Kalendarz Beskidzki już jest
Na 250 stronach kredowego papieru znajdziemy ponad 40 tekstów opowiadających o historii regionu i ludzi z nim związanych. Regionu obejmującego tereny od Soły po Ostrawicę, a więc przeczytamy i o Żywiecczyźnie, i o Bielsku-Białej i okolicy, i o śląsku Cieszyńskim z Zaolziem włącznie. - Nasz Kalendarz przedstawia nie tylko przeszłość, ale i teraźniejszość. Miejsce w nim znajdują ludzie ponadprzeciętni, choć często tacy jak my. Ludzie sportu, kultury, społecznicy, ale także przemysłowcy, filantropi, architekci, najkrócej mówiąc: ludzie tej ziemi. Kalendarz jest zwierciadłem, w którym odbija się nasza mała ojczyzna – przedstawia redagowane przez siebie wydawnictwo Picheta dodając, że tegoroczną nowością jest zmiana formatu na kwadratowy. - To, że w ubiegłym roku dostaliśmy prestiżową nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zobowiązuje. Dlatego postanowiliśmy zrobić coś innego, coś jeszcze ładniejszego, coś ulepszyć – mówił podczas zorganizowanego 5 grudnia w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz w Bielsku-Białej spotkania z niektórymi autorami i bohaterami Picheta. A niewątpliwą gwiazdą promocyjnego spotkania był występ kapeli „Torka”. Jej założyciel bowiem i lider, śp. Kazo Urbaś jest bohaterem jednego z zamieszczonych w Kalendarzu artykułów. Oprócz tego cieszyński Czytelnik znajdzie coś i o Kościele Jezusowym, i o grodzieckim zamku, i o postaciach z naszego regionu takich jak urodzona w Cieszynie Zachodnim artystka parająca się drzeworytem Jadwiga Smykowska, cieszyński chirurg Kornel Michejda, reżyser i krytyk teatralny Helmut Kajzar, czy kompozytor z Goleszowa Ryszard Gabryś.
Kalendarz Beskidzki w Cieszynie zostanie zaprezentowany wspólnie z innymi kalendarzami opisującymi nasz region 16 grudnia o 17.00 w Książnicy Cieszyńskiej.
(indi)
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.





Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
