Przyjemna edukacja w Piwnicy Artystycznej
Aktorzy w przedstawieniu „Grymasy Królewny Kasi” przemycili pożyteczne morały. Dzieci, którym spektakl bardzo się podobał i żywo reagowały na przedstawiane przez aktorów sceny, do czego zresztą artyści zachęcali młodych widzów, utwierdziły się w przekonaniu, że nie warto być zarozumiałym i niegrzecznym, a rodziców należy słuchać, gdyż chcą oni dla dzieci dobrze, i dlatego wymagają od swych pociech różnych rzeczy.
Tytułowa królewna Kasia była bowiem tak nieznośna, że dzieciarnia z widowni hurmem przekonywała ją, że do szkoły warto chodzić, że trzeba ubierać czapkę i jeść zdrową marchewkę… Królewna oczywiście nie słuchała, wydawało jej się, że jest mądrzejsza od wszystkich, którzy dobrze jej radzili. Skończyło się to ciężką chorobą, gdyż od nieubierania czapki bardzo się przeziębiła, a od zjedzenia ogromnej ilości słodyczy zamiast śniadania i obiadu bardzo rozbolał ją brzuch… Dopiero wówczas niesforna księżniczka zmądrzała i zrozumiała, że rodzice a później mąż chcieli dla niej dobrze, a dzieci z widowni wpierw, gdy była nieznośna, wyrażały swą dezaprobatę dla jej zachowania, a później kibicowały jej w pozytywnej przemianie.
(indi)
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
