Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Strachy polne w Rudzicy

Strachy polne - niegdyś były nieodłącznym elementem wiejskiego krajobrazu, dziś powoli przechodzą na emeryturę, wyparte przez nowoczesne urządzenia.  W Rudzicy znalazły spokojny kąt i straszą tylko dla zabawy podczas miejscowego corocznego Dnia Stracha Polnego.

Niektóre są zbudowane z patyków i starych szmat, inne mają niemal nowe ubrania; jedne zamiast głowy mają tylko kij, inne, piłki i kapelusze. Wszystko zależy od fantazji twórców, którzy po raz kolejny mogą rywalizować w konkursie na "Najciekawszego stracha polnego". Konkurs organizowany jest już po raz 20 w Rudzicy, zgłoszenia przyjmowane są do 20 maja br. Niezwykłą pasją zraził Rudzicę Florian Kohut.

Strachy na obrazie i w kapuście

Strachy polne to fascynacja, którą artysta wyniósł z dzieciństwa: - Odkąd pamiętam fascynowały mnie, pewnie w dużej mierze to wpływ dziadka, który je robił. Od 45 lat zaś wykorzystuję ten motyw w mojej twórczości - jako 15-latek miałem swoją pierwszą wystawę o tematyce stracha polnego – wyjaśnia Florian Kohut, organizator konkursu i Dnia Stracha Polnego. Strachy są silnym motywem w twórczości malarza, czasami jednak sprawiają kłopoty: - Jestem pierwszym artystą w Polsce, który ze strachem polnym tak ściśle połączył swoją twórczość. Zostało to zauważone i docenione, z tego jestem najbardziej znany – mówi Kohut i dodaje: - przez to jednak wielu wsadza mnie do jednej szufladki, myślą, że zajmuje się tylko strachami, robią ze mnie twórcę ludowego. A ja tworze zróżnicowane tematycznie obrazy, jestem artystą profesjonalnym, zawodowym.

W poszukiwaniu najciekawszych strachów przejechał wiele setek tysięcy kilometrów: - Widziałem strachy w ogródkach, na polach, przy drogach, w sadach, a nawet i na wodzie, w wiśniach, kapuście, w kukurydzy. Czasami trzeba się namęczyć, żeby odnaleźć ciekawego stracha – opowiada malarz.

Galeria weteranów i strach-kawaler


W prowadzonej od 20 lat galerii autorskiej "Pod strachem polnym" są strachy stare i nowe, niektóre straszą w  galerii od początku: - Strachów jest mnóstwo, najstarsze mają prawie 20 lat. Niektóre poumierały - stały na zewnątrz i warunki atmosferyczne je w końcu wykończyły, niektóre jeszcze się trzymają, tacy 18-letni weterani… Ciągle ich przybywa, choć ostatnio nieco mniej, zostawiam sobie tylko te najciekawsze, te, które mają ducha, np. strach Antek-budowlaniec, czy strach-kawaler - zrobiony przez długoletniego kawalera, który w końcu się ożenił. Niektórzy ludzie odwiedzający wierzą, że przynosi szczęście w miłości i poprawia życie seksualne - śmieje się malarz.

Najciekawszy ma mieć ducha i straszyć …

Jaki powinien być strach? - Oczywiście, forma jest dowolna, jednak wolałbym, żeby były to strachy, jakie kiedyś robiono, takie, które naprawdę odstraszały, nie kukiełki. Materiały są dowolne, najlepiej, gdyby uczestnicy korzystali z materiałów tradycyjnych, bez współczesnych folii, plastików itd. To ważne również z powodów ekologicznych - taki strach ma potem zgnić, a nie zaśmiecać środowisko – mówi Florian Kohut.

W konkursie każdy może wziąć udział, ważne tylko, by zgłosić się do 20 maja i pomaszerować ze swoim strachem w dniu 29 maja, czyli w Dzień Stracha Polnego: - To będą wyjątkowe rocznicowe obchody. Mija 20 lat organizacji marszu oraz 20 lat galerii "Pod Strachem polnym". Świętować będę właściwie do następnych obchodów, gdyż mija 45 lat mojej pracy artystycznej, a dodatkowo w przyszłym roku ukończę 60 lat. Z tej okazji pokażę również swoją twórczość nie związaną ze strachami: portrety, akty, autoportrety – zapowiada malarz i dodaje: - Każdy uczestnik konkursu powinien pamiętać, że do stracha musi być dołączona metryczka, zawierająca podstawowe dane: nazwę stracha, imię i nazwisko autora, adres i numer telefonu.

Podobnie jak co roku, Dzień Stracha Polnego rozpocznie się od zbiórki strachów przed galerią (o 13.30), potem nastąpi wynos strachów, krótki postój przed galerią („ukłon dla dyżurnych strachów weteranów”) i korowód wyruszy w kierunku amfiteatru. Tam organizatorzy przywitają gości, wystąpią dziecięce zespoły teatralne oraz odbędzie się koncert bębniarski w wykonaniu Eryka Bednarza. Strachy będą czekały na werdykt  koło ogrodzenia, gdzie oglądać je będzie komisja. Na 16.30 organizatorzy planują rozstrzygniecie konkursu i wręczenie nagród, a na koniec imprezy zagrają zespoły: Czerwie i Propabanda.

Zainteresowanych konkursem prosi się o zgłaszanie do galerii "Pod strachem polnym" w Rudzicy, tel. (33) 815 23 10

NG

źródło: OX.pl
dodał: NG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: