Spirytus w garażu
Pogranicznicy odkryli kolejną prywatną rozlewnię alkoholu w okolicach Cieszyna. Tym razem dwaj 30-latkowie rozlewali w garażu do butelek zmieszany z wodą spirytus. Stąd alkohol mógł trafiać na okoliczne targowiska.
- W garażu było blisko 550 litrów czystego spirytusu niewiadomego pochodzenia. Alkohol zostanie przebadany, aby sprawdzić, czy nie zawiera substancji szkodliwych dla zdrowia. Znaleziono też oryginalne etykiety wódek czeskich i polskich oraz nakrętki, a także komponenty do przygotowania wódek kolorowych - informuje mjr Grzegorz Klejnowski, rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.
Z kolei celnicy z grupy mobilnej w miniony weekend zatrzymali na drodze koło Cieszyna kemping na kółkach. Samochodem podróżowali obywatele Niemiec pochodzący z Kazachstanu. Podczas kontroli auta celnicy znaleźli 15 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Mężczyźni przyznali, że trefne fajki kupili na bazarze na warszawskim Stadionie X-lecia. Towar wart 80 tys. zł chcieli przemycić do Niemiec.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
