„Zobaczyć niewidzialne” – warsztaty
Drugi dzień Tyflokoferencji organizatorzy skierowali do uczniów szkół średnich. Na zaproszenie odpowiedziała spora grupa uczniów – klas szkół, w związku z czym organizatorzy musieli odmówić niektórym uczestnictwa ze względów technicznych. Jednak i tak grupa, która pojawiła się w środę (13.11.) na warsztatach była ogromna. Warsztaty trwały od 9:00 do 14:40.
Warsztaty zostały podzielone na pięć grup tematycznych, które każda grupa uczniów przechodziła w systemie rotacyjnym. Na każdy temat miała 20 minut, a grup było 15. Uczniowie mogli poznać jak osoby niewidome oraz słabowidzące dają sobie radę w trakcie czynności dnia codziennego: użycie wagi kuchennej, łazienkowej, termometru temperatury ciała, ciśniomierza, glukometru, telefonu komórkowego, laptopa oraz innych urządzeń używanych codziennie przez każdego z nas widzących.
Było stanowisko na którym można zapoznać się z tajnikami oraz sposobem posługiwania się przez osoby niewidome i ociemniałe pismem brailla. Oprócz tabliczki do pisania tą techniką dowiedzieć się można o innych sposobach i możliwościach wykorzystania zmysłu dotyku.
Było również trochę rozrywki, czyli osoby po założeniu gogli na oczy bez użycia wzroku mogły zagrać w jakąś grę planszową zręcznościową czy ułożyć brailowską kostkę Rubika.
Obok usytuowane było stanowisko z „orientacją przestrzenną” czyli poruszanie się osoby niewidomej z wykorzystaniem białej laski. Jeden uczeń miał zasłonięte oczy, natomiast drugi prowadził go bezpiecznie po otwartym terenie.
Piąte stanowisko to praktyczne zachowanie się osoby niewidomej podczas zakupów w sklepie. Uczniowie z zasłoniętymi oczami musieli wejść do sklepu, zrobić zakupy i zapłacić za nie bilonem – wszystko czyniąc bez użycia zmysłu wzroku.
Większość uczestników, czyli w tym przypadku uczniów szkół średnich, była zainteresowana tym co zostało im przekazane, zademonstrowane i co mogli sprawdzić osobiście. Nie każdy temat czy stanowisko zawsze było dla nich interesujące. Jednak niestety życie, nas, czyli niewidomych, ociemniałych czy słabowidzących do łatwych i lekkich nie należy. Podsumowując, można prosić młodych ludzi ale nie tylko aby widząc na swojej drodze osobę z białą laską podejść do niej i zapytać czy nie potrzebuje pomocy. Gwarantuję, że jeżeli jej potrzebuje bo pomoc drugiej osoby jest dla nas najcenniejsza.
AK
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.