Popadało...

Padający przez kilkadziesiąt godzin deszcz, spowodował wezbranie górskich potoków - dopływów Wisły i Olzy. Rzeki podniosły swój stan prawie do poziomu alarmowego.

Mimo wysokiego stanu wód, dwie największe rzeki regionu nie spowodowały większych problemów. Najwyższy stan odnotowano na Wiśle w nocy z niedzieli na poniedziałek. O północy poziom wody wynosił w Skoczowie 233 cm i o 23 cm przekraczał stan ostrzegawczy. Olza na wodowskazie w Cieszynie swój maksymalny stan zanotowała w niedzielę o godzinie 22.00. Poziom wody wynosił wówczas 185 cm, przekraczając stan ostrzegawczy o 45 cm. Obecnie na obu rzekach stan wody systematycznie opada.

Jak informuje Michał Swoboda, rzecznik prasowy cieszyńskiej straży pożarnej, w związku z opadami strażacy w powiecie w sumie interweniowali 20 razy. - Dziewięciokrotnie wyjeżdżaliśmy do zalanych piwnic czy kotłowni, z których musieliśmy wypompowywać wodę. Udrażnialiśmy też kilka zatkanych przepustów pod drogami – mówi. Strażacy usuwali też z jezdni powalone konary.

JB

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją