Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Zaolzie: Zmarła Aniela Kupiec

W nocy z 10 na 11 września zmarła w swoim domu w Nydku Aniela Kupcowa, nestorka poezji pisanej w gwarze cieszyńskiej. W kwietniu przyszłego roku skończyłaby 100 lat.

Pierwsze wiersze zaczęła pisać jako ośmiolatka, jednak jej debiut nastąpił znacznie później. Wspólnie z ludowymi poetkami Ewą Milerską i Anną Filipek, przy wsparciu prof. Daniela Kadłubca, wydała tomik „Korzenie” (1981). W jej dorobku są trzy indywidualne zbiory wierszy „Malinowy świat” (1988), „Połotane żywobyci” (1997) i „Po naszymu pieszo i na skrzydłach” (2005).

Od wielu lat swoje urodziny, w tym te ostatnie 99, kiedy już leżała chora w łóżku, obchodziła wraz z przyjaciółmi z Harcerskiego Kręgu Seniora „Zaolzie”. – Aniela Kupcowa była naszym honorowym członkiem – powiedział portalowi OX.PL dh Władysław Kristen. – Była niesamowicie dobrą rozmówczynią na różne tematy. A jej poezja w gwarze śląskiej jest najprzedniejszej marki.

Pogrzeb poetki odbędzie się w poniedziałek o godz. 15:00 w kościele ewangelickim w Bystrzycy.

(ÿ)

źródło: ox.pl
dodał: ÿ

Komentarze

7
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-09-14 20:44:22
Mach: Wrzesiyń. Na korale kalinowe spadły krople rosy, nić pajęczo drży na trowie, kwitną skrómne wrzosy. Już rozchodzą się wołania nad polym , nad wodą, słónecznik sie nisko kłanio, sad pęczni urodą. e po ludziach wypatruję słóńca jaśniejszego. Jyny w sercu teraz słyszę taki tynskni grani, że chladani słodkij ciszy było by już na nic. To nie miłość, ale jesiyń płatki ruż całuje, to nie smutek, to mi wrzesiyń przez serce wędruje. A.Kupiec
2019-09-14 20:49:04
Mach: ma być róż.
2019-09-14 21:16:26
Mach: Lato, moje lato, kanyś się podziało? Drżą nitki pajęcze, słońca już jest mało... Lato, biołe lato, prędkoś sie skóńczyło, rosy w oczach ziąbły, radości nie było. Lato, mokre lato,by cie co ni miało, tyś samo uciykło, żol w sercu niechało. A.Kupiec
2019-09-14 21:42:31
Mach: Kómu sie kłaniać, mamo? Pokłóń sie, synku, niskim progom, co wiejskich chałup wiernie strzegły, i cudzym nie służyły bogóm, i nawałnicóm nie uległy. Pokłóń sie lipie starej nisko, co si ku chmórom dawno dźwigo, co sie lutuje nad ścierniskiem, kiedy skoszone zboży lygo. Ziymi sie kłaniej, co cie znała, niżeś w kolybce usnył mały, rodzinnej ziymi niech jej chwała, potokóm, co cie uspowały. I pochyl głowę jeszcze niżej, jak człowiek od roboty krzywy. Do ciebie synku, chce sie zbliżyć, by ci o życiu prawić dziwy. A.Kupiec
2019-09-14 21:56:18
stefanbbn: dziekuje za milosc ,dobroc, slowa piekne,wzbogacilas Slask Cieszynski i to pa naszymu pieszo i na skrzidlach.DO WIDZENIA pani Anielo
2019-09-14 21:58:32
Mach: Czemuście wy buki młodo posiwiały? Czyście więcyj miejsca na rośniyni chciały ? Czyście sie w Beskidach już smutne zrodziły? Aboście sie w lecie wody nie napiły? Już jesiyń na nowo zaś lasy maluje, przez łąki i pola welón mgieł się snuje, w jesiynnych oparach świat się w szarość zmiyni, jyny same buki bedą się czerwiynić. A.Kupiec.
2019-09-15 07:22:03
Mach: Wszystko podziwióm. Podziwióm śpiywy ptoszków, niebiesko modry bez, wóniące kwiotka groszku i czystość ludzkich łez. Chmur biołych lekkość cichą, drzymiący w dali las i te lebiode lichą, lecący w wieczność czas. I wszystko co je wielki, i co malutki też, drzewianne dachu belki, strzybną na polach reż. Podziwióm złote zorze, kwitnący w polu głóg, bo moją duszę orze dzisio sóm boży pług. A. Kupiec
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować: