie akcentujemy końcówki -liście, tylko np,"widziEliście", a nie "widzieLIście. Nie używamy słówka "aż" tylko "do". Dwukrotnie usłyszałem pięknie po cieszyńsku "tysiónc",zamiast "tysiąc". Mówimy "opieką",a nie "opiekom". Poza tym Bardzo mi się podoba pomysł i oprawa tego dialogu, moje uwagi są z serca, a nie po to, by złośliwie krytykować. Gratuluję pomysłu i obu paniom zaangażowania się w tym jakże ciekawym projekcie. Tak trzymać ! pozdrawiam.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: