Śmieci mniej, ale wciąż, niestety, są...

Sześćdziesięciu młodych ludzi z czterech cieszyńskich szkół (LO Osuchowskiego, Szybińskiego,ZSEG i Gimnazjum nr 2) wraz z opiekunami uzbrojona w foliowe rękawiczki i wory na śmieci wyruszyła w piątkowy poranek, 16 września, sprzątać to, co niechlujni mieszkańcy miasta i turyści wyrzucają, idąc przez tereny zielone Cieszyna. I choć organizatorzy akcji z radością zauważyli, że śmieci jest nieco mniej aniżeli w ubiegłych latach, niestety, jednak dalej są.

Młodzież ruszyła w teren w czterech grupach. Biorący udział corocznie w akcji członkowie Komisji Ochrony Przyrody przy Oddziale PTTK „Beskid Śląski” w Cieszynie (organizator sprzątania) stwierdzili, że poprawiło się zdecydowanie na terenie rezerwatów. Natomiast najgorzej było w okolicy budynków socjalnych przy ulicach Błogockiej i Towarowej. - Administratorzy tych budynków powinni zwrócić uwagę ich mieszkańcom, by nie śmiecili we własnej okolicy – jeden przez drugiego mówili opiekunowie grup, które przechodziły przez tamte tereny. - Tamtych chałd śmieci łącznie z wielkogabarytowymi w ogóle nie ruszaliśmy, posprzątaliśmy tylko w parkach, przy alejkach spacerowych – mówili.

W sumie zebrano ponad pół setki worków. Czy to coś pomożę? Czy będzie czyściej?
- Dzisiejsza impreza miała charakter i edukacyjny, i rekreacyjny. Edukacyjny w tym sensie, że nie wy sami się edukowaliście zbierając te śmieci, ale być może, jeżeli ktoś oglądał wasze działanie z zewnątrz, to i pochwali, i sam się zastanowi, nim następnym razem rzuci na ziemię papierek. A pogoda była piękna, więc mieliście dzięki akcji okazję spędzić czas na świeżym powietrzu – mówił uczniom Ryszyrd Mazur, honorowy prezes Oddziału PTTK „Beskid Śląski” w Cieszynie, dziękując organizatorom akcji oraz młodzieży i ich opiekunom za zaangażowanie.
- Akcja ma na celu nie tylko samo sprzątanie, ale też uczenie. Głównym jej celem jest to, by ci, którzy dziś wzięli w niej udział uświadamiali, napominali innych -  zauważył Piotr Stebel z KOP PTTK.

I tak jedni sprzątają, a inni, również ich rówieśnicy, śmiecą. Jaki więc młodzież, która wzięła udział w akcji, widzi sens w takim sprzątaniu?
- Żeby było czyściej, ładniej. Żeby, jak patrzymy na nasze otoczenie nie było brudno, śmierdząco, żeby było miło dla oka – mówił po zakończonej akcji Robert Semenowicz z ZSEG. Czy nie przeszkadza mu świadomość, że takie sprzątanie to poniekąd syzyfowa praca, bo zawsze znajdą się osoby, które trud młodzieży, która posprzątała, zniweczy? - Trochę się to może wydawać irytujące. No, ale ktoś musi posprzątać, by było czysto i ładnie - stwierdził.

Po zakończonym sprzątaniu młodzież odpoczywała w ogrodzie restauracji „Ogrodowa”, posilając się kiełbaskami i kołaczykami. Rozegrano także przygotowany przez przewodniczącego KOP PTTK Jana Machałę konkurs wiedzy krajoznawczo-przyrodniczej. Pierwsze miejsce zdobyła Ewa Kocyan z Szybińskiego, która wykazała się większą wiedzą niż Dawid Zamojski z LO Osuchowskiego i kolejno Szymon Klimosz z Gimnazjum nr 2 i Paulina Walarus z ZSEG. Zwycięzcy otrzymali ciekawe nagrody ufundowane przez Nadleśnictwo Ustroń, które osobiście wręczał jego przedstawiciel Wiktor Naturski. Nagrody książkowe zasponsorował również Krzysztof Wiśniowski, któremu przewodniczący KOP PTTK serdecznie dziękował za wsparcie, tak, jak gospodarzom restauracji „Ogrodowa”, którzy rokrocznie wspierają akcję swą nieodpłatną gościną.

(indi)


źródło: ox.pl
dodał: BT

Komentarze

3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2016-09-17 13:50:53
marian1951: I chwała im za to. A gdzie są właściciele zaśmieconych terenów i gdzie się podziewa Straż Miejska ?
2016-09-17 14:24:01
Efob: Nareszcie ktos zareagowal,i dobrze ze mlodziez,dlatego ze cos na ten temat powiem,codziennie chodze z pieskiem na spacer,wlasnie okolice Miejski Lasek,to rezerwat przyrody,bardzo wazne zeby zostal laskiem,a nie skladem smieci,ktore to wlasnie mlodziez szkoly rolniczej,tam sobie uzadza przerwy,wyzucaja co popadnie.<br />Juz raz dzwonilam na straz miejska,zeby cos zrobili.To akurat odezwal sie Dyrektor szkoly i zabronil wprowadzanie psow na teren szkoly,pies nalazy do przyrody,nic zlego nie robi,natomiast mlodziesz tej szkoly,zachowuje sie okropnie,procz smieci jakie tam wyzucaja po zjedzonym sniadaniu,to jeszcze zalatwiaja swoje potrzeby fizjologiczne,okropne,wstyd dla szkoly i mlodziezy ktora tam uczeszcza.Jezeli jest taka akcja,to sprzataja tylko po swoich rowjesnikach.Turysci napewno tego nie robia,co za durne posadzanie.A przedewszystkim,gdzie sa kubly na smiecie,w calym cieszynie,mozna policzyc bardzo szybko ile jest smietnikow na jednej ul.bo na Siekiewicza zero ,i tak jest wszedzie.Prosze zatrudnic pracownikow strazy miejskiej,zeby chociarz zebrali dane na ten temat,jak juz nic nie robia.
2016-09-17 20:20:55
mustafa21: Bardzo fajnie, że ciągle są ludzie, którym zależy. Rozwala mnie jak widzę na chodnikach, w krzakach i w innych miejscach śmieci. Żałosne. Te osobniki chyba nie mają kieszeni w spodniach. Nie spamiętam wszystkich miejsc w których są takie skupiska śmieci.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją