Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Oczami niewidomego: kwarantanna cały rok

Galerie handlowe, kina, puby, biblioteki, szkoły, przedszkola zamknięte. Ci, którzy mają szansę pracować zdalnie robią to w swoim domu. Wszyscy mamy ograniczyć życie towarzyskie, przejazdy komunikacją autobusową i kolejową, wyjścia tylko do sklepu lub apteki. Większość zadaje sobie pytanie „jak żyć?”. Po kilku dniach od ogłoszenia przez rząd społecznej kwarantanny z powodu epidemii koronawirusa, pojawia się perspektywa spędzenia nawet kilku tygodni we własnym domu. Powoduje to u części z nas duży niepokój i lęk o swoje zdrowie psychiczne. Co jednak mają powiedzieć osoby starsze, chore czy niepełnosprawne, które często taką kwarantannę mają od kilku miesięcy, lat?

Może nie zastanawiamy się, że jest rzesza schorowanych osób spędzających właśnie miesiące w domach, ponieważ bariery architektoniczne nie pozwalają osobom poruszającym się o kulach czy na wózkach swobodnie wyjść z domu i spacerować po mieście. To samo dotyczy osób niepełnosprawnych. Pewnie nie zauważamy grupy opiekunów osób w ciężkim stanie, których grafik dnia podporządkowany jest głównie opiece nad taką osobą. Nie ma w nim miejsca na wyjścia z domu, bez wcześniej skrupulatnie przygotowanego planu.

W tym momencie nasuwa się również pytanie, czy te osoby, na co dzień żyjące w izolacji w ogóle w naszej świadomości istnieją? Nikt też raczej nie przyznaje tym osobom statusu pokrzywdzonych. Częściej bywa, że uznawani są nawet za grupę uprzywilejowaną. A to z uwagi, że przecież siedzą w domach, nic nie muszą robić, a z czegoś żyją. Nikt też, trzeba przyznać otwarcie, nie zastanawia się nad ich kondycją psychiczną.

Często bywa, że osoby takie mają rodzinę, przyjaciół, znajomych, którzy z pewnością by im pomogły ale podchodzą do tego zazwyczaj w ten sposób: „mam te moje cztery ściany, mam co zjeść, w okno popatrzę, oni są stale zabiegani więc nie będę przeszkadzał”. Właśnie tak powstaje kwarantanna na długie miesiące czy lata, której w zabieganym świecie nie zauważamy. Teraz dopiero jak nam czegoś zabroniono lub zakazano jesteśmy oburzeni, nerwowi i zaczynamy dostrzegać tych, którzy mają to non stop i traktują to jak coś oczywistego.

Ważnym jest, aby epidemia i związany z nią kryzys gospodarczy, który jest nieunikniony nie wpłyną też znacząco na realizację dwóch bardzo ważnych programów, zapobiegających izolacji osób z niepełnosprawnością i ich opiekunów „Dostępność Plus” oraz „Opieka wytchnieniowa”. Miejmy nadzieję, że kwarantanna, jakiej doświadcza obecnie część naszego społeczeństwa, uwrażliwi nas wszystkich na los drugiego człowieka. Pomyślmy aby w chwili kiedy epidemia minie, zainteresować się losem chorej babci czy sąsiada – tak, aby ich jedynym sprzymierzeńcem nie był przychodzący raz w miesiącu z rentą czy emeryturą listonosz czy odbiornik telewizyjny.

Andrzej Koenig

 

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: