Sukces skoczków
Podczas tego weekendu kibice zgromadzeni wokół skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince dwukrotnie mieli okazję acapella zaśpiewać Mazurka Dąbrowskiego. Po triumfie drużyny Stefana Horngachera w sobotę na najwyższym stopniu podium stanął Dawid Kubacki. 27-latek w pierwszym skoku wylądował na 128 metrze, a w finale uzyskał 132,5 metra i tym samym pewnie wygrał pierwszy indywidualny konkurs FIS Grand Prix 2017.
Drugie miejsce w zawodach wywalczył kolejny z Polaków - Maciej Kot, który skakał dzisiaj 133 oraz 127,5 metra. Na najniższym stopniu podium stanął natomiast niemiecki skoczek Karl Geiger, który lądował na 130 oraz 128 metrze.
Spośród dziewięciu reprezentantów Polski, którzy stanęli na starcie konkursu indywidualnego, pięciu z nich wywalczyło punkty klasyfikacji FIS Grand Prix. Bardzo dobry wynik osiągnął Stefan Hula, który po skokach na odległość 126,5 oraz 128 metrów zakończył konkurs na piątym miejscu. W drugiej „10” uplasował się Piotr Żyła, któremu skoki - 125 oraz 124 metry dały 13. pozycję. Natomiast pod koniec czołowej „30” znalazł się Jakub Wolny, który uzyskał 124 oraz 119,5 metra i zajął 29. miejsce.
Pechowo, bo na 31. pozycji konkurs zakończył Kamil Stoch, któremu po skoku na odległość 119 metrów do awansu zabrakło zaledwie 0,2 punktu. Pozostali reprezentanci Polski zajęli miejsca: 34. Klemens Murańka (119,5 m), 35. Aleksander Zniszczoł (119 m)oraz 42. Przemysław Kantyka (117 m).
Po inauguracji zawodów FIS Grand Prix w Wiśle liderami klasyfikacji Pucharu Narodów jest reprezentacja Polski, która w rywalizacji na wiślańskim obiekcie zgromadziła 647 punktów. Na drugim miejscu znajdują się Norwegowie, którzy wywalczyli 468 punktów, natomiast trzeci w klasyfikacji są Niemcy, który mają na swoim koncie 401 punktów.
Anna Karczewska/Marcelina Skubis
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
