Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Cieszyn: Dom Narodowy ma 120 lat

20 stycznia 1901 roku oficjalnie otwarto budynek przy Rynku 12 w Cieszynie. Dom Polski - bo tak wtedy nazwano instytucję znaną dziś jako Dom Narodowy - stał się miejscem spotkań cieszyńskiej społeczności.

- Na parterze mieściły się restauracja, kawiarnia, sklep spożywczy i papierniczy. Nieco później działał tam również złotnik i zegarmistrz. Lokale gastronomiczne stanowiły zaplecze dla spotkań, narad, konferencji i innych wydarzeń. Miejsce to stało się ośrodkiem polskiego życia towarzyskiego i kulturalnego w Cieszynie, a w budynku swoją siedzibę znalazły polskie instytucje i stowarzyszenia kulturalne, oświatowe i gospodarcze - pisze o początkach działalności instytucji Łukasz Bielski, kierownik Działu Kultury COK "Dom Narodowy".   

Dom Narodowy był też miejscem ważnych wydarzeń historycznych - zarówno lokalnych, jak i krajowych. To właśnie tam od 19 października 1918 roku działała Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, pierwszy polski organ władzy krajowej. - Na czele Rady stali ksiądz Józef Londzin, doktor Jan Michejda i Tadeusz Reger. Po odzyskaniu niepodległości Dom Narodowy skoncentrował się na działalności kulturalno-oświatowej, czyli wszelkich przedsięwzięciach w sferze szeroko rozumianej kultury łączącej w sobie również oświatę, wychowanie i rozrywkę. Działalność to była nastawiona na propagowanie określonych wartości ideowo-kulturalnych - dodaje Bielski.

Niestety plany obchodzenia hucznego jubileuszu pokrzyżowała pandemia koronawirusa. - Wiele planów i wydarzeń nie może się odbywać w tradycyjny sposób, ograniczona jest również organizacja zajęć popołudniowych licznych sekcji, jakie w swoich progach gości instytucja. Pozostaje nadzieja, na jak najszybszy powrót do normalności i spotkanie z mieszkańcami miasta, bez których Dom Narodowy to tylko puste mury... - kończy Łukasz Bielski.

O 120-letnich losach Domu Narodowego można więcej przeczytać tutaj.



KR/COK

źródło: ox.pl
dodał: Krzysztof Rojowski

Komentarze

1
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-01-20 20:29:24
donekT: A tu jak na złość na scenie Domu Narodowego, wzniesionego ze składek i ofiar polskiej ludności Ziemi Cieszyńskiej, w tym Domu Narodowym dzieją się cuda. Zespół amatorski wystawia coraz piękniejsze sztuki, sala nie może pomieścić widzów, jako że tu i spod cieszyńskich wsi przyjeżdżają ludzie na przedstawienia. I wtedy Niemcy wpadli na niefortunny pomysł. Niemiecka smarkateria z "Nordmarku" i " Turnvereinu", uczniowie niemieckich szkół średnich, pisarczykowie, kupczyki i gryzipiórka z różnych urzędów, postanowili rozbijać polskie przedstawienia teatralne. Gdy jednak raz i drugi tamte "zawarczuchy" dostały tęgie lanie, gdy im nabito guzów, że biedacy z wielkim płaczem i bekiem zmykali spod Domu Narodowego, nastąpił spokój. Policji miejskiej wtedy nie było, gdy tamci młokosi wybijali szyby w oknach Domu Narodowego. Nie było jej także i wtedy — co było rozsądne z jej strony — gdy owi młodziankowie darli się na całe gardło "Hilfe! Polizei! Hilfe!"... Policjanci z panem wachmajstrem Pietrulą na czele kryli się wtedy w "wachcymrze" na ratuszowym odwachu i udawali, że nic nie słyszą ani nie widzą. Wspominał G. Morcinek.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: