Tańcząc zorbę na Wyspie Skiathos
Wydaje się Wam, że 2-godzinny rejst to nuda? Nic z tych rzeczy! Bardzo dobrze wspominam tą podróż i zapamiętam go na długo. Tak naprawdę, to już tu na statku poczułam prawdziwy, grecki klimat.
Zacznijmy od tego, że mijałam statkiem piękne góry, można by podziwiać ich piękno w nieskończoność. Ja nie miałam tego szczęścia, ale moi znajomi, którzy jechali w innym terminie, mieli okazję zobaczyć tańczące w morzu delfiny.
W trakcie rejsu załoga zadbała o to, bym się nie nudziła. W rytm greckiej muzyki szybko rozpoczęły się tańce i rozmaite zabawy, mam wrażenie, że poprawiłyby humor nawet największemu gburowi. Poznałam również najbardziej grecki taniec, czyli zorbę. Po krótkiej nauce kroków miałam okazję zatańczyć ją razem z innymi gośćmi, którzy znajdywali się na statku. Do tego wszystkiego towarzyszył nam szum fal i zapierające dech w piersiach widoki, można by rzec: „żyć, nie umierać”. Na koniec marynarze poczęstowali nas, gości statku, typowo greckim trunkiem – Metaxą. Tu rejs się skończył, wkroczyłam na wyspę Skiathos.
Pierwsze myśli jakie pojawiły się w mojej głowie to „jak tu pięknie, mogę tu poczuć prawdziwą magię Grecji”. Wybrałam się na punkt widokowy koło wieży zegarowej, z którego można podziwiać tradycyjne, greckie, białe, marmurowe domki z czerwonymi dachami. Widok był niesamowity, myślę, że to obowiązkowy punkt wycieczki kiedy jedzie się na Skiathos.
![]()
Na wyspie znajduje się także klasztor, który również warto zwiedzić ze względu na typowo grecką architekturę. Magię Grecji można również poczuć wchodząc w głąb miasta i przechodząc przez wąskie uliczki. Ten obraz niczym z filmów zostanie na zawsze w mojej pamięci. Siedząc w restauracji warto zamówić typowo greckie dania (np. taramosalta, mausakas) i porozmawiać z Grekiem. Wielu z nich mówi po angielsku lub nawet po polsku, więc bez problemu można zapytać ich „jak jest po grecku….” i zbliżyć się jeszcze bardziej do tutejszej kultury.
Gdy mój brzuch był już pełny pysznego, greckiego jedzenia wybrałam się na piękną plaże Koukounaries. Jej nazwa związana jest z szyszką drzewa piniowego, które znajdują się w dużych ilościach na terenie tej plaży. Wzięłam kąpiel w niezwykle czystym i ciepłym Morzu Egejskim. Tam można było naprawdę się zrelaksować.
| | |
Z bólem serca opuszczałam Skiathos. W drodze powrotnej oczywiście załoga zadbała ponownie o to, abym dobrze zapamiętała ten kraj. Tańce zaczęły się na nowo, a kiedy dostałam do rąk baloniki z wodą i rozpoczęły się szalone zawody między dwoma statkami, moje problemy dnia codziennego zniknęły niczym za dotknięciem magicznej różdżki. To była naprawdę niezapomniana przygoda!
Zdjęcia, które widzicie to moje osobiste pamiątki z podróży, takim skarbem trzeba się dzielić. Zachęcam do odwiedzin tej wyspy szczególnie tych, którzy fascynują się Grecją i chcą poczuć magię tego niezwykle pięknego kraju.
fot.: Patrycja Rusin
Dowiedz się więcej zadzwoń lub odwiedź:
| Biuro Podróży Family TOUR Rynek 7, Skoczów tel. 33 853 0733 mobile: 535 100 544 |
|
| Możesz także dołączyć na Facebooku do Patrycji Katarzyny Rusin specjalistki z biura podróży, która zwiedziła już niejedno miejsce i chętnie opowie o tym, co warto zobaczyć. |
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33