IPN będzie szukał szczątków w Cieszynie

Instytut Pamięci Narodowej będzie szukał szczątków sześciu żołnierzy Narodowej Organizacji Wojskowej. W 1946 roku w Cieszynie zostali skazani na śmierć. Adam Kondracki, pracownik wieloosobowego stanowiska ds. Poszukiwań i Identyfikacji oddziału IPN w Katowicach powiedział, że być może badania miejsca, gdzie mogli zostać pochowani, rozpoczną się już w przyszłym roku.

IPN będzie poszukiwał szczątków Edwarda Bąka, Karola Bączka, Jana Dziedzica, Władysława Grenia, Emila Michnika i Stefana Wójcika. Jak ustalili śledczy IPN zostali oni skazani podczas procesu w Cieszynie na śmierć. Komuniści rozstrzelali ich 2 sierpnia 1946 r. Świadkowie twierdzili, że pochowano ich w lesie Kamieniec w Ogrodzonej na Śląsku Cieszyńskim. Do dziś znajduje się tam pomnik, który przypomina o zamordowanych. Niestety badania IPN wykluczyły, by zostali pochowani w Ogrodzonej. - Bardzo chciałbym, abyśmy mogli przystąpić do poszukiwań już w przyszłym roku. Czy to się uda zależne jest jednak od wielu czynników, w tym zgód właścicieli terenu – powiedział Kondracki.

Pracownicy Instytutu nie zrezygnowali z prób odnalezienia ofiar. - Pewna część tych najbardziej tajemniczych historii, choćby takich miejsc, jak las Kamieniec, jest weryfikowana negatywnie na rzecz najłatwiejszego sposobu pochówku – na cmentarzach. (…) Im więcej poznajemy źródeł, im więcej robimy kwerend w kancelariach parafialnych, tym więcej się wyjaśnia – wyjaśnił Kondracki. Niewykluczone zatem, że sześciu żołnierzy pochowano na którymś z cmentarzy na Śląsku Cieszyńskim.

Narodowa Organizacja Wojskowa powstała w 1945 roku. Teren jej działania obejmował od Wadowic po Cieszyn. Okręgiem Śląska Cieszyńskiego dowodził Edward Bąk. To jemu podlegało pięć obwodów. NOW współpracował z oddziałem Narodowych Sił Zbrojnych, którymi dowodził Henryka Flame „Bartek”.

Funkcjonariusze Bezpieczeństwa Publicznego tropili żołnierzy NOW-u. Po zatrzymaniu byli przesłuchiwani i przetrzymywani w warunkach urągających ludzkiej godności. Wiele osób związanych z NOW zostało zatrzymanych przez UB i stanęło przed sądem. Kilkunastu z nich skazano na śmierć i rozstrzelano.

anszaf

 

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-11-08 16:16:59
A.K: IPN niech opublikuje nazwiska tych morderców. Potomkowie tych zwyrodnialców zapewne gdzieś żyją na Cieszyńskiej ziemi.
2018-11-08 16:26:39
mako: A.K. No i cóż ci potomkowie winni ?
2018-11-08 17:16:47
A.K: mako@ jak co? Dalej propagują bolszewicką ideologię.
2018-11-08 18:25:23
hanbes: Hm, ciężki temat, jest śmierć , jest tragedia ale gdzie IPN ?! Czyżby ważniejsze jest zrobić z Wałęsy agenta niż z bohaterów męczenników?! Cholerna polityka pisiorska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2018-11-08 18:28:18
krzysztof.mm: AK - podaj nazwiska swoich przodków, cwaniaczku, zaraz coś na nich znajdziemy - a jak nie my, to IPN - póki co zgodnie z twoją teorią wychodzi na to , że mogli być faszystami, co do kilku pokoleń wstecz chcieli czyścić rasę
2018-11-09 21:00:22
mstudnicki: Jak z agenta można zrobić agenta? Sam się nim zrobił, a środowisko ówczesnej Solidarności wiedziało o tym zanim powstał IPN. Póki nie było dowodów była to kwestia wiary, a nie wiedzy. Ewentualnie podejrzeń. Dowody nie mogły wyjść z bardziej oryginalnego miejsca, niż wyszły. Pozostaje ślepa wiara w teorię Mędrca Europy osaczonego przez pełnych nienawiści nacjonalistów.. Jedyne, w co wierzę Wałęsie to w jego stwierdzenie, że "takiego prezydenta nie będziecie mieli przez następne 500 lat" - tu ma 100% racji ;-)
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją