Zaolzie.Koniec roku szkolnego
I tak w piątkowy ranek we wszystkich, a jest ich na Zaolziu 25, szkołach podstawowych z polskim językiem nauczania oraz czeskocieszyńskim Gimnazjum z polskim językiem nauczania im. Juliusza Słowackiego (odpowiednik liceum w Polsce) w piątkowe przedpołudnie 30 czerwca zorganizowano uroczyste akademie ubogacone artystycznymi występami uczniów i uświetnione oficjalnym wręczaniem wyróżnień najlepszym uczniom, a absolwenci poszczególnych klas odbierali świadectwa. Tak więc wakacje dla uczniów z Republiki Czeskiej, w tym także uczniów polskich szkół na terenie RC rozpoczęły się dokładnie 1 lipca.
Największa polska podstawówka na Zaolziu, ta w Czeskim Cieszynie tradycyjnie już uroczyste zakończenie roku szkolnego zorganizowała w czeskocieszyńskim kinie Central. Uroczystość zaszczycili swą obecnością konsul generalny RP w Ostrawie Janusz Bilski, wice burmistrz Czeskiego Cieszyna Stanisław Folwarczny, który wręczył wyróżnienie najlepszemu uczniowi szkoły, a także prezes ZG PZKO Jan Ryłko, z którego rąk szesnastu tegorocznych absolwentów uroczyście odebrało legitymacje PZKO. Dyrektor szkoły Marek Grycz odczytał statystyki mijającego roku szkolnego. Podczas uroczystości wręczono trzem najlepszym uczniom z każdej klasy dyplomy i upominki. Wyróżniono i nagrodzono także najlepszych sportowców i artystów, laureatów olimpiad przedmiotowych i najróżniejszych konkursów.
W nieco bardziej nietypowym miejscu, bo na przystani w Parku Boženy Němcovej zakończenie roku szkolnego zorganizowała Polska Szkoła Podstawowa w Karwinie-Frysztacie. I tam wręczono nie tylko świadectwa, ale i dyplomy i wyróżnienia dla najlepszych, a dyrektor szkoły Tomasz Śmiłowski podsumował miniony rok, przypomniał zrealizowane projekty, wymienił osiągnięcia uczniów w różnych dziedzinach nauki, kultury, sportu. Była też i niespodzianka - almanach literacki „Ach”, który wręczono wszystkim uczniom, których materiały znalazły się na jego łamach.
Podobnie było w innych szkołach polskich na Zaolziu. Niektóre z nich są pełne, dziewięcioklasowe (w Bystrzycy, Czeskim Cieszynie, Gnojniku, Hawierzowie-Błędowicach, Jabłonkowie, Karwinie-Frysztacie, Lutyni Dolnej, Suchej Górnej, Trzyńcu i Wędryni), inne to tak zwane „małoklasówki”, w których dzieci uczą się w klasach I – V (w Bukowcu, Cierlicku, Gródku, Łomnej Dolnej, Koszarzyskach, Milikowie, Mostach k. Jabłonkowa, Nawsiu, Olbrachcicach, Oldrzychowicach, Orłowej-Lutyni, Ropicy, Sibicy, Stonawie-Hołkowicach i Trzyńcu), po czym przechodzą do większej, dziewięcioklasowej placówki. Jak rysuje się ich przyszłość? Największą polską szkołę na Zaolziu, tą w Czeskim Cieszynie, opuściło właśnie 42 absolwentów. I tyleż samo dzieci zapisano do pierwszych klas. Więc może jednak, pomimo niektórych pesymistycznych wizji, przyszłe pokolenia również będą miały w zachodniej części Śląska Cieszyńskiego przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej, która, zupełnie jak na Kresach Wschodnich, mieszka pomiędzy Olzą a Ostrawicą od wielu pokoleń i mówi językiem polskim niezależnie od zmieniających się granic państwowych i obywatelstwa.
(indi)
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.



Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
