Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Integracja sołecka w Gminie Dębowiec

W Gminie Dębowiec, Członkowie Rad Sołeckich wyszli z pomysłem aby móc się spotkać wspólnie, razem z każdego sołectwa. Pomysł bardzo się spodobał a w tym roku organizacją spotkania podjęli się Simoradzanie. Członkowie Rad Sołeckich ale również i część radnych spotkali się w budynku OSP w Simoradzu, gdzie przy ciastku i kawie mogli konwersować o pomysłach i przyszłości swoich sołectw. Organizatorzy przygotowali również grila.
 

Bardzo się cieszę, że udało nam się zorganizować to spotkanie. Wprawdzie nie wszyscy przyszli ale myślę, że jak na pierwsze takie spotkanie, to wyszło bardzo  dobrze. Mogliśmy się wszyscy bliżej poznać i porozmawiać na różne tematy. Wymienić się doświadczeniami, spostrzeżeniami i pomysłami. Mam nadzieję , że w przyszłości zaowocuje to na dużą korzyść nie tylko dla pojedynczych sołectw ale dla całej naszej gminy - mówi sołtys Simoradza pan Piotr Burawa.

 

 

Taka inicjatywa jak ta, jest szczególnie cenna i ważna zwłaszcza dla nas, nowych sołtysów. Dzięki takim spotkaniom, możemy dzielić się pomysłami, ale przede wszystkim korzystać z doświadczenia osób, które już w samorządzie lokalnym pracują od wielu lat. Mówię nie tylko o sołtysach, ale i o radach sołeckich. Spotkanie stało się okazją by wyznaczyć wspólne kierunki działań, bo przecież wszystkim nam przyświeca ten sam cel, aby mieszkańcom naszej wsi żyło się lepiej, bezpieczniej czy ciekawiej. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym spotkaniu, poznałam nowych ludzi, którzy zainspirowali mnie do paru nowych pomysłów i rozwiązań, które na pewno wykorzystam nie tylko jako sołtys wsi Kostkowice ale także jako prezes stowarzyszenia „Dębowiecka przyszłość”, które niedawno, wspólnie ze znajomymi założyłam. Powiedziała nowa sołtyska Kostkowic, pani Karina Bogusz

 

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

24
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-07-30 16:46:29
donekT: Arystokracja wioskowa ma się dobrze, i tak trzymać! Przy ciastku i kawie mogli konwersować o pomysłach i przyszłości swoich sołectw, ależ jak najbardziej, zwłaszcza o swojej przyszłości. Chwilo, trwaj, jesteś piękna!
2019-07-30 17:24:24
beso60: DonekT super to skomentowałeś!!! Brawo Ty!!!Fajne zdjęcie rodzinne
2019-07-31 09:25:44
zeten: donekT tobie to widzę żal dupkę ściska ale to konkretnie :)
2019-07-31 12:09:29
Tustela: do donekT- krytykować to najprościej,myślisz, że to takie miody są???zapwewniam Cię ,że się mylisz, nic tylko kandydować w następnej kadencji-będę trzymał kciuki:)
2019-07-31 15:02:44
donekT: zeten, Skoro wywołałeś do tablicy i postawiłeś się w roli rzecznika interesów pewnej grupy, widać na Twoim przykładzie, że: "prości ludzie wyrażają swoje zdanie w prosty sposób i adekwatnie sami sobie tłumaczą pewne kwestie". Miejmy tylko nadzieję, że radni sołeccy, gminni i rodzaju obojga, czasem również, a zwłaszcza działacze wyznaniowi, nie "zapomnieli" uregulować opłaty za skorzystanie z sali:D:D:D No, chyba że powołali się na swą predestynację i stosowny przywilej, co w regionie wcale nie należy do rzadkości i nawet wydaje się u niektórych w zwyczaju;D:D:D
2019-07-31 15:14:57
donekT: Tustela, gdybyś pragnął zauważyć, a to wymaga obiektywnego spojrzenia, a nie przez pryzmat emocji, czego się dopuściłeś, nie przeprowadzam krytyki, tylko KONTESTACJĘ, a to różnica. Dodatkowo odniosłem się do KLASY POLITYCZNEJ, jako ogółu i zjawiska społecznego, często generującego patologie, zatem dziwią mnie NIEADEKWATNE partykularne reakcje, próbujące godzić w osobę, co może zostać potraktowane jako nienawiść i próba eskalowania nienawiści.
2019-07-31 15:29:05
donekT: Tak nawiasem, na fotografii ani w treści nie potrafię dostrzec wizerunku Pana Wójta, czyżby nie został zaproszony, lub z pewnych względów swoją obecność uznał za niestosowną? A może przed uwiecznieniem opuścił spotkanie? Simoradz w ramach Gminy Dębowiec uchodzi za epicentrum opozycji, wobec osoby piastującej funkcję organu wykonawczego. Oczywiście wespół z pewnymi organizacjami z sąsiednich miejscowości, co ciekawe, niejednokrotnie o zabarwieniu wyznaniowym. Co więcej, budząca spore wątpliwości kwestia znajdującego się na terenie Simoradza klubu/"pawilonu" sportowego jak się okazuje, jakoś nie do końca gorszyła pewną wioskową klasę polityczną, dopiero Wójt musiał się tym zająć.:D:D:D
2019-07-31 16:33:21
krzysztof.mm: zeten - w samo sedno, bronek donek to wiślicka czarna owca z przerostem ambicji i wilczym biletem we wsi - o stanowisku sołtysa nie ma co marzyć i póki co frustrację rozładowuje robiąc za cienkiego trolla
2019-07-31 20:10:36
donekT: krzysztof-Q, aby objąć przedstawianą z Twojej strony funkcję, należałoby być po pierwsze mieszkańcem, a po drugie wyrażać taką wolę. Tak się składa, że zamieszkuję w innej miejscowości;D:D:D, Choć na terenie regionu;D:D:D Zatem powodzenia w szukaniu:D:D:D
2019-08-01 11:54:45
zeten: donekT za bardzo się wszędzie doszukujesz drugiego dna. Emocji się nie dopuściłem, napisałem przecież zdrobniale " dupka" i dałem nawet wesołą minkę :) .... To spotkanie było pierwsze, inicjatorskie, kto przyszedł ten przyszedł, kto nie, to nie. Wójta nie było, bo to nie było spotkanie Rad Sołeckich z Wójtem tylko integracja miedzy poszczególnymi sołectwami ale kto wie, może i w przyszłości można by też zrobić z wójtem. Odnośnie opłaty za salę, hmm nie wiem czy dobrze patrzyłeś na zdjęcia ale był tam prezes OSP w Simoradzu. Chcesz powiedzieć, że prezes sam powinien sobie wystawić rachunek za organizację tego zebrania? I jeszcze może od tego podatek zapłacić? Ty chyba nigdy w życiu nic społecznie nie zrobiłeś, że takie zarzuty wypisujesz.
2019-08-01 14:52:26
donekT: Wobec czego, dlaczego Ty zeten doszukujesz się "trzeciego dna" a słowo, które zastosowałeś "dupka", sugeruje jak najbardziej poziom mentalny, na którym funkcjonujesz i Twoje społeczne pochodzenie, za co bardzo Ci dziękuję. Twoja mowa Cię zdradza. zeten, już wcześniej napisałem >>>>>>odniosłem się do KLASY POLITYCZNEJ, jako ogółu i zjawiska społecznego, często generującego patologie,<<<<<< Zatem uważasz, skoro na miejscu jest zarządca obiektu, wobec czego za korzystanie z obiektu płacić się już się nie powinno??? Zdaje się, że to nie było zebranie strażaków, a powoływanie się na przywilej wynikły z predestynacji jest trochę słabe. Tym bardziej że ów jest często nadużywany, podobnie per analogiam jak korzystanie z samolotów rządowych przez Pana Kuchcińskiego. Na jakiej podstawie Ty zeten czynisz założenie, jakobym nic nie zrobiłem społecznie??? Bo się nie chwalę w laurkowych mediach??? No śmiało zeten, uzasadnij:D:D:D:D, Bo tak Ci zeten wygodnie założyć????
2019-08-01 14:59:01
donekT: Wobec czego, dlaczego Ty zeten doszukujesz się "trzeciego dna" a słowo, które zastosowałeś "dupka", sugeruje jak najbardziej poziom mentalny, na którym funkcjonujesz i Twoje społeczne pochodzenie, za co bardzo Ci dziękuję. Twoja mowa Cię zdradza. zeten, już wcześniej napisałem >>>>>>odniosłem się do KLASY POLITYCZNEJ, jako ogółu i zjawiska społecznego, często generującego patologie,<<<<<< Zatem uważasz, skoro na miejscu jest zarządca obiektu, wobec czego za korzystanie z obiektu płacić się już się nie powinno??? Zdaje się, że to nie było zebranie strażaków, a powoływanie się na przywilej wynikły z predestynacji jest trochę słabe. Tym bardziej że ów jest często nadużywany, podobnie per analogiam jak korzystanie z samolotów rządowych przez Pana Kuchcińskiego. Na jakiej podstawie Ty zeten czynisz założenie, jakobym nic nie zrobiłem społecznie??? Bo się nie chwalę w laurkowych mediach??? No śmiało zeten, uzasadnij:D:D:D:D, Bo tak Ci zeten wygodnie założyć???? PS Jakoś osoby atakujące moje wypowiedzi, nie odniosły się do KLASY SPOŁECZNEJ i zjawiska poszczególnych sołeckich radnych, rad, sołtysów itd. itp. w zamian woleli się skupić na próbie zdeprecjonowania osoby, ataku na nią i zainicjowaniu hejtu, zamiast odnieść się do problemu, na jaki zwróciłem uwagę. Zresztą czego spodziewać się po typowej wioskowej mentalności. Tymczasem, częste darmowe korzystanie z obiektów (np. sal) przez poszczególnych przedstawicieli, notabli i prominentów sołeckiej klasy, jest zarazem tylko jednym z grzechów, jakich notorycznie dopuszczają się przedstawiciele typowej sołeckiej arystokracji (nie odnoszę tego do konkretnego przypadku, piszę ogólnie), co często jest przenoszone na poziom prywatny. Samo sołectwo często jest traktowane przez pryzmat prywatnego folwarku, a interesy sołeckie utożsamiane są z rodzinnymi. Przy czym po raz wtóry zaznaczam, piszę ogólnie. Dodatkowo uregulowania dotyczące sołectw i ich organów często mają charakter ogólnikowi, co dopuszcza szerokie rozumienie, np. zakresu spraw, jakimi zajmują się sołeckie rady, w przypadku Istebnej, nawet kwestiami związanymi z LGBTQ+ no bo im wolno, bo tak sobie stwierdzili. Przez to generowane są nadużycia. To samo tyczy się sołtysów, którzy pod kątem interesów sołectwa mogą rozumieć wszystko, a często interweniują nie tam, gdzie trzeba, tylko gdzie i kiedy im pasuje. Godna pogardy jest współpraca z deweloperką, a także brak ograniczeń w kadencyjności, brak protokołowana poszczególnych "sesji" rad sołeckich, brak informowania społeczeństwa o ich organizowaniu, stawianie mieszkańców na zebraniach już przed faktem dokonanym. Mariaż z poszczególnymi organizacjami wyznaniowymi, łączenie funkcji z byciem radnym gminnym lub szefem wioskowej organizacji "pozarządowej", "społecznej". Co więcej, sama sołecka arystokracja, oczywiście z wyboru, nie reprezentuje mieszkańców, tylko zebranych a ci często stanowią mniejszość:):):) Lista grzechów arystokracji sołeckiej, in abstracto, jest długa, a poszczególni zainteresowani jakoś zdają się tego nie dostrzegać. Natomiast lokalne media przyjmują rolę laurkową i tematów zdają się również nie dostrzegać, wręcz przeciwnie KONTESTATOROM zarzucają małostkowość i próbę doszukiwania się "drugiego dna".
2019-08-01 15:04:46
donekT: PS Jakoś osoby atakujące moje wypowiedzi, nie odniosły się do KLASY SPOŁECZNEJ i zjawiska poszczególnych sołeckich radnych, rad, sołtysów itd. itp. w zamian woleli się skupić na próbie zdeprecjonowania osoby, ataku na nią i zainicjowaniu hejtu, zamiast odnieść się do problemu, na jaki zwróciłem uwagę. Zresztą czego spodziewać się po typowej wioskowej mentalności. Tymczasem, częste darmowe korzystanie z obiektów (np. sal) przez poszczególnych przedstawicieli, notabli i prominentów sołeckiej klasy, jest zarazem tylko jednym z grzechów, jakich notorycznie dopuszczają się przedstawiciele typowej sołeckiej arystokracji (nie odnoszę tego do konkretnego przypadku, piszę ogólnie), co często jest przenoszone na poziom prywatny. Samo sołectwo często jest traktowane przez pryzmat prywatnego folwarku, a interesy sołeckie utożsamiane są z rodzinnymi. Przy czym po raz wtóry zaznaczam, piszę ogólnie. Dodatkowo uregulowania dotyczące sołectw i ich organów często mają charakter ogólnikowi, co dopuszcza szerokie rozumienie, np. zakresu spraw, jakimi zajmują się sołeckie rady, w przypadku Istebnej, nawet kwestiami związanymi z LGBTQ+ no bo im wolno, bo tak sobie stwierdzili. Przez to generowane są nadużycia. To samo tyczy się sołtysów, którzy pod kątem interesów sołectwa mogą rozumieć wszystko, a często interweniują nie tam, gdzie trzeba, tylko gdzie i kiedy im pasuje. Godna pogardy jest współpraca z deweloperką, a także brak ograniczeń w kadencyjności, brak protokołowana poszczególnych "sesji" rad sołeckich, brak informowania społeczeństwa o ich organizowaniu, stawianie mieszkańców na zebraniach już przed faktem dokonanym. Mariaż z poszczególnymi organizacjami wyznaniowymi, łączenie funkcji z byciem radnym gminnym lub szefem wioskowej organizacji "pozarządowej", "społecznej". Co więcej, sama sołecka arystokracja, oczywiście z wyboru, nie reprezentuje mieszkańców, tylko zebranych a ci często stanowią mniejszość:):):) Lista grzechów arystokracji sołeckiej, in abstracto, jest długa, a poszczególni zainteresowani jakoś zdają się tego nie dostrzegać. Natomiast lokalne media przyjmują rolę laurkową i tematów zdają się również nie dostrzegać, wręcz przeciwnie KONTESTATOROM zarzucają małostkowość i próbę doszukiwania się "drugiego dna".
2019-08-01 17:04:05
Santa_Claus: donek, bronek czy arturek, Wiślica czy Wisła - w każdym razie gdzieś koło Stożka.... znany we wsi z uciążliwej upierdliwości i pieniaczej natury przemądrzalec, obrobić komuś d..., podłożyć nogę - to zajęcie frustrata, powyżej czarno na białym
2019-08-01 19:05:36
donekT: Santa_Claus: Tak się zastanawiam, jaki Twoja wypowiedź ma związek z tematem wątku, co wnosi do tematu, a tym bardziej czego, lub kogo dotyczy, co do samej istoty merytoryki. Ewidentnie, co najwyżej, jej stylistyka potwierdza prawdziwość moich wcześniejszych wypowiedzi dotyczących klasy WIOSKOWEJ ARYSTOKRACJI, jej charakterystyki oraz opisu systemu, w jakim funkcjonuje. Tylko pomyśleć, czym owa wioskowa arystokracja na swoich spotkaniach się zajmuje, jakie treści są poruszane i jakim językiem owa klasa się posługuje, skoro co rusz wyskakują takie „perełki” jak Santa_Claus, które co najwyżej prezentują swój poziom i rzutują na wizerunek owej wioskowej arystokracji:D:D:D:D
2019-08-01 21:01:12
zeten: DonekT może i kiedyś coś robiłeś społecznie, teraz widzę wolisz pisać i to duuuużo pisać niż robić. Ja tam jestem zwolennikiem robienia niż pisania. Z poważaniem Waldemar Śniegoń - prosty synek ze wsi ;)
2019-08-01 21:13:35
krzysztof.mm: no proszę... nie trzeba długo szukać: rok 2010, donek/bronek startuje w wyborach samorządowych w okręgu nr 3 'Skoczów wsie', kandyduje na radnego skoczowskiego - dostaje w sumie 11 głosów, z tego 9 w Wiślicy w której mieszka on i jego rodzina - to tylko 0,32% głosów w jego okręgu i ledwie 6,59% głosów oddanych na listę, z której startował... samorząd okazał się zbyt wielkim wyzwaniem dla gościa i odtąd stał się obiektem ataków i insynuacji - no cóż, przyczyna frustracji jest oczywista i w pewnym sensie zrozumiała - ale żenujący styl w jakim ją wyraża to już chyba tylko efekt popełnionych w domu błędów wychowawczych - zamulacz to zbyt łagodne dla niego określenie, dzban to wręcz komplement
2019-08-01 21:56:34
donekT: zeten, uważasz, że będę się z Tobą licytował? To, że ktoś coś wykonuje naprawdę społecznie, czyni dla bliźniego, nie dla próżnej chwały, wyborców, a tym bardziej lansowania się w mediach, czy sołeckich odznaczeń etc. Z całym szacunkiem, R. Saletra- prosty robotnik po gimbazjum ;)
2019-08-01 23:12:32
zeten: DonekT pisząc tego news'a nie miałem zamiaru lansowania siebie, czy innych. Po porostu uznałem, że to dobry pomysł, by pokazać innym, że ludzie chcą się wymieniać doświadczeniem, spostrzeżeniami, czy pomysłami. Zachęcić ich w przyszłości, aby również przyszli na takie spotkania, bo są one i mogą być naprawdę owocne.
2019-08-01 23:54:02
donekT: zeten tworząc swe wypowiedzi, dokonałem, in abstracto, charakterystyki i opisu KLASY SPOŁECZNEJ, znanej z mniejszych miejscowości, w której zakresie umieściłem poszczególnych radnych sołeckich, gminnych, rad obojga, sołtysów itd. itp. i przedstawiłem, co moim zdaniem należy zmienić. Zasugerowałem, że sołectwo często jest traktowane przez pryzmat prywatnego folwarku, a interesy sołeckie utożsamiane są z rodzinnymi. Przy czym po raz wtóry zaznaczam, piszę ogólnie. Uregulowania dotyczące sołectw i ich organów często mają charakter ogólnikowi, co dopuszcza szerokie rozumienie, np. zakresu spraw, jakimi zajmują się sołeckie rady, w przypadku Istebnej, nawet kwestiami związanymi z LGBTQ+ no bo im wolno, bo tak sobie stwierdzili. Przez to generowane są nadużycia. To samo tyczy się sołtysów, którzy pod kątem interesów sołectwa mogą rozumieć wszystko, a często interweniują nie tam, gdzie trzeba, tylko gdzie i kiedy im pasuje. Godna pogardy jest współpraca z deweloperką, a także brak ograniczeń w kadencyjności, brak protokołowana poszczególnych "sesji" rad sołeckich, brak informowania społeczeństwa o ich organizowaniu, stawianie mieszkańców na zebraniach już przed faktem dokonanym. Mariaż z poszczególnymi organizacjami wyznaniowymi, łączenie funkcji z byciem radnym gminnym lub szefem wioskowej organizacji "pozarządowej", "społecznej". Co więcej, sama sołecka arystokracja, oczywiście z wyboru, nie reprezentuje mieszkańców, tylko zebranych a ci często stanowią mniejszość:):):) Odpowiedni ludzi, z tego, co przedstawiłem i po części powtórzyłem powinni wynieść stosowne wnioski :):):)
2019-08-02 00:27:29
donekT: zeten tak się zastanawiam, dlaczego swoje wypowiedzi próbowałeś odnieść do mojej osoby, chociaż poruszyłem temat zjawiska społecznego? Dlaczego kierunek wypowiedzi próbowałeś skierować akurat na prace społeczne? Zmienić temat, próba zdeprecjonowania, czy coś innego? Jak już wcześniej zasugerowałem prace społeczne to sprawa indywidualna każdego. Natomiast Twoje wypowiedzi, jakie Ty zeten zastosowałeś cytat: "Ty chyba nigdy w życiu nic społecznie nie zrobiłeś, że takie zarzuty wypisujesz."; " może i kiedyś coś robiłeś społecznie,". Pragnąłbym podsumować, że z Twojej zeten strony zostały przedstawione bezpodstawnie, nikomu nic nie zarzuciłem, i nie wiem, na jakiej zasadzie miałbym się Tobie zeten tłumaczyć z prac społecznych. Pomijam dziennikarską etykę. Napisałeś cytat " Po porostu uznałem, że to dobry pomysł, by pokazać innym, że ludzie chcą się wymieniać doświadczeniem, spostrzeżeniami, czy pomysłami." Zatem w moich wypowiedziach są zarówno spostrzeżenia, jak i uwagi, a także propozycje, poczynione na podstawie doświadczeń. Dziwne, że tego Ty zeten nie zauważyłeś, być może nawet nie raczyłeś zauważyć. Natomiast inni przedstawili, jaki mają stosunek do wymiany doświadczeń, spostrzeżeń i pomysłów. Zatem, jak zeten oceniasz wypowiedzi innych na tym wątku?
2019-08-02 00:41:41
zeten: Co Ja na to ? Hmmm, lepiej zabierzmy się wszyscy do sensownej roboty, bo te nasze dywagacje i tak do niczego nie dążą :)
2019-08-02 00:50:44
donekT: Zwróciłem się z prośbą o Twoją zeten ocenę wypowiedzi innych na tym wątku? Co w sytuacji, kiedy na owych spotkaniach wyjawią się takie "perełki" jak np. krzysztof.mm czołowy KORYFEUSZ nienawiści z OX, Santa_Claus czy Tustela? Zdaje się, że z takim elementem niewiele można zrobić, a zwłaszcza cokolwiek budować ;)
2019-08-02 14:25:51
krzysztof.mm: ...a tymczasem lekcję samorządności w wersji PiS daje niejaki Kuchciński i podległe mu sejmowe służby - ten facet wie, co to Pisancjum, jak je budować i jak z niego korzystać - dzisiejsza władza zostanie zapamiętana między innymi jako ta, która za pieniądze przeznaczone na uzbrojenie dla polskiej armii, kupiła luksusowe samoloty odrzutowe, którymi PiS-owska wierchuszka ugania się z rodzinami na narty i po weselach sąsiadów
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: