Młodzi miłośnicy przyrody sprzątali Hażlach

Dzień Ziemi był okazją do zorganizowania przez Komisję Ochrony Przyrody PTTK ''Beskid Ślaski'' w Cieszynie wspólnie z Urzędem Gminy w Hażlachu drugiej już akcji ''Wiosennego Sprzątania Ścieżki Przyrodniczej - Szlakiem Pomników Przyrody w miejscowości Kończyce Wielkie''.

W akcji głównymi bohaterami byli uczniowie szóstej klasy Szkoły Podstawowej w Kończycach Wielkich, którzy pod opieką Dyrektor Szkoły Doroty Stoły oraz przedstawicielami KOP, zebrali śmieci do kilku wielkich worków. Głównie kartony po napojach, papierowe opakowania, butelki szklane i plastikowe. Początkowo pogoda nie sprzyjała, padał deszcz. Nie marnowano jednak czasu w oczekiwaniu na ustanie opadów, a czas wykorzystano na prelekcje przyrodnicze, które wygłosił, ilustrując od razu napotkanymi w terenie okazami przewodniczący Komisji Ochrony Przyrody Jan Machała.

Kiedy deszcz zelżał uczniowie powrócili do zbierania bezmyślnie pozostawianych przez ludzi nie dbających o środowisko śmieci. Po dwóch godzinach pracy, przemoczeni, ale zadowoleni z ciekawie i pożytecznie spędzonego czasu udali się do szkoły na ciepły posiłek. Tam też został przeprowadzony konkurs przyrodniczy, a zwycięzcą okazała się Julia Legierska. Kolejne miejsca zajęli: 2. Jakub Kędziera, 3. Maria Kopala, 4. Kacper Czendlik, 5. Wiktoria Żyła, 6. Marcin Tomica, 8. Jakub Chmiel. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali nagrody ufundowane przez Euroregion Olza i Nadleśnictwo w Ustroniu. Ponadto wszyscy uczestnicy sprzątania otrzymali odznaki symbolizujące akcję ufundowane przez Urząd Gminy. W zakończeniu i podsumowaniu imprezy uczestniczyli również Prezes oddziału PTTK Jacek Tyczkowski oraz przedstawiciel GCI Hażlach Grzegorz Kasztura.

(beti)

źródło: ox.pl
dodał: BT

Komentarze

1
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2016-04-29 18:44:25
krokusik: Odkąd powstał McDonald\'s w Cieszynie zauważyłem masę opakowań po produktach tej firmy lądujących w przydrożnych rowach. Po prostu ludzie kupują jedzenie na wynos i spożywają podczas jazdy (pasażerowie) a potem dup przez okno i po problemie. Może miasto nałożyło by na tą firmę jakiś przymus sprzątania po swoich klientach, lub dowaliło jakiś podatek który przeznaczony by był na sprzątanie po nich. <br />A co do tematu: Dawniej były kubły na śmieci na każdym rogu. Potem nastała akcja na zbieranie śmieci i zaczęło się podrzucanie sąsiadom. Teraz już każdą ilość wywiozą spod domu, więc nie trzeba podrzucać śmieci sąsiadowi (opłata stała). Może więc lepiej postawić na alejach w lasach kontenery i niech tam wrzucają śmieci ci, którzy mają za daleko do swojego kubła przy domu. Tak tylko teoretyzuję.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją