Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Szczypiornista z Ustronia w Reprezentacji Polski [wywiad]

Świąteczny czas z wyjątkowo dużą ilością dni wolnych mamy już za sobą. Emocje przeżywane w trakcie wielu ubiegłorocznych wydarzeń wygasły, zamieniwszy się w miłe wspomnienia. Na te nowe, trzeba jeszcze poczekać. Do kolejnych meczy ustrońskich szczypiornistów jest bowiem trochę czasu. Stan odrętwienia niczym kamyk rzucony w gładką taflę wody, przerwało ogłoszenie składu reprezentacji Polski dla juniorów młodszych. Z dwudziestu jeden wymienionych nazwisk jedno, Ignacy Jaworski kojarzy się z MKS-em Ustroń. By to sprawdzić pojechałem na halę sportową w Brennej. To tutaj ustroński trener Piotr Bejnar, prowadzi obecnie obóz sportowy z młodzieżą. Hala dość leciwa w porównaniu z ustrońską, szokuje niezwykle przestronnym wnętrzem. Na pełnowymiarowym boisku, otoczonym szerokim pasem dodatkowej przestrzeni, trudno zlokalizować trenera pośród licznej grupy trenującej młodzieży.

- Dzień dobry panie trenerze. Ta ogromna przestrzeń przypomina lotnisko, to ma jakieś znaczenie w treningu?
- Dzień dobry. Jak najbardziej. Pełnowymiarowe boisko i spory margines, wymagają innej percepcji przestrzennej. Przyzwyczajeni do naszej hali w Ustroniu zawodnicy, potrzebują czasu by dobrze oceniać odległość. To przekłada się chociażby na celność podań. Stąd między innymi potrzeba treningu na takich obiektach. To pozwala niwelować skutki naszej codziennej ciasnoty.
- Udaje się panu. Osiągnięcia MKS-u Ustroń są szeroko komentowane w całej Polsce.
Dziękuję. To prawda, jako klub jesteśmy wszędzie rozpoznawalni, wręcz szanowani.
- Ignacy Jaworski od września 2019 roku, został uczeniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Płocku. Ten świeżo powołany reprezentant Polski jest wychowankiem MKS-u, prawda?
- Owszem, to nasz wychowanek.
- Na stronie Związku Piłki Ręcznej w Polsce przy jego nazwisku widzimy dwie nazwy klubu, jak należy to interpretować?
- Nasz obrotowy jest na użyczeniu szkoleniowym w SMS ZPRP Płock, ale nadal widnieje w składzie MKS.
- Widnieje, ale nie gra. A właściwie gra i to świetnie tyle, że w Płocku.
- Z punktu widzenia jego dalszego rozwoju, taki krok był konieczny. Powołanie do reprezentacji Polski tylko to potwierdza.
- Czyli powód do dumy jest, niemniej dla klubu to wielka strata?
- To prawda i jesteśmy dumni. Nad stratą nie ubolewamy, bo będziemy mieli szansę ją odrobić.
- Nie bardzo rozumiem, jak to możliwe?
- W spotkaniach ligowych odczuwamy brak Ignacego i Patryka (przyp. Siekierka w SMS Kielce), jednak ich użyczenie do SMS uprawnia do gry o awans w barażach. Zaś w przypadku awansu, grają do końca naszego udziału w tegorocznych rozgrywkach Mistrzostw Polski.
- Czyli udział w Mistrzostwach Polski, z takim wsparciem jest pewny?
- Pewny nie jest, ale na pewno będziemy walczyć. To jednak sport drużynowy i ta dwójka będzie musiała ponownie wtopić się w skład swojej macierzystej drużyny. Dodam jeszcze, że w tym sezonie jesteśmy rocznikiem młodszym w Śląskiej Lidze Juniorów Młodszych, gdzie konkurencja jest bardzo mocna.
- Rozumiem, a jak będzie w kolejnym roku?
- Użyczenie będzie trwało przez następne trzy lata i zasady się nie zmieniają. Kładziemy nacisk na przyszły sezon, gdzie zagramy w swoim roczniku. Tam nasze szanse znacznie tam wzrosną. Jako starszemu rocznikowi, zakładany progres wyszkolenia przy wsparciu tej dwójki z SMS-u, powinien przynieść jeszcze lepsze efekty.
- Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów w pracy trenerskiej i kolejnych zwycięstw.
- Dziękuję.

rozmawiał: Krystian Medwid

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować: