Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Posłowie w sieci, czyli aktywność posłów z regionu na portalach społecznościowych

Trwa rok wyborów do Parlamentu. Już 25 maja 2014r. wybierzemy 51 posłów do Parlamentu Europejskiego, a jesienią reprezentantów do Parlamentu RP. Politycy wykorzystują różne rodzaje komunikacji z wyborcami, postanowiliśmy sprawdzić, jak radzą sobie w sieci.

W wyborach  do Parlamentu Europejskiego jedynym reprezentantem regionu będzie europoseł Jerzy Buzek, od 2004 poseł do Parlamentu VI i VII kadencji, a w latach 2009–2012 jego przewodniczący.  W świecie mediów internetowych i portali społecznościowych radzi on sobie świetnie. Na Facebook.pl lubi go aż 48.280 osób, natomiast na portalu Twitter.pl dodał 2425 wpisów, obserwuje 1358 osób, a obserowowany jest przez 81,5 tyś ludzi. To świetny wynik, porównując choćby z innym śląskim posłem Janem Olbrychtem, którego na Facebooku lubi 1003 osób. Na twiterze dodał 211 wpisów, obserwuje 282 kont i jest obserwowawny tylko przez 811 osób.

Kandydatów na jesienne wybory do Parlamentu RP jeszcze nie znamy, ale postanowiliśmy sprawdzić, jak radza sobie w sieci ci, którzy cztery lata temu w okręgu bielskim walczyli o nasze głosy: Mirosława Nykiel, Sławomir Kowalski, Aleksandra Trybyś, Małgorzata Pępek, Czesław Gluza, Stanisław Szwed, Jacek Falfus, Stanisław Pięta oraz Artur Górczyński.

Na początku postanowiliśmy sprawdzić Twittera, którego popularność wciąż rośnie, umożliwia wielu politykom szybkie przebijanie się do mediów. Obserwujemy zjawisko polegające na tym, że media, zamiast prosić polityków o wypowiedzi – wklejają kompilację ich komentarzy z Twittera. Poza tym, to właśnie na Twitterze politycy najczęściej wchodzą w interakcje z wyborcami.

Okazuje się jednak, że nie wszyscy - Twitter.pl nie stanowi narzędzia kontaktu z wyborcami dla Aleksandry Trybuś, Stanisława Szweda oraz Jacka Falfusa , posłowie ci nie mają założynych kont.  Jednak są i tacy, którzy często korzystają z tego portalu. Należy do nich Artur Górczański, który jest najbardziej aktywnym posłem z naszego rejonu na Twitterze.  Dominuje w dodawaniu wpisów (tweetów) - 4857, obserwuje 782 konta i jest obserowany przez 919 osób. Również aktywnie korzysta z Twittera  Stanisław Pięta, który  jest obserowowany przez  22279 osób, sam obserwuje 295 profili, co równa się liczbie jego wpisów na Twitterze. Jako trzecia w klasyfikacji jest Mirosława Nykiel - dodała 168 wpisów, średnio co 3 godz., obserwuje ją 328 kont, podczas gdy ona obserwuje 50 kont. Słabiej radzą sobie na tym polu: Czesław Gluza w ciągu miesiąca daje około 5 wpisów, a łączna ilość wynosi 50. Obserwuje on 28 portali, obserwowany jest przez 43 osoby, podobnie jak Małgorzata Pępek. Posłanka dodała 23 tweety, ale obserwuje tylko 8 osób. Sławomir Kowalski dodał 11 wpisów, obserwuje 16 kont, a liczba ludzi, która go obserwuje nie przekracza 13.

Jeżeli chodzi o Facebook - postanowiliśmy analizować oficjalne Fanpage polityków, a nie konta prywatne. Analiza tych drugich dostarczyłaby problemów metodologicznych, gdyż część parlamentarzystów traktuje je wyłącznie jako prywatne medium społecznościowe, a część – jako medium promocyjne.  Z kolei Fanpage – jest typowym narzędziem promocyjnym i nie ma wątpliwości, do jakiego celu jest wykorzystywany.

Sprawdziliśmy ilu fanów mają posłowie na portalu Facebook:


Jak widać na wykresie, zdecydowanie największa popularność na Facebooku zdobył Stanisław Pięta,nauczyciel, polski polityk, poseł na Sejm V, VI i VII kadencji, który otrzymał 2 457 kliknięć "Lubię to".

Liczba postów publikowanych na Facebook.pl :

Zerknęliśmy również na liczbę postów: w marcu najbardziej aktywnym posłem był Stanisław Pięta, a w lutym Stanisław Szwed, który dodał 36 postów na swoim Fanpage. Natomiast Jacek Falfus i Aleksandra Trybuś nie dodali w tym roku jeszcze ani jednego postu.

Dane, które zebraliśmy to tylko część aktywności, można byłoby zbadać konta na You Tube, udział w forach itp. Jednak dwa najpotężniejsze portale społecznościowe dają niejaki obraz poziomu aktywności w sieci naszych posłów, który  - prócz nielicznych wyjątków - jest dość słaby (porównując choćby z europosłami). Może politycy z regionu jeszcze nie docenili siły social media?

- Obecność osób związanych zawodowo z polityką w mediach społecznościowych jest bardzo ważna - mówi Dariusz Pilch, Specjalista marketingu internetowego w Agencji Interaktywnej OPTIMAL IT. - To właśnie serwisy społecznościowe dają obywatelom naszego kraju możliwość wymiany poglądów z politykami. Jak jednak zauważa: - Jest jeszcze wiele do zrobienia w tym zakresie, gdyż często spotykam się z osobami publicznymi, które nie mają opracowanej strategii obecności w social media i nie wiedzą, co mogą zrobić, aby nawiązać dialog z wyborcami. Na szczęście z roku na rok obserwuję trend podejmowania współpracy osób związanych z polityką z doświadczonymi agencjami PR-owymi, czy inteaktywnymi, które doradzają, jak w sposób profesjonalny prowadzić komunikację z wyborcą. Mam nadzieję, że jeśli trend ten w naszym kraju się utrzyma, to już za kilka lat media społecznościowe będą odgrywać tak ważną rolę w dialogu społecznym, jaką odgrywają w innych krajach, na przykład w Stanach Zjednoczonych.  Sukces kampanii prezydenckiej Barracka Obamy przypisuje się bowiem w dużym stopniu właśnie jego obecności w social media i prowadzeniu odpowiedniego dialogu z wyborcami. Podobnych umiejętności wykorzystania potencjału mediów społecznościowych życzę politykom z naszego regionu.

Czy Waszym zdaniem politycy powinni być bardziej aktywni w internecie? Czy korzystacie z tej drogi, by się z nimi kontaktować, zadawać pytania, zgłaszać uwagi? Prosimy o komentarze.

EB

źródło:
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: