Istebnianin zajął 52. miejsce w biegu łączonym
Biegacze mieli dziś (11.02) ciężkie warunki do rywalizacji - wiał porywisty wiatr, a do tego temperatura powietrza wyraźnie spadła poniżej zera. Bury od początku miał problem z utrzymaniem kontaktu z najlepszymi. Taki przebieg nie dziwi, gdyż 21-latek woli technikę dowolną, a ta zaczyna się w skiathlonie dopiero po piętnastu kilometrach. W połowie dystansu istebnianin zajmował 54. miejsce. Po zmianie stylu istebnianin poprawił swą lokatę i ostatecznie zakończył rywalizację na 52. pozycji.
Zwyciężył, niespodziewanie, Simen Hegstad Krueger. Niespodziewanie, ponieważ faworytem do złota był inny norweski biegacz, Johannes Klaebo. Ale lider Pucharu Świata zajął dopiero 10. miejsce. Na podium stanęli także Martin Johnsrud Sundby oraz Hans Christer Holund.
Biegacze mają jutro dzień przerwy, a do ścigania wrócą we wtorek (13.02). Będą rywalizować w sprintach indywidualnych techniką klasyczną.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang, 30 km, skiathlon mężczyzn:
1. Simen Hegstad Krueger, Norwegia 1:16:20.0
2. Martin Johnsrud Sundby, Norwegia +8.0
3. Hans Christer Holund, Norwegia +9.9
4. Denis Spicow, OAR +12.7
5. Maurice Manificat, Francja +14.2
52. Dominik Bury (MKS Istebna) +7:00.3
Andrzej Poncza
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.

Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
