Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Chrzest był u nas wcześniej?

W tym roku obchodzimy 1050 rocznicę chrztu Polski. Możliwe, że na Śląsku Cieszyńskim chrześcijaństwo przyjęliśmy znacznie wcześniej. Przynajmniej tak twierdzą Andrzej i Elzbieta Georg z Ustronia, którzy badają historię morawskiej misji cyrylo-metodiańskiej.
Wydawałoby się, że historyczny fakt chrztu Polski dla wszystkich rodaków jest oczywisty. Od wczesnych lat szkolnych mamy w pamięci datę – 966 rok, w którym to pierwszy władca Polski przyjął chrzest z rąk czeskich. Czy jednak ten chrzest dotyczy również mieszkańców Śląska? Niekoniecznie. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że w tym czasie Śląsk nie należał do państwa polskiego. Pojawia się tu pytanie: Skąd chrześcijaństwo przyszło na ziemię cieszyńską? Dlaczego nasi południowi sąsiedzi, mieszkający zaledwie kilka kilometrów, a czasem nawet kilkaset metrów (a więc na tym samym terenie) od polskich przygranicznych miejscowości, za datę swojego państwowego chrztu uznają 863 rok, czyli chrystianizację Wielkich Moraw przez Cyryla i Metodego?
 
Takie wątpliwości stały się impulsem do rozpoczęcia badań historycznych przez ustroniaków - Elżbietę, która jest historykiem z wykształcenia oraz jej męża Andrzeja. Od 2010 roku próbują odpowiedzieć na powyższe pytania. Na podstawie przeprowadzonej kwerendy źródłowej, po zapoznaniu się z wieloma opracowaniami i miejscową tradycją oraz zwiedzeniu miejsc związanych z misją Cyryla i Metodego, doszliśmy do ciekawych wniosków, które na pewno zasługują na uwagę. Opierając się na uzyskanej wiedzy, uznaliśmy, że Państwo Wielkomorawskie, które prawdopodobnie zniszczyło gołęszyckie grody na Śląsku Cieszyńskim podczas najazdu w IX wieku, nie pozostawiło po sobie tylko zgliszczy. Mogli tu rozpocząć działalność pierwsi krzewiciele chrześcijaństwa. - mówi Andrzej Georg. Wspólnie z małżonką twierdzą, że Apostołowie Słowian przeszli przez nasze ziemie dwukrotnie. Za pierwszym razem w 864 dotarli do Ustronia, przechodząc przez Przełęcz Jabłonowską, która musiała być już wtedy znanym szlakiem. Misjonarzami na tych terenach mieli być uczniowie Cyryla i Metodego - Oslav, Gorazd i Wiznog. Właśnie wtedy miał tu powstać pierwszy kościół pod wezwaniem św. Klemensa. Święty ten jest uważany przez wielu za patrona misji chrystianizacyjnej na Morawach. Ponownie misjonarze mieli się tu pojawić w roku 875, podczas wyprawy wojennej księcia Świętopełka na Kraków. W tej wojennej krucjacie miał brać udział sam św. Metody. Fakty te mają potwierdzać występujące na tym terenie starosłowiańskie nazwy (np. Wędrynia, Mosty, Trzyniec), kościoły, których patronami są święci zwiazani z misją Cyryla i Metodego.
 
Do takich stwierdzeń sceptycznie odnoszą się specjaliści zajmujący się historią naszego regionu, z prof. Idzim Panicem na czele. Ich zdaniem obecność na terenie Śląska Cieszyńskiego apostołów Cyryla i Metodego była raczej niemożliwa.
 
Mimo wszystko hipoteza sama w sobie jest interesująca. Zapewne nigdy nie dowiemy się całej prawdy, ponieważ najodleglejszych dziejów często opierają się tylko na przypuszczeniach. Jako ciekawostkę można jednak przytoczyć fakt, że nasi pradziadowie w 1863 roku na łamach Gwiazdki Cieszyńskiej wspominali 1000-lecie przybycia chrześcijaństwa na Śląsk Cieszyński z misją św. Cyryla i św. Metodego.
 
Mateusz Bielesz
źródło:
dodał: MB

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2016-04-15 06:41:02
krzysztof.mm: Uporczywe nazywanie stricte politycznego aktu wasalstwa \&quot;chrztem Polski\&quot; jak najgorzej świadczy nie tylko o tych, którzy nim bez opamiętania szermują, ale przede wszystkim o samym kościele. <br />To wstyd i hańba dla kościoła, szczycić się wydarzeniami z najbardziej mrocznych okresów jego historii, na potrzeby propagandowe odpicowanymi i podkolorowanymi w kiczowato-odpustowym stylu. <br />Powiedzmy to sobie szczerze - to rocznica ustanowienia papieskiej władzy nad ludem zamieszkującym tę ziemię, i nadania tej kościelnej władzy prawa do ściągania danin z jej mieszkańców. <br />Wszystko na ten temat.
2016-04-15 09:38:21
MichalFly: No własnie! Szkoda że Mieszko nie dokonał wtedy rytualnej kąpieli, zwanej Ghusl aby przyjąć islam... <br /><br />Gdyby nie chrześcijaństwo - nie byłoby Europy. Nie byłoby postepu tylko mieszkalibysmy w lepiankach z kałasznikowem w ręku. <br />Współcześni ludzie odrzucając chrześcijańskie wartości - sami siebie prowadzą do destrukcji. Pazerność, chciwość, egoizm, pycha, brak szacunku dla drugiej osoby, itd. <br />Zobaczymy czym to sie skończy. Na pewno niczym dobrym i dopiero wtedy otworzą się oczy wielu ludziom. Bedzie ogromnie ciężko wyzwolić się spod kalifatu. <br /><br />Dziś łatwo pluć na rodzinę, na ludzi którzy pragną sprawiedliwości, na Kościół. Łatwo oceniać i krytykować. Ale gdy punkt odniesienia się zmieni i będziemy już pełnymi niewolnikami to wtedy ludzie zapragną powrotu dawnego porządku, ale będzie już za późno.
2016-04-15 12:33:42
Charles: MichalFly, ale bredzisz. To właśnie wartości chrześcijańskie słynną z Pazerności, chciwości, egoizmu, pychy braku szacunku dla drugiej osoby, itd. Gdyby nie ten chrzest to pewnie nie byliśmy teraz pod okupacją Watykanu.
2016-04-15 15:20:13
syroma: MichalFly: nikt nie musi pluć na kościół. Kościół skutecznie sam pluje na siebie. Choćby poprzez osobę biskupa pedofila który miał celebrować rocznicę chrztu.
2016-04-15 16:47:59
Międzol: Wartości chrześcijańskie, a kościół jako instytucja to dwie inne rzeczy.
2016-04-15 22:59:11
cd minerwa: Inkwizycja - czyli instytucja policyjno-sadowa Kosciola katolickiego powstala na poczatku IV w. ale rzeczywista dzialalnosc to rok 1184. Wiekszosc inkwizytorow nalezala do zakonu dominikanow.<br /><br />Jaki wplyw miała cenzura na tych wszystkich, ktorzy wprowadzali ja w czyn ?<br />Jakie skutki mialo nieczytanie zakazanych ksiazek przez ksiazeta katolickiego Kosciola ?<br />Co oznaczalo przez wieki przeciwstawanie sie rzymskiej elity przeciwko europejskim ruchom umyslowym ?<br />Czyz Augustyn nie uzasadnial przymusu wiary slowami Apostola Lukasza \&quot;przynaglaj do wejscia\&quot;, a nakaz <br /> \&quot; kochaj i czyn co chcesz\&quot; nie bylo czasem licencja na zabijanie ?<br />\&quot; Głównym celem procesu i wykonania wyroku nie jest ratowanie duszy obwinionego, lecz troska o publiczne dobro i odstraszenie innych\&quot; - pisal Pena do \&quot;Wskazan dla inkwizytorow\&quot; Eymericha.<br /><br />Czyz nie byla to tragedia zniewolenia . Jezus powiedzial do swoich uczniow \&quot;macie byc swiatloscia swiata \&quot; i na pewno nie mial na mysli stosu i jego blasku,<br /><br /><br />
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: