Rezerwa „Górali” wywiozła trzy punkty z Ustronia
Wyrównana pierwsza połowa dobiegała końca i wiele wskazywało na to, że bramek już nie zobaczymy. Jednak goście byli innego zdania i zdołali skierować futbolówkę do siatki – Michał Willmann, strzałem na dalszy słupek, otworzył wynik w 42. minucie. Bielszczanie podwyższyli prowadzenie tuż po zmianie stron, ale w znacznym stopniu zadanie ułatwiła im defensywa gospodarzy, a na listę strzelców wpisał się Giorgi Merebaszwili - Szkoda straconej pierwszej bramki, bo padła tuż przed zejściem do szatni. Bolą niewykorzystane sytuacje, które stworzyliśmy. Podbeskidzie było dziś bezlitosne i wykorzystało, to co miało, a drugiego gola strzelili po naszym zawahaniu w obronie – ocenił Daniel Kubaczka, trener Kuźni. Kontaktową bramkę zdobył Mateusz Tarasz w 52. minucie, ale gospodarzom już nie powiodło się doprowadzić do wyrównania – 1:2.
Ustronianie plasują się tuż nad strefą spadkową. - Czy się utrzymamy? Zobaczymy po ostatniej kolejce. Każdy punkt jest ważny w walce przed spadkiem, bo dziś na przykład niespodziewanie po komplet sięgnęła Unia Racibórz w Ornontowicach. Tabela, tym bardziej na dole, się spłaszcza. Ekipę spod Równicy czeka wysoko zawieszona poprzeczka w najbliższej kolejce, w której zmierzy się z wiceliderem IV ligi – Polonią Łaziska Górne. Warto zaznaczyć, iż podopieczni Daniela Kubaczki w ostatnich dwóch meczach miesiąca podejmą niżej notowane zespoły – Drzewiarza Jasienica oraz Błyskawicę Drogomyśl. - Na ten moment skupiamy się na Polonii, patrzymy z meczu na mecz. Mamy zamiar wrócić z Łazisk Górnych z punktami. Cieszy, że w każdym meczu prezentujemy dobrą grę – podsumował szkoleniowiec Kuźni.

IV liga (gr. II), 25. kolejka: Kuźnia Ustroń - Podbeskidzie Bielsko-Biała II 1:2 (0:1)
- 43‘ Willmann (0:1)
- 48‘ Merebaszwili (0:2)
- 52‘ Tarasz (1:2)
ap
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
