Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Rodzice mogą zakazać zadawania pracy domowej?

W sieci ostatnio pojawiły się wzory pism, które rodzice mogą skierować do dyrekcji szkoły, w której uczy się ich dziecko. Z pisma tego wynika, że rodzice nie zgadzają się, aby nauczyciele zadawali dziecku pracę domową i wskazują, że nauczyciele nie mają prawa do dysponowania czasem wolnym dziecka.

- Korzystając z przysługujących mi praw wynikających z Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego oraz w odniesieniu do przepisów Prawa Oświatowego, które nie przewiduje obowiązkowej pracy domowej w systemie edukacji powszechnej, nie wyrażam zgody na dysponowanie przez nauczyciela, lub jakiegokolwiek pracownika placówki oświatowej czasem pozaszkolnym mojego dziecka – brzmi fragment pisma, które jest wysyłane do szkół przez rodziców, przygotowane przez aktywistów prowadzących stronę „dom to nie filia szkoły” w mediach społecznościowych. Organizatorzy akcji jednocześnie podkreślają, że nauczyciele nie mają prawa rozliczać ucznia z braku zadawanej mu pracy domowej i za każdym razem o takiej próbie należy poinformować kuratora.

Jako argument, przemawiający za wystosowaniem pisma do nauczycieli, podawany jest fakt, że uczniowie każdego dnia zasypywani się dużą ilością zadań domowych. Jak wynika z międzynarodowych badań, przeciętny uczeń w Polsce, na odrobienie zadania i naukę w domu poświęca około 7 godzin dziennie. Często praca domowa angażuje również rodziców, którzy muszą pomagać np. przy wykonywaniu zadań technicznych. Oczywiście ilość i rodzaj zadań domowych różni się, w zależności od szkoły, do której uczęszcza dziecko.

W ostatnich latach nawet Związek Nauczycielstwa Polskiego publikował raporty, z których jasno wynikało, że nie jest istotna ilość prac domowych, ale ich jakość, w związku z tym, przy mniejszej ilości prac domowych można utrzymać wysoki poziom nauczania. Rodzice z kolei składali skargi na ręce Rzecznika Praw Dziecka.

Jak się jednak okazuje, problemu nadmiernej ilości prac domowych, nie rozwiążą rodzice. Wielu prawników w mediach odniosło się do pisma, które zostało przygotowane na potrzeby rodziców, chcących oszczędzić dziecku konieczności odrabiania prac domowych. Zgodnie z Prawem Oświatowym, to nie rodzic ma kompetencje do narzucania nauczycielom metod nauczania. W praktyce rodzic może zgłosić taki pomysł, który musi zostać przeanalizowany przez radę rodziców. Jeżeli ta uzna, iż jest on zasadny, zostaje on skierowany do rady pedagogicznej, która wcale nie musi się do niego przychylić. I tutaj pojawia się kolejny problem, gdyż rada pedagogiczna nie może wydać decyzji, uchwały, czy też jakiegokolwiek wewnętrznego aktu prawnego, które nakaże, lub zakaże danemu nauczycielowi stosowania określonych metod dydaktycznych. W takiej sytuacji możliwa jest tylko rozmowa z nauczycielami i skierowanie do nich prośby, aby nie przeciążali uczniów nadmierną ilością zadań domowych.

 

źródło: ox.pl
dodał: JŚ

Komentarze

8
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-11-14 15:46:59
Władek na skuterze: jestem władek i jezdże na skuterze i jestem nieuprzejmy---moim zdaniem zdaniem zadania domowe były kiedys i uwazam ze nie wyszło to nikomu za złe ale najwiekszym przegieciem jest to jak katechetka zadaje zadanie domowe z religi dziecku opisac I TU UWAGA--- JAKA BYŁA EWANGELIA NA MSZY NIEDZIELNEJ -
2018-11-14 15:58:10
alouette: zadanie same w sobie nie są złe - uczą systematycznej pracy, pokazują w młodszych klasach rodzicom, z czym dziecko ma problem, rozwijają, jak są mądre. problem pojawia się wtedy, kiedy z 5 przedmiotów zadania dziecko ma po kilka stron. To na pewno wpływa negatywnie na jego rozwój.
2018-11-14 19:46:13
wyśmienity cwaniaczek: no i bardzo dobrze, żaden belfer nie ma prawa zabierać rodzinie wolnego czasu tylko dlatego ,że nie potrafił zrealizować materiału w szkole !!!!! leniwe nauczycielki i nauczyciele popijają kawkę na lekcje przychodzą 5 minut po dzwonku a kończą 5 minut przed !!!! a rodzice w domu muszą odwalać robotę za te miernoty po zaocznych studiach........
2018-11-14 23:10:51
krokusik: Zlikwidować zadania domowe, bo wasze niedorajdy mają za mało czasu, żeby na smartfonie pograć :) Nauczyciel, szkoła, pedagog, wychowawca, ... powinien nauczyć ... jak się uczyć. Nie pierdołowatych wierszyków, czy formułek lub wzorów na pamięć. Zachęcić dziecko do samodzielnego myślenia, a ono samo będzie drążyć temat po lekcjach bez zmuszania. Dziwi mnie podejście rodziców, którzy są za zniesieniem zadań domowych. W szkole pociechy i tak się więcej nie nauczą. Jedyne wytłumaczenie to: mam dziecko-tłuka, a nie chce mi się wysilać, więc niech szkoła się nim zajmie. Lenistwo i tyle.
2018-11-14 23:16:57
krokusik: Zresztą ambitni rodzice chcący swoje dzieci wykształcić będą szukać dodatkowych korepetycji, czy zajęć pozaplanowych. Jak rodzice po "specyjalce" to dziecko ma na starcie pecha i pod górkę przez takie głupie wymysły.
2018-11-14 23:40:10
piki1969: cos mi sie wydaje krokusik ze nie szanujesz ludzi, szkoła ma uczyc w szkole
2018-11-15 11:32:38
panThomas: Nie można lawirować między skrajnościami, nie jestem za całkowitym zniesieniem lecz stosowaniem umiaru. Dziecko 5 klasa, dziennie zadań na około 2,5 godziny, lektura do czytania, do tego wykonanie prac plastycznych itd., lekcje rozplanowane tak, że 3 razy w tygodniu w domu jest o 16-tej, do tego trzeba uwzględnić zajęcia dodatkowe, czas niestety nie jest z gumy. "Pocieszające", że przynajmniej tężyznę fizyczną mogą budować, plecak swoje waży.
2018-11-16 10:36:47
pszeniczny: To krok w dobrym kierunku.Po pierwsze, dawałoby to dzieciom więcej czasu na szczęśliwe dzieciństwo poprzez poświęcaniu więcej czasu na gry komputerowe, oglądanie telewizji oraz inne rozrywki.Po drugie, każdą bez wyjątku gruntowną wiedzę można dziś znależć w Wikipedii, portalach społecznościowych lub na internetowych forach.A po trzecie i najważniejsze, czasami wstyd się przyznać przed dzieckiem, że nie można mu pomóc w nauce. Wprawdzie malkontenci mogą zacząć marudzić, że przyszłe ściganie się kraju z państwami afrykańskimi będzie bardzo utrudnione, ale oni zawsze znajdą powód do narzekań, dlatego nie należy się tym przejmować.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować: